piątek, 25 maja 2012

Czechy #1 Prezentacja grupowego rywala Polski na Euro 2012




Z reprezentacją Czech Polska zmierzy się 16 czerwca, na Stadionie Narodowym we Wrocławiu. Będzie to zapewne mecz o wszystko dla Biało-Czerwonych. Warto więc bliżej przyjrzeć się naszym grupowym rywalom. Tak też się składa, że jest to moja pierwsza pocztówka z tego sympatycznego kraju. Więc podwójna prezentacja Czeskiej Republiki.

Czechy to kraj, który mam zamiar odwiedzić w przyszłości. Kojarzy mi się z fajnym, luzackim sposobem życia, dobrym poczuciem humoru, śmiesznym z punktu widzenia Polaka brzmieniem języka, dobrymi filmami. Niezwykle wychwalanym miejscem jest stolica kraju - Praga. Na tyle sławna, że kiedyś po prostu trzeba ją odwiedzić. Wizyta w Czechach nie może jednak ograniczyć się do stołecznego miasta - prawdziwą czeską dusze i kulturę poznamy w mniejszych mieścinach, odwiedzając różne tamtejsze jednostki administracyjne - kraje.

A reprezentacja Czech w piłce nożnej? Bardzo solidny zespół. W 1996 roku ekipa ta zdobyła wicemistrzostwo Europy, nie będąc zaliczana zupełnie do faworytów turnieju. Pavel Nedved, Karel Poborsky, Vladimir Smicer -ten turniej wykreował takich piłkarzy. Dziś Czesi jadą na polsko-ukraińskie Euro jako silna europejska marka ale do faworytów nie zaliczają się po raz kolejny. Jak pójdzie im na turnieju?

Szeroka kadra Czech na Euro 2012:

Bramkarze: Petr Čech (Chelsea Londyn, Anglia), Jaroslav Drobný (Hamburger SV, Niemcy), Tomáš Grigar (FK Teplice), Jan Laštůvka (Dnipro Dniepropetrowsk, Ukraina)

Obrońcy: Theodor Gebre Selassie (Slovan Liberec), Roman Hubník (Hertha Berlin, Niemcy), Michal Kadlec (Bayer 04 Leverkusen, Niemcy), David Limberský (Viktoria Pilzno), Daniel Pudil (AC Cesena, Włochy), František Rajtoral (Viktoria Pilzno), Tomáš Sivok (Beşiktaş Stambuł, Turcja), Marek Suchý (Spartak Moskwa, Rosja)

Pomocnicy: Tomáš Hübschman (Szachtar Donieck, Ukraina), Petr Jiráček (VfL Wolfsburg, Niemcy), Daniel Kolář (Viktoria Pilzno), Milan Petržela (Viktoria Pilzno), Václav Pilař (Viktoria Pilzno), Jaroslav Plašil (Girondins de Bordeaux, Francja), Jan Rezek (Anorthosis Famagusta Larnaka, Cypr), Tomáš Rosický (Arsenal Londyn, Anglia)

Napastnicy: Milan Baroš (Galatasaray Stambuł, Turcja), David Lafata (FK Baumit Jablonec), Tomáš Necid (CSKA Moskwa, Rosja), Tomáš Pekhart (1.FC Nürnberg, Niemcy)

Bramkarz Chelsea, zwycięzca Ligi Mistrzów, Plasil, Rosicky, kolektyw i dyscyplina taktyczna - to wydają się być najsilniejsze punkty reprezentacji Czech. Drużyna narodowa naszych sąsiadów przechodzi obecnie przemianę pokoleniową. Turniej rozgrywany w Polsce i Ukrainie jest dla wielu z tych piłkarzy szansą na poważne zaistnienie w świecie futbolu i reprezentacji swego kraju. Tak jak  w1996 roku. Oby im się tym razem nie udało.




czwartek, 24 maja 2012

Holandia #12 Ortopedyczny kot uzdrowiciel




Pocztówka pochodzi z prywatnej wymiany z holenderską postcrosserką, ale dzisiaj będzie o łódzkich wydarzeniach. Miałem bowiem w ten piękny, słoneczny dzień pierwsze zajęcia z ortopedii, zakończone wejściówką z anatomii. Wejściówką, którą udało mi się całkiem dobrze zaliczyć,  a jak sobie wcześniej postanowiłem wiązało się to również z odwiedzeniem 'w nagrodę' manufakturowego MS2, Muzeum Sztuki Nowoczesnej. Ale po kolei.

Wejściówka z ortopedii nie okazała się taka straszna. Kartkówka składająca się z 6 pytań, do tego każdy dostawał po 2-3 pytania ustne. Spora część z nich była z 'giełdy'. Tak więc pierwsza przeszkodę ortopedyczną udało się pokonać bez większego problemu. Czeka mnie jeszcze zaliczenie historii choroby, kolokwium i egzamin. A jutro solidna odpytka - nasz asystent jest wymagający i kazał przygotować się z całkiem obszernego materiału.

W muzeum tez czekała mnie nie lada niespodzianka. 24 maja to bowiem "Dzień bez sztuki" - dzień strajku wielu muzeów i galerii sztuki w całej Polsce. Na szczęście MS2 wzięło udział w tym strajku w niepełnym wymiarze. Jako, że przypadał on w czwartek, dzień wolnego wstępu muzeum otworzyło swoje podwoje dopiero o 13.00, ale co najważniejsze w ogóle otworzyło.

A wracając do samej pocztówki - Całkiem przyjemna, nie uważacie?


środa, 23 maja 2012

Łódź - Kościół Ewangelicko-Augsburski św. Mateusza


Kościół Ewangelicko-Augsburski nalezy do rodziny kościołów wywodzących się  z XVI-wiecznej Reformacji Kościoła Chrześcijańskiego. Podstawowe zasady wiary zostały sformułowane przez ks. dr Marcina Lutra i jego zwolenników. Są one głęboko zakorzenione w Piśmie Świętym jak twierdzi kościelna broszura informacyjna.
Zasady wiary:
1. Sala scriptura - jedynie Pismo
2. Solus Christus - jedynie Chrystus
3. Sola gratia - jedynie łaska
4. Sola fide - jedynie wiara
5. Sola gratia et fide - jedynie z łaski przez wiarę
6. Sola gratia a dobre czyny
7. Sakramenty


Wciąż wzrastająca liczba ewangelików w Łodzi na przełomie XIX i XX wieku doprowadziła do podjęcia decyzji o utworzeniu trzeciej parafii. Postanowiono ją wyodrębnić z parafii św.Jana i wybudować nowy kościół pod wezwaniem św. Mateusza. W 1901 roku wybrano czterdziestoosobowy Komitet Budowy i już 31 października tegoż roku Konsystorz Kościoła zatwierdził budowę nowej świątyni. W 1904 roku zakupiono plac przy ulicy Piotrkowskiej 279/281. W dniu 8 października 1909 r. odbyła się uroczystość założenia kamienia węgielnego pod budowę.

W pierwszej kolejności wybudowano kaplicę św. Mateusza, zwaną obecnie "Mateusik", ufundowaną przez małżeństwo Herbstów. Następnie doprowadzono "pod dach" gmach główny całego kościoła. Budowę przerwała I wojna światowa. Wraz z jej wybuchem nastąpiła zmiana sytuacji materialnej ewangelików łódzkich. Przed parafią stanęły bardzo ważne zadania: walka z nędzą, głodem i sieroctwem. Kościół św. Mateusza stał się głównym ośrodkiem pracy charytatywnej w Łodzi. Niemal w całości został zamieniony na magazyn odzieży, żywności i opału. Po zakończeniu wojny, dzięki osobistemu zaangażowaniu administratora nowo powstającej parafii ks. J. Dietricha i ofiarności współwyznawców, dokończono budowę kościoła, który poświęcono 1 listopada 1928 roku.

W następstwie II wojny światowej ewangelicy narodowości niemieckiej w większości opuścili miasto. Zoorganizowanie na nowo życia parafialnego było zadaniem niezwykle trudnym. Jedynym kościołem ewangelickim, który udało się ocalić po wojnie był kościół św. Mateusza. W tamtych czasach nie zawsze był respektowany fakt, ze Kościół Ewangelicko-Augsburski był prawnie uznawanym  związkiem wyznaniowym w II Rzeczpospolitej. i w tych ramach prawnych rozpoczął po roku 1945 odbudowę swojej materialnej egzystencji.




wtorek, 22 maja 2012

Singapur #8 Ostatni urodzinowy akcent w tym roku




Od moich urodzin mija dzisiaj 10 dni, a na blogu nie pojawiła się w tym pocztówkowa czasie zawartość urodzinowej koperty prosto z Singapuru, od autorów bloga Azja od kuchni. Czas najwyższy zaległości nadrobić. Dziś więc wyjątkowo dwie kartki. Obie niezwykłej urody. Już sama pamięć bardzo się liczy, ale dobrze dobrana pocztówka to coś, co misie lubią najbardziej.

Pierwsza karta urodzinowa bardzo kojarzy mi się z azjatyckimi klimatami. Została ona zakupiona w Peranakan Museum. klik Peranakan to malajska nazwa potomków chińskich imigrantów, którzy przybyli na Półwysep Malajski w kilku falach począwszy od XIV wieku. Malajskie słowo "Peranakan" znaczy dosłownie potomkowie.

Druga pocztówka: sami zobaczcie


Sympatyczna świnka
Inaczej, niż w europejskim kręgu kulturowym, świnia w Chinach i Wietnamie jest symbolem przesympatycznego, łagodnego, pożytecznego stworzenia, które swoją obecnością wrasta niejako w każdą rodzinę. Legenda mówi, że dlatego zjawiła się ostatnia u stóp boskiego Buddy, gdy ten rozdzielał lata księżycowe między zwierzęta, gdyż - przyszedłszy pierwsza - w swej skromności czekała w krzewach i wyszła dopiero wtedy z ukrycia, kiedy nie przyszedł już nikt więcej, A przyszła dlatego, aby nie było Mu przykro...Dlatego Boski dał jej darów najwięcej.

Swoją droga bardzo ciekawie wygląda kontrast eleganckiej karty urodzinowej w stylu azjatyckim z różowa, roześmianą świnką.

poniedziałek, 21 maja 2012

Łódź - Księży Młyn



„Księży Młyn” to rozległa dzielnica, która przetrwała w sposób niemal kompletny z okresu rozkwitu przemysłowej Łodzi. W XIX wieku Karol W. Scheibler – jeden z największych łódzkich fabrykantów wybudował zespół fabryczno-mieszkalny, rodzaj miasta w mieście. Jego układ urbanistyczny i architektura wzorowane były na angielskich osadach przemysłowych. Na Księży Młyn składają się planowo rozmieszczone i jednolite architektonicznie budynki fabryczne, osiedle mieszkaniowe, rezydencje właścicieli i wille dyrektorskie z ogrodami, a także ulice i bocznice kolejowe, szkoła, dwa szpitale, remiza straży ogniowej, gazownia i klub fabryczny. Kwartał znajduje się między ul. Tymienieckiego, Przędzalnianą, Fabryczną, Kilińskiego

Księży Młyn to dzielnica Łodzi, która ma dwa oblicza. Jedno i drugie można łatwo uwiecznić w obiektywie. Wystarczy tylko przespacerować się ulicą Tymienieckiego.






niedziela, 20 maja 2012

Wygrana w Konkursie na Najlepszego Pocztówkowego Bloga oraz pierwsza relacja z Nocy Muzeów w Łodzi!!!






Oto jedna z moich dzisiejszych zdobyczy - pocztówka rozdawana w  Instytucie Pamięci Narodowej w związku z Nocą Muzeów w moim mieście. Tak się składa, że prawie w tym samym czasie, kiedy byłem na terenie IPNu zapadły wyniki w Konkursie na Najlepszego Pocztówkowego Bloga. Konkursie w którym ... użytkownicy Polskiego Forum Postcrossingu uznali mnie za zwycięzcę!!! Dziękuję wszystkim bardzo. Postanowiłem jednak, że w związku z tą wygraną postaram się zrobić coś, co sprawi, że mój blog będzie jeszcze ciekawszy:

Chcę rozbudować maksymalnie jak tylko się da część "Przypadków Pocztówkowych" poświęconą Łodzi. Łodzi widzianej na pocztówce, ale również w moim obiektywie, opisywanej moimi przemyśleniami. Do tego celu ma mi posłużyć jedna z podstron mojego bloga, która w tej chwili wygląda niesamowicie skromnie: klik. Ale tak jak już wcześniej stwierdziłem zamierzam 'porządnie się za nią zabrać' i stworzyć mój własny przewodnik po Łodzi, oparty o pocztówki z tego niezwykłego miasta. Mam ich już bardzo dużo - tematów na blogowe wpisy nie powinno więc zabraknąć. Chciałbym również zachęcić gorąco wszystkich, którzy mają o Łodzi wyrobione zdanie do zabrania głosu w temacie: klik. Szczególnie przydatna jak zawsze może okazać się konstruktywna krytyka.

Łódzki Oddział IPNu to miejsce niezwykle. Bardzo eleganckie, przyjazne, skupiające wokół siebie ludzi o wysokiej klasie. Miejsce, którego pracownicy w związku z Nocą Muzeów przygotowali mnóstwo atrakcji: konkursów, wystaw, koncertów, pokazów. Atrakcji, których żadne łódzkie muzeum nie mogłoby się powstydzić. Ale najważniejszy był sam klimat tego miejsca. Tutaj każdy zwiedzający przyszedł bo interesowała go ta tematyka. Nie było ani przez chwilę żadnych przepychanek, pędu w celu zwiedzenia tego dnia jak największej ilości muzeów i instytucji. Ja robiąc poniższe zdjęcia czułem się nieco niezręcznie - jak turysta. O samym IPNie chciałbym wiedzieć więcej niż teraz - to instytucja godna uwagi.













sobota, 19 maja 2012

USA #16 Dead Heads


Dead Heads, Underwood Photo Archives

Kolekcja pocztówek związanych z medycyną to największa ozdoba mojego bloga, toteż dzisiaj z dumą prezentuję kolejny okaz. Dostałem ją od przesympatycznej "Śpiącej", która napisała na odwrocie, że znalazła tą kartkę w swoim pudełku z pocztówkami i stwierdziła, że jeśli komuś się będzie podobać, to tylko mi. Oczywiście miała rację. Czaszki prezentują się bardzo sympatycznie i całkiem pasują do ostanio zdawanego przeze mnie egzaminu z radiologii.

Ciekawe skąd pochodzi zdjęcie tej specyficznej kolekcji. Muzeum otwarte dla oglądających, czy może jakieś zbiory niedostępne dla zwiedzających? Czaszki znalezione w jakimś wspólnym grobowcu,czy zbiór okazów z różnych miejsc, tudzież różnych stron świata? Trudno jest mi to ustalić. Na odwrocie kartki nie ma żadnych dodatkowych informacji.

PS. Dziś Noc Muzeów. Program przygotowany przez łódzkie instytucje zapowiada się naprawdę ciekawie.
http://www.turystyczna.lodz.pl/page/131,dla-dzieci.html?id=1047
http://pdf.noc-muzeow.pl/pdf_2012/2012_Lodz_Noc_Muzeow.pdf
Już nie mogę się doczekać. Dziś tez rozstrzygnięcie konkursu na Najlepszego Pocztówkowego Bloga Roku. Ciekawe kto wygra i ile osób zagłosowało na Przypadki Pocztówkowe.

piątek, 18 maja 2012

Polska #55 Urodzinowe cudo

(Troszkę dziwnie wygląda na skanie)

1. Kartka urodzinowa
2. Z bykiem
3. Od cudnej dziewczyny
4. Zapisana drobnym maczkiem.
5. Spersonalizowana, nadawczyni poruszyła osobiste tematy
6. Śmieszna grafika
7. = Prawdziwa ozdoba mojego małego zbioru kartek urodzinowych.

Tylko pomysł raczej jednorazowy - druga kartka z byczkiem to już nie będzie to samo. Ciekawe, co Kasia wymyśli za rok. Mam nadzieję, że o mnie nie zapomni. W jej inwencję twórczą nigdy nie wątpiłem. Swoją drogą ciekawe,czy po raz kolejny zasugeruje się moim pomysłem na jej urodziny, które co roku są 6 tygodni wcześniej.

A czemu ta kartka dostała etykietkę Polska, a nie tak jak niektóre, została zakwalifikowana jako 'bezpaństwowa"? Bo byk jest polski.)))   (Staram się nie używać emotikonów, ale tu nie mogłem się powstrzymać)