środa, 18 kwietnia 2012

Rocznica powstania bloga, Konkurs na polski NAJLEPSZY BLOG pocztówkowy i przy okazji Finlandia #4, czyli późnowieczorne refleksje studenta medycyny




1. Dziś mija rok od dnia, w którym założyłem bloga. Właściwie rok i cztery dni, ale byłem tak pochłonięty nauką pediatrii, że pomyliłem daty --> patrz tu. Nic straconego - zawsze jest pora na dobre podsumowanie. Mam nadzieję, że Was nim nie zanudzę. Postaram się jak najzwięźlej zawrzeć wszystkie moje przemyślenia z tym okresem związane, ale jest ich tyyyle. Przejdźmy do rzeczy.

We wspomnianym czasie na "Przypadkach Pocztówkowych" pojawiły się posty poświęcone 227 otrzymanym przeze mnie w przeróżny sposób pocztówkom, pochodzącym z 51 państw (tudzież Martyniki, Watykanu, Tajwanu oraz Anglii klasyfikowanej oddzielnie od innych krajów Wielkiej Brytanii). Większość z kartek trafiła do mnie drogą pocztową, w formie oznaczkowanej i ostemplowanej, z kraju w którym zostały wydane. Wyjątkiem jest Japonia - z tego państwa dostałem 8 (?) wypchanych rewelacyjnymi okazami kopert. Całości dopełniają pojedyncze sztuki podarowane mi przez znajomych bądź wyszperane w antykwariacie. Spośród państw najsilniej reprezentowane były Kraj Kwitnącej Wiśni i Polska, a magiczną dziesiątkę przekroczyły również USA, Holandia i Niemcy.

Bardzo wyraźnie wykrastylizowały się grupy tematyczne, z kręgu których zacząłem kolekcjonować pocztówki. Na czoło zdecydowanie wysunęła się dziedzina najbardziej z moją przyszłością związana - medycyna. Mam już ponad 50 kartek czasem dość luźno, lecz przeważnie bardzo ściśle z tą tematyką związanych. Nawet wczoraj przybyła kolejna do kolekcji - od Aty, która stała się prawdziwą mistrzynią w znajdowaniu dla mnie tego typu okazów. Druga co do wielkości kolekcja - japońskich Gotochi cards, wydawanych przez każdą z 47 prefektur również zdobyła moje serce i coraz liczniej reprezentowana jest na "Przypadkach Pocztówkowych". O innych kolekcjach tu.

Czy przez ten rok dużo się w moim życiu zmieniło? I tak, i nie. Nadal bardzo podoba mi się wysyłanie pocztówek i odbywanie dzięki nim wirtualnych podróży do najodleglejszych zakątków świata, moje życie poza postcrossingiem również nie uległo wielkim zmianom. Równocześnie wydarzyło się mnóstwo fajnych rzeczy z kolekcjonowaniem pocztówek związanych. Poznałem rewelacyjnych ludzi - i w realu i za pośrednictwem prowadzonych przez nich blogów: Azja od kuchniNa wsi w Japonii.

Co stało się z planowanym działem poświęconym łódzkim pocztówkowom? Obecnie porzuciłem ten projekt, ale kiedyś na pewno do niego wrócę. Bardzo lubię miasto moich studiów, i nie przepuszczę okazji, żeby je trochę popromować.

Czy sprzedałbym kiedyś, oddał, bądź wyrzucił moją kolekcję pocztówek? Nigdy. Są dla mnie bezcenne.

Co jest najważniejsze w postcrossingu? Uśmiech, ludzie, to podekscytowanie gdy zbliżamy się codziennie do skrzynki pocztowej i bicie serca, gdy widzimy, że przyszły pocztówki i za chwilę dowiemy się jakie, skąd. Możliwość zwiedzania świata za pośrednictwem kawałków papieru, wymiana myśli z ludźmi na całym świecie, przekonanie się, że z własnym angielskim nie jest najgorzej i że bez żadnego słownika można dogadać się z niemal każdym.

Co  w przyszłości na "Przypadkach Pocztówkowych"? Przede wszystkim pocztówki z 'nowych krajów', które już posiadam ale cierpliwie czekają na swoją kolej na zaprezentowanie, min. Oman, Filipiny, Trynidad i Tobago, Wyspa Pitcaim, Indie, Rumunia. Kolekcja kartek związanych z medycyną rozrośnie się pewnie do niewyobrażalnych rozmiarów,a dzięki kolejnych Gotochi cards zgłębie jeszcze bardziej uroki, jakie kryje Japonia.


2. Dzisiaj  na Polskim Forum Postcrossingu pojawił się taki temat. Postanowiłem więc zgłosić swojego bloga. Nie wiem jak mi pójdzie - nie to jest najważniejsze. Liczy się dobra zabawa, która zawsze towarzyszy mi przy pisaniu bloga oraz to, że mam tak wielu odwiedzających. Oczywiście nie zmienia to faktu, że każdego z gości bloga, który może brać udział w konkursie, zachęcam do głosowania na "Przypadki Pocztówkowe".

3. Poruszam tym wpisem wiele tematów, ale jakaś pocztówka tradycyjnie też musi zostać przedstawiona. Padło na Finlandię, państwo z którego kartek posiadam stosunkowo mało. A musicie wiedzieć, że jest to miejsce na ziemi, w którym postcrossing jest bardzo popularny i przez pierwsze 4 lata działania projektu to skandynawskie państwo miało największą wśród wszystkich liczbę wysłanych, 'oficjalnych' pocztówek. Finowie bili wtedy wszystkie rekordy. Spójrzcie na powyższe statystyki obrazujące stan dzisiejszy. Na moim blogu póki co Finlandia jest odrobinę niedoreprezentowana.

Z zimową pocztówką z logo WWF wiąże się tez ciekawa historia. Była to moja pierwsza kartka  z Finlandii otrzymana w ramach Postcrossingu. Właśnie ... pierwsza. Jednego dnia wyciągnąłem ze skrzynki taką, a następnego dnia  tą opisywaną. Obie z tym samym numerem ID, wysłane tego samego dnia - miła pani z Finlandii uznała bowiem, że wyśle dwie zamiast jednej.


6 komentarze:

  1. Oj zawstydziłeś mnie jurto idę na pocztę i wysyłam nowe kartki. Nie może tak być, że Singapur ma tylko 6 kartek a jakieś tam Stany 10 Singapur musi być najlepszy ;).

    A poza tym gratuluję bloga i pomysłu na fajne zajęcie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam przcież jeszcze od Ciebie 2 kartki z Singapuru, które spokojnie czekają na swoją kolej. W tym jedna o tematyce medycznej, bo ostatnio nasunął mi się całkiem ciekawy sposób napisania w związku z nią o ciekawej tematyce.

    Pozdrowienia dla całej Kurzej rodziny. Dzięki wam dużo uczę się o Singapurze i różnych kulturach. Całego bloga od deski do deski jeszcze nie dałem rady przeczytać, ale zbyt wiele mi nie zostało.

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratulacje! I życzę wytrwałości na dalsze lata blogowania!

    OdpowiedzUsuń
  4. gratuluje blog bardzo fajnie się rozwija! Częste aktualizacje, ciekawe tematy, ładne pocztóweczki... Czego chcieć więcej?
    Zagłosuje na Ciebie w konkursie. Pozdrawiam i życzę nastęnych 110 lat bloga!

    OdpowiedzUsuń
  5. :) Nam najbardziej podoba się podział blogu i można podzielić pocztówki wg różnych kategorii:) Bardzo też lubię czytać opisy:) Aby nam z Igorem udało się tak wytrwać:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękować, dziękować, bardzo dziękować.

      Usuń