środa, 21 marca 2012

Japonia #49 Wiosna!




Dzisiaj nadszedł wreszcie pierwszy dzień kalendarzowej wiosny. W Japonii, skąd przywędrowała powyższa pocztówka jest to święto państwowe, o czym dowiedziałem się przed chwilą. Mogłoby kogoś dziwić czemu na pierwszy dzień wiosny truskawki - w Polsce przecież pojawiają się gdzieś w połowie maja. Ale po raz kolejny wystarczy odesłać do bloga "Na wsi w Japonii', aby wszystko stało się jasne. Sezon na truskawki w Japonii zaczyna się bowiem w okolicach Bożego Narodzenia...

Ja pierwszy dzień wiosny również w jakiś sposób obchodzę szczególnie. Dzisiaj gram w piłkę nożną, pierwszy raz w tym roku. Nie stricte z okazji pierwszego dnia wiosny rzecz jasna - chłopaki po prostu zawsze grają w środy. Jednak zbieżność dat ciekawa. Nie jest też tak, że w ogóle nie podejmuje żadnej aktywności fizycznej, no skąd. Chodzę na siłownie, czasem biegam, gram w siatkówkę, a od ostatniego tygodnia również w ping ponga. Ale od piłki nożnej miałem dłuższa przerwę i pewnie wrócę dzisiaj ledwo żywy, zważywszy na to, ze jak już się na piłce spotykamy to gramy do upadłego. Ale co tam, wiosna w końcu!





1 komentarze:

  1. Szkoda tylko, że pogoda nieszczególna jak na pierwszy dzień wiosny ;) Widziałam dzisiaj jak licealiści topili marzannę, a jakiś mężczyzna chyba lekko zawiany coś tam marudził pod nosem, że znowu rzekę zanieczyszczają :D Z tym, że to już od dawna nie jest rzeka tylko ściek i już jej niewiele może zaszkodzić, a na pewno nie szmaciano - słomiana laleczka ;)

    OdpowiedzUsuń