Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Suprise swap. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Suprise swap. Pokaż wszystkie posty

środa, 20 czerwca 2012

Ukraina #8 Pierwszy taki dzień Euro



Bez żadnego meczu.
Bez reprezentacji Polski i Ukrainy w dalszej fazie turnieju.

Smutno.
A przecież miało być zupełnie inaczej. Cała Polska żyła przez kilka dni piłkarską nadzieją. A wszystko jak zwykle w futbolu zweryfikowało boisko. Dobrze, że przynajmniej po Euro zostanie mi pokaźna kolekcja pocztówek. Niektórych rewelacyjnych, niektórych kiczowatych - ale takie jest przecież całe Euro w Polsce i na Ukrainie. Taka jest każda wielka medialna impreza.

wtorek, 24 stycznia 2012

Turcja #1 Niespodziewany Izmir



Ta pocztówka była dla mnie prawdziwym zaskoczeniem. Dostałem ją od 17-letniego Batuhana z Izmiru. Batuhan uczęszcza do liceum i profesjonalnie gra w siatkówkę. Chłopak trafił przypadkowo na mojego bloga, zobaczył, że nie mam jeszcze żadnej kartki z Turcji i postanowił mi jedną wysłać. Jak sam pisze wybrał ją specjalnie dla mnie. I muszę przyznać, że doskonale przypadła mi do gustu. Bez takich niespodzianek jak ta życie byłoby po prostu nudne.

Izmir to trzecie co do wielkości miasto Turcji, tak samo jak Łódź dla Polski.
Aż do 1415 roku miasto nosiło nazwę Smyrna. Początki osadnictwa w tym rejonie datowane sa na 3000 lat p.n.e, a pełny rozkwit nastał za czasów Aleksandra Wielkiego. Najbardziej znaną osobistością, która urodziła się w Smyrnie, był sam Homer. Miasto przez wieki należało do Greków, było również częścią Imperium Rzymskiego. W roku 1415 przeszło w posiadanie Imperium Osmańskiego. Zdobywcy zmienili jego  jego nazwę na Izmir. Nie można też pominąć innego faktu z historii tego miasta. Po pierwszej wojnie Izmirem władali Grecy, a dopiero od 1923 stał się na nowo miastem tureckim.

Na pocztówce bardzo charakterystyczny obrazek dla Izmiru. Korzystając z googlowej wyszukiwarki grafiki doznałem bardzo silnego wrażenia, że jest to najczęsciej fotografowane i najbardziej znane miejsce w całym mieście. Mowa oczywiście o wieży zegarowej Saat Kulesi. Wieża ta ma 25 metrów wysokości, posiada okrągłą fontannę otoczoną czterema kolumnami. Została wzniesiona na polecenie wielkiego wezyra Saida Paszy w 1901 roku a obecny zegar ufundował Wilhelma II pod koniec XX wieku. Budowla stoi na Placu Konak Meydani, który jest sercem Izmiru. Mieszczą się tutaj budynki władz miejskich i najważniejszych instytucji ale to dawna osmańska budowla najbardziej przykuwa uwagę. To 'pod nią' mieszkańcy się spotykają aby całymi rodzinami karmić gołębie, których jest mnóstwo. Doskonale oddaje to prezentowana pocztówka.

A skoro już tyle było o wyszukiwanie zdjęć w Google Graphics, to po wpisaniu "Izmir" i "pocztówka" wyskoczył mi taki blogowy post: klik. Rzeczywiście, słowo kwiat w języku tureckim całkiem ciekawie musi brzmieć...

And the message for Batuhan:
Hi. I have send you a postcard with the most famous place in my town about week ago. I hope you get the card soon. Thank you very much for your wonderful suprise. Your card is one of my favourites in my whole collection. Please contact me on my blog or on Postcrossing. Best regards. Dominik.


środa, 24 sierpnia 2011

Arabia Saudyjska #1 Medyna, Meczet Qba (Proroka)



Ostatnio dzieje się, oj dzieje w Libii. Wcześniej rewolucja miała miejsce w Egipcie i Tunezji. O tych państwach dużo słyszymy w radio, telewizji. Ale czy tak naprawdę sporo o nich wiemy? Państwa arabskie powiązane są wspólnotą języka, kultury, historii, tradycji i religii. Z tego powodu została utworzona Liga Państw Arabskich - organizacja, której zadaniem było jeszcze większe zacieśnienie współpracy politycznej, ekonomicznej i społecznej między tymi krajami. Po drugiej wojnie światowej powstało wiele nowych państw w tym regionie, a celem zakładanej organizacji stało się również zapewnienie równowagi politycznej i zasymilowanie nowych tworów politycznych. Na powstanie Ligi Państw Arabskich niewątpliwie duży wpływ również miał ruch syjonistyczny - potrzebna była jednolita siła przeciwstawna do niego.

Jednym z państw założycielskich Ligi Państw Arabskich, a jednocześnie jedynym, z którego mam do tej pory pocztówkę jest Arabia Saudyjska. Kraj ten, ze stolicą w Rijadzie zawiera takie miasta jak Mekka i Medyna. Każdy z nas wie, jak te dwa ośrodki są ważne dla każdego muzułmanina. Ale chyba nie dla każdego oczywiste jest, że Mekka i Medyna leżą w Arabii Saudyjskiej. Przynajmniej o ile sobie przypominam tego nie uczą w szkołach. A rola Arabii Saudyjskiej w świecie islamu jest ogromna. Jaki więc jest to kraj?

W Arabii Saudyjskiej obowiązuje szariat. Sądy religijne nie zajmują się tutaj tylko sprawami małżeńskimi i dziedziczenia jak w większości krajów tego regionu. W Arabii sprawują one absolutną władzę. Szariat zakłada, że państwo musi dostarczać wszystkiego, co niezbędne jest dla duchowego i fizycznego rozwoju jednostki. Rozwojem i wykładnią szariatu zajmują się ulamowie. I tak według szariatu karą za  kradzież jest ucięcie reki. W Arabii Saudyjskiej, dzięki wysokiemu poziomowi życia i bezpłatnej służbie zdrowia złodziej poddawany jest amputacji ręki ale do końca życia ma darmowa opiekę.
 W Arabii Saudyjskiej główne oparcie znajduje ruch wahhabitów, który dąży do wprowadzenia we wszystkich krajach ortodoksyjnej wersji szariatu, jak również dla Muzułmanów mieszkających w innych krajach.

Można by o tym kraju pisać wiele, ale wypada wrócić do samej pocztówki. Napis na niej głosi Medinah - The Qba Mosque. Jest więc to kartka z Medyny. Qba Mosque to natomiast najstarszy meczet na świecie! Pierwsze kamienie pod podwaliny budowli układał sam wielki prorok Mohamet po opuszczeniu Mekki.
Tutaj znajduje się jego grób, oraz jego córki Fatimy.Groby te sa celem pielgrzymek setki tysięcy muzułmanów.




środa, 29 czerwca 2011

Grenada #1 Plaża Grand Anse



To jak na razie kartka z najbardziej egzotycznego państwa w mojej kolekcji. Dostałem ją w dosyć niezwykłych okolicznościach od bardzo ciekawej osoby.

Grenada to państwo położone na Morzu Karaibskim. Składa się z 4 wysp - głównej, wysuniętej najbardziej na południe i  nazwanej Grenadą oraz 3 mniejszych: Carriacou, Ronde Island i Małej Martyniki. Powierzchnia tego państewka to 344 kilometry kwadratowe, a liczba ludności nie przekracza 110 tysięcy.

Grenada znana jest na całym świecie jako jeden z największych eksporterów gałki muszkatołowej oraz innych przypraw korzennych. Owoc muszkatołowca widnieje nawet na fladze państwa. W restauracjach obok pojemników z solą i pieprzem stoi trzeci, z gałką muszkatołową właśnie. Jak się okazuje dla entuzjastów może to być przyprawa, którą dodaje się do każdej potrawy.

Miejsce to, jak wiele państw położonych na Morzu Karaibskim ma liczne wpływy francuskie. Nazwiska, nazwy miejscowości, wiele potraw lokalnej kuchni, częściowo architektura - to tylko niektóre przykłady.

Najlepszym sposobem na zwiedzanie Grenady jest podróż po wyspie miejscowymi minibusami, zwanymi duf-duf. Przez całą drogę puszczana jest elektroniczna odmiana muzyki reggae - ragga, a wysiadanie w interesującym nas miejscu musimy zasygnalizować kierowcy bardzogłośnym pukaniem w dach busa.


No i zaczynamy pełną parą WAKACJE, czyli okres względnego uśpienia bloga. Ale co to będzie jak przyjdzie październik i trzeba będzie pokazać na blogu te wszystkie wakacyjne kartki, które w międzyczasie przyjdą....
Życzę udanych wakacji wszystkim zaglądającym na bloga!

niedziela, 8 maja 2011

Białoruś #1 Czerwony Kościół w Mińsku



Ta kartka z Białorusi przyszła do mnie od Aliny jako suprise swap. Bardzo ją lubię z wielu względów. Niespodzianka, pierwsza moja kartka z tego kraju, bardzo charakterystyczny dla Białorusi układ dwóch zdjęć i niestandardowe wymiary, niesamowite znaczki, miejsce ściśle związane z Polską. Ale przede wszystkim bardzo lubię tą pocztówkę za to, co ma napisane na odwrocie.

Na zdjęciu widzimy Kościół świętego Szymona i świętej Heleny w Mińsku, nazywany Czerwonym Kościołem. Jest to najsłynniejsza katolicka świątynia w tym mieście. Dla Polaków mieszkających w stolicy Białorusi stanowi główne miejsce spotkań.
W grudniu 2010 roku minęło 100 lat od jego otwarcia. Kościół jest wzorowany na innej budowli sakralnej, mieszczącej się w polskim Jutrosinie. Zaprojektował go ten sam architekt, cegły sprowadzono z Częstochowy, a dachówki z Włocławka.
Kościół spełniał swoje funkcje sakralne od 1910 do 1923 oraz od 1990 do teraz. W latach przerwy został zbeszczeszczony przez bolszewików, pełnił rolę teatru, potem kina. Po procesie liberalizacji systemu komunistycznego został oddany mińskim katolikom. Teraz jest świątynią oraz ośrodkiem kulturalnym katolicyzmu.
Miński Red Church stał się symbolem walki o wolność religii w trudnych czasach.

Czerwonych kościołów na świecie jeszcze kilka można by znaleźć. Drugim najsłynniejszym jest chyba Cerveny Koscel w Ołomuńcu, który jest świątynią protestancką i został zbudowany dla niemieckiej ludnosci tego miasta.