Statystyki

Jak mawiał pewien profesor na mojej uczelni o wartości statystyki:
Według statystyki prawdopodobieństwo, że urodzi się chłopiec wynosi 1/2, że dziewczynka też 1/2. Więc według reguł statystyki każdy z nas powinien mieć jedno jądro i jeden jajnik. 
A tak w medycynie nie bywa prawie nigdy. Jeśli już to najczęściej po parze obu rodzajów gonad, z których jedne są szczątkowe.


Statystki pierwszego sortu

Ilościowa reprezentacja poszczególnych państw na moim blogu
Co najmniej 100 pocztówek: Polska
Co najmniej 50 pocztówek: Japonia
Co najmniej 20 pocztówek: Singapur, USA
Co najmniej 10 pocztówek: Anglia, Finlandia, Holandia, Niemcy, Rosja, Tajwan, Ukraina
Co najmniej 5 pocztówek:  Białoruś, Brazylia, Indonezja, Włochy

Reprezentacja kontynentalna:
Europa: 31 Anglia, Austria, Belgia, Białoruś, Bośnia i Harcegowina, Czechy, Dania, Finlandia, Francja, Grecja, Hiszpania, Holandia, Irlandia, Litwa, Luksemburg, Łotwa, Macedonia, Niemcy, Polska, Portugalia, Rosja, Rumunia, San Marino, Szwajcaria, Szwecja, Turcja, Ukraina, Walia, Watykan, Węgry, Włochy
Azja: 18 Arabia Saudyjska, Autonomia Palestyńska, Chiny, Filipiny, Hong Kong, Indie, Indonezja, Japonia, Kambodża, Kazachstan, Korea Południowa, Kuwejt, Malezja, Oman, Singapur, Tajlandia, Tajwan, Uzbekistan
Ameryka Północna: 6 Grenada, Kanada, Martynika, Meksyk, Trynidad i Tobago, USA
Australia i Oceania: 5 Australia, Fidżi, Palau, Sfederowane Stany Mikronezji, Wyspa Pitcairn
Afryka: 3 Algieria, Egipt, Tanzania
Ameryka Południowa: 2 Brazylia, Wenezuela


Statystyki drugiego sortu


Liczba pocztówek
Odwiedzających bloga pewnie zastanawia ile jest na nim przedstawionych pocztówek. Dokładny licznik uaktualniany z każdym nowym wpisem to zbyt nużące przedsięwzięcie, ale licznik orientacyjny w statystykach znaleźć się musi. Tak więc:
Pocztówka numer 400 pojawiła się: link.
Pocztówka numer 300 pojawiła się: klik
Pocztówka numer 200 pojawiła się: klik
Muszę dodać przy tej okazji, że licznik obejmuje tylko kartki, które zostały zewidencjonowane razem ze swoją przynależnością państwową, nie wliczając w to łódzkich pocztówek, które sam kupiłem i czasem wykorzystując je pisze o mieście moich studiów.


A tu inny przykład manipulowania statystyką:







0 komentarze:

Prześlij komentarz