czwartek, 13 marca 2014

Łódź - Maraton już za 30 dni!


Został ostatni miesiąc do zmierzenia się z dystansem 42 kilometów i 195 metrów. Wiem już, że dzięki łągodnej i krótkiej zimie moje przygotowania były prostsze i wygodniejsze. Daleko odbiegały jednak od ideału. Zaliczyłem kilka startów kontrolnych, z których najdłuższym dystansem było 25 kilometrów - przebiegnięte 2 marca. Na nic dłuższego przed maratonem się nie zdecyduję. Za tydzień czeka mnie próba generalna - Półmaraton Pabianicki. Na podstawie czasu w nim uzyskanego można będzie ostrożnie prognozować rezultat na 'dystansie królewskim'.

Marzec jest dla mnie miesiącem, w którym chce zrobić duży kilometraż na treningach i zawodach. Na dzień dzisiejszy mam przebiegnięte jednak tylko 51 km.  Trzeba się więc brać do roboty. Pogoda fenomenalna, staż cząstkowy z chirurgii wcale nie najgorszy do treningów o 15-16.00.

A pocztówka - tak wiem, bardzo z bieganiem związana... Ale ma w sobie jakąś tajemniczość, wyzwanie, różnorodność. Taką jak pierwszy w życiu maraton. I jest po prostu kozacka.




A to logotyp oficjalnej koszulki - ma być jednak z długim rękawem


Organziatorzy pokazali nawet jaką wdoę przygotowali na maraton. Nie bez pwoodu z dodatkiem magnezu.

środa, 12 marca 2014

Polska #136 Rozdanie dyplomów - Pocztówka zrobiona na Photofancy.pl



Dzień po Rozdaniu Dyplomów i po Balu absolwentów, czyli 1 marca, w sobotę usiadłem przed komputerem i zacząłem uporządkowywać zdjęcia z obu wydarzeń -  również te udostępnione w internecie.
Przypomniała mi się od razu strona PhotoFancy o której dowiedziałem się z bloga 'pijanejżyciem". Wypróbowałem już wcześniej tę ofertę, więc długo się nie zastanawiając psotanowiłem stworzyć kolaże-pocztówki, z myślą o wysyłce dziadkom. Nie byłybym też kolekcjonerem pocztówek, gdybym jednej nie wysłał do swojego domu rodzinnego. Oczywiście adresowanej do rodziców, ale wiecie doskonale co się z nią dalej stanie.

I tak wygląda właśnie moja pocztówkowa pamiątka z 28.02.2014. Można na niej kilka ciekawych szczegółów tej uroczystości odnaleźć. Nie zamierzam ich wszystkich bynajmniej tutaj zdradzać.

poniedziałek, 10 marca 2014

Peru #1 Radosne Rozdanie Dyplomów vs Peru


Wreszcie trzeba coś napisać.

W poprzedni piątek, 28 lutego odbyło się wręczenie dyplomów absolwentom wydziału lekarskiego Uniwersytetu Medycznego w Łodzi. Na auli 1000, którą szczelnie wypełniło ponad 300 lekarzy tudzież stomatologów oraz licznie reprezentowane rodziny.

Najlepszą studentką okazała sie Kasia Bobeff ze średnią 4,70. Możecie ją obejrzeć na zdjęciach poniżej. Czemu aż tyle o Kasi? Bowiem Kasia była w Peru, bodajze w ramach praktyk wakacyjnych. Niestety dopiero późneij dowiedziała sie o tym, że zbieram pocztowki. Kartkę którą wdzicie powyzej dostalem w ramach prywantje wymiany na facebooku, ale zawsze, jako reprezentantka Peru bedzie mi się kojarzyć z Kasią.





Kasia wraz ze swoim mężem przysłali mi taką pocztówkę, z Austrii: klik

wtorek, 4 marca 2014

Polska #135 Wrrrrrrrrrrr



Spokojnie, nie jestem zły.

Po prostu w ostatnich dniach wszystko pędzi niesamowicie, jak w jakiejś menażerii: LEK, bieg na 10 km, Rozdanie Dyplomów, Bal absoilwentów, bieg na 25 kilometrów, długie godziny spędzone na stażu z ortopedii i powrót do języka angielskiego, po 6 latach przerwy. Potrzebny jest mi powró do domu, w celu podładowania akumulatorów. I wlaśnie w takim kierunku zmierzam. Więc na kolejną reaktywację bloga jeszcze chwilkę trzeba będzie poczekać.

środa, 26 lutego 2014

Kanada #3 Poolimpijsko





Igrzyska w Soczi zakończone, jestem już po LEKu. Ale życie nie zna pustki - za chwilę rozdanie dyplomów oraz Bal absolwentów, poznaję od wtorku tajniki ortopedii w szpitalu Sonnenberga, wracam też do biegowej formy. Na blogu nadal więc 'nic specjalnego'.

Postanowiłem już dawno temu, że z okazji zakończenia zimwoych igrzysk olimpijskich pokażę drugą pocztówkę z Vancouver od Pauli, więc słowa dotrzymuję. I w Vancouver i w Soczi polska reprezentacja zdobyła sześć medali. Ale jak nieporównywalna jest ich waga. Z Kanady przywieźliśmy jedno złoto, trzy srebrne medale i dwa brązowe. Z Rosji Polska wyjeżdża opromieniona jak nigdy dotąd - cztery złota, przy zaledwie dwóch takiej wagi krążkach we wszystkich poprzednich igrzyskach. Kamil Sotch zgarnął niesamowity dublet, Justyna Kowalczyk mimo borykania się z wieloma przeciwnościami po raz kolejny zdobyła złoto, a Zbigniew Bródka jako jedyny mężczyzna wygrał z Holendrami. Było wiele pięknych chwil. Zastanawia mnie tylko, czy sytuacja z Vancouver i Soczi stanie sie norma dla wystepów naszej reprezentacji, czy jednak tendencja sie odwróci.. Pożyjemy, zobaczymy. Kolejne igrzyska dopiero w 2018 roku, w Korei.

Będezie ten mój blog do tego czasu nadal aktualizowany? Chyba tak, trudno mi będzie odmówić sobie tej przyjemnosci, nawet przy nawale pracy.

sobota, 22 lutego 2014

Rosja #14 Rosja... Ukraina... Soczi... LEK... Powstaniec Dobra....



Męczący dzień.
A wszystko przez trwajacy 4 godziny, zupełnie wyczerpujący egzamin.
Igrzyska sie kończą - a nie miałem nawet siły obejrzeć wielkiej wygrnaje Finlandia nad USA w hokeju na lodzie. Medale polskich łyżwiarzy i łyżwiarek oglądałem z powtórek. Sytuacji na Ukrainie zupełnie nie miałęm kiedy śledzić i mam mgliste pojecie o tym, co się dzieje za naszą wschodnią granicą.

Ale jutro ejst bieg! Na 10 kilometrów. I mam nadzieję na odreagowanie.
http://www.powstaniecdobra.pl/?page_id=1402


czwartek, 20 lutego 2014

Japonia #75 Japonia ma wielu swoich fanów - Wulkan Sakuramija czyli kolejna Gotochi Card


                                                http://pl.wikipedia.org/wiki/Sakurajima

Lubię Japonię. Nie bez powodu mam z tego państwa 75 pocztówek na blogu, a troszkę więcej w całej kolekcji. Czerpię moją wiedzę na temat Kraju Kwitnącej Wiśni z różnych źródeł: - odtwórczych, jak i takich pisanych z własnych obserwacji przez Polaków w Japonii mieszkających, jak i mających do czynienia z Japończykami gdziekolwiek na świecie. Opinie są jak to zawsze w życiu bywa dosyć różnorodne. Na pewno kraj ten, jak i jego mieszkańcy mają swoje zalety i wady ale na IO w Soczi bardzo fajnie się prezentują.





Szczególnie Noriaki Kasai. Japończyk ten ma 41 lat, a przeżywa którąś z kolei młodość. Srebrny medal zadedykował chorej siostrze, natomiast brąz w drużynówce koledze z drużyny - Takeuchiemu, który choruje na zespół Churg-Straussa. No właśnie, Churg - Stauss, jedno z mikroskopowych zapaleń naczyń, jak najbardziej wchodzące w zakres mojego Lekarskiego Egzaminu Końcowego. Dziś ostatni dzień intensywnych przygotowań, jutro ostatnie powtórki. A tak wygląda moje stanowisko pracy w 'ryjcu', czyli pokoju cichej nauki.



Czemu ryjec? W pokoju mój współlokator -student fizjoterapii/barman zgłębia wzajemne relacje z kelnerką od siebie z pracy. Trudno byłoby więc się skupić.

Taka intensywna nauka, też wam się kojarzy z Azjatami?


sobota, 15 lutego 2014

Polska #134 Polska siła sportów zimowych!


Najpiękniejszy dla Polski dzień w historii zimowych igrzysk olimpijskich. Muszę więc zrobić kolejny w tym miesiącu wyjątek i napisać drugiego posta w tym samym dniu. Jakby nie patrzeć przyda się to również i samemu blogowi, który w ostatnim czasie nieco przygasł. A nie powiedziałem jeśli chodzi o jego pisanie ostatniego słowa. Zdecydowanie.

Kamil Stoch. Nowonarodzona legenda skoków narciarskich, następca Małysza, który prześciga samego mistrza jeśli chodzi o osiągnięcia olimpijskie, a w przypadku Pucharu Świata ma jeszcze czas na dominację w podobnym do Adama stylu. O tyle przyjemnie się Stocha ogląda, że w przeciwieństwie do Zbigniewa Bródki czy Justyny Kowalczyk nie musi wypluwać sobie płuc i długo dochodzić do siebie po starcie. Rusza z belki, wybija się z progu, majestatycznie szybuje w powietrzu, pewnie ląduje. To duży plus skoków narciarskich w mojej opinii. Taka 'posągowa' dyscyplina.





Wielkie słowa uznania też dla Łukasza Kruczka. Nigdy nie miałem dużego zaufania do jego umiejętności trenerskich, ale widać, że to duży talent pod tym względem, a poza tym człowiek z dużą klasą. W dysproporcji chociażby z Apoloniuszem Tajnerem. Decyzje Łukasza Kruczka dały nam na MŚ Juniorów złoto indywidualnie oraz drużynowo, w Soczi Stoch wygrał dwukrotnie. Jeszcze tylko konkurs drużynowy..Ja wierzę w naszą ekipę. Poza Stochem, Kotem i Ziobro wystąpi w niej zapewne Dawid Kubicki. Miejmy nadzieję, że wiatr mu powieje i nie będzie odstawał od pozostałej trójki.