Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Od Azji od kuchni. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Od Azji od kuchni. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 20 maja 2014

Singapur #39 Dać pocztówce drugie życie




Daj tej pocztówce drugie życie, napisała Kura. Pocztówka zaiste piękna, ale misja do wykonania nie najłatwiejsza. Nie mam doświadczenia ze statkami. Nigdy żadnym nie płynąłem. Może się zdziwicie ale nie umiem nawet pływać. No cóż, wyzwanie trzeba było mimo wszystko podjąć.

Dostojnie prezentujacy się okręt wziął się stąd: klik. Leisure World to statek pływajacy pod banderą Palau. O takim miejscu w Mikronezji jak Palau dowiedziałem się stosunkowo niedawno, za sprawą innych pocztówek: klik. Jak widać świat jest mały i kapitanem luksusowego okrętu pod banderą Palau jest nasz rodak, który akurat natrafił na pisanego z Singapuru bloga Azja od kuchni. Tak już miało po prostu być.

O okrętach to już chba na tyle. O Leisre World zainteresowani dowiedzą się wszystkiego z podanych linków. A ostatnio.. Ostatnio w Łodzi odbyło się bardzo ciekawe biegowe wydarzenie.  Wydarzenie, któego 90% uczestnikó wystąpiła w koszulkach kapitana. Nie okrętu, ale pilota samolotu, a rzecz miała miejsce na Lublinku. RELACJA




Biegło się znakomicie. Za rok też na pewno wystartuję. Wisienką na torcie był ustanowiony przeze mnie naprawdę godny nowy rekord życiowy na 5 kilometrów. W przyszłym roku trzeba już będzie zejść poniżej 20 minut.


piątek, 2 maja 2014

Korea Południowa #2 Zimno


"Pozdrowienia z bardzo zimnego Seulu" - taką wiadomość na odwrocie zostawili podróżujący po kolejnym państwie starzy internetowi i blogowi znajomi z Azji od kuchni.
Notka bardzo aktualna biorąc pod uwagę pogodę panującą w Polsce. Wybierałem się na nową imprezę biegową organizowaną w Kutnie - Bieg ku Biało-Czerwonej lecz niestety z powodu silnego zimnego wiatru musiałem zrezygnować. Chciałem zrobić rekreacyjny majókowy trening - najpierw 12 kilometrów rowerem, potem spacer i wspomniany bieg na 1500 metrów a na koniec kolejne 12 kilometrów. Zwyciężyło jednak lenistwo, albo jak kto woli zdrowy rozsądek.



Wracając do Koreii Południowej. Jest to kraj, którego wielu mieszkańców radzi sobie w sposób bardzo specyficzny z ogrzewaniem domów: ondolhypocaustum. Właśnie się we wspomnianą tematykę wczytuję.

niedziela, 20 kwietnia 2014

Singapur #37 Wesołych Świąt!



Zdrowych, Spokojnych i Wesołych Świąt Wielkanocnych. By ten czas pozwolił nam odpocząć, odnaleźć harmonię i spokój, 'uduchowić się'. Amatorom mocniejszych wrażeń natomiast "Wielkiego lania w Dniu Mokrego Ubrania".

niedziela, 15 grudnia 2013

Singapur #36 Czekacie na nowego Hobbita?


"Kurza familia" Hobbita uwielbia, jak sama pisze na odwrocie tej pocztówki. Ja też bardzo lubię. Najpierw poznałem książkę "Hobbit niezwykła podróż" Tolkiena, potem dopiero Trylogię Władcy Pierścieni. Bardzo ciekawa lektura. Ekranizacje filmowe również pozostają w pamięci. Trylogię posiadam w wersjach reżyserskich, w jakości HD. Nowa trylogia jest lekkim naciągnięciem, ale również trzyma poziom.

Premiera filmu "Hobbit: Pustkowie Smauga" za 12 dni. Wybieracie się do kina? Czekacie na uploady w internecie  albo Canal + Film?
A jak już wybieracie się do kina to na 2D czy 3D?

sobota, 14 grudnia 2013

Tajwan #10 Girl


                                     Postanowienie na dziś - więcej się uśmiechać. :)


środa, 13 listopada 2013

Indonezja #5 Tajfun Haiyan


Nie mam już żadnych pocztówek z Filipin ani Wietnamu, czyli państw, które dotknął  tajfun Haiyan. Ale ten ciekawy okaz przysłany przez rodzinę prowadzącą bloga Azja od kuchni z Indonezji ma w sobie taki pozorny spokój, noszący jednak znamiona grożącego niebezpieczeństwa, że postanowiłem dzisiaj o Haiyan napisać.

Wołanie o pomoc, niemy krzyk zdesperowanych ludzi. Tajfun Haiyan ocalałym już nie grozi. Ale jak długo wytrzymają bez jedzenia i wody pitnej? Drogi są nieprzejezdne.Generalnie jest to jeden z najbiedniejszych regionów świata, często nawiedzany przez tego typu zjawiska.
A ofiary żywiołu są rozproszone na tysiącach wysp. Można dostać się do nich tylko helikopterami, których jest stanowczo za mało. Morze jest ciągle zbyt wzburzone, żeby użyć statków.


Indonezję od Filipin dzieli pewna odległość




Szczyt klimatyczny w Warszawie. Protest głodowy reprezentanta Filipin. Z drugiej strony pretensje państw Unii Europejskiej do Polski, o nadmierną emisję CO2. Ale nikt inny w Unii nie ma takiej sytuacji. Polska nie może sobie pozwolić na drastyczne podwyżki cen energii.
Z drugiej strony 'wybielone' unijne mocarstwa, które budują dymiące na potęgę fabryki w Chinach..

Rozumiem uwarunkowania dzisiejszego świata.Ale jest w nich mnóstwo obłudy.


niedziela, 10 listopada 2013

Malezja #3 Muzułmańska Malezja


                                        Sułtan Abdul Samad Building w Kuala Lumpur


Każda  pocztówka z Malezji którą posiadam prezentuje się bardzo okazale. Nie inaczej jest w tym przypadku. Dokładne informacje na temat przedstawionego obiektu można znaleźć na angielskiej wikipedii.
                               http://en.wikipedia.org/wiki/Sultan_Abdul_Samad_Building

Bardzo urokliwie...
Ale nie mam natchnienia, żeby napisać więcej. Ot, taki ładny obrazek na dziś.

środa, 23 października 2013

Singapur #33 Sesje (2012)



Kolejna część cyklu filmowego inspirowanego Singapurem Tym razem pozycja do której na początku byłem niezbyt przychylnie nastawiany. Jednak po seansie zmieniłem diametralnie zdanie. Opisałem nawet ten film dzisiaj na portalu PrzypadkiMedyczne.pl. Zapraszam do lektury: klik.

Film ma naprawdę dobry klimat. I niezależnie od tego jakie mamy początkowe nastawienie będzie w stanie się obronić. Mark O"Brien ukazany w tym filmie wzbudzi sympatię każdego.

piątek, 19 lipca 2013

Tajwan #8 Zrób to sam



Dzis przyjechałem do Kutna ze względu na Odyseję Historyczną: klik. Postanowiłem wiec przy okazji przerwać blogowa ciszę. Nietypowa pocztówka?

Już dawno nikt nie zmusił mnie do takiego wysiłku związanego z wyciągniętą ze skrzyni pocztowej kartką. Ale jak wiadomo na ekipę z Azji od kuchni można zawsze liczyć.

I tak do mojej kolekcji dołączyła miniaturka Chiang-Kai Shek Memorial Hall. Chyba nie do końca uchwyciłem podobieństwo sklejając kartkę ... Kropelką klik. Na usprawiedliwienie mogę powiedzieć że papier był chyba zbyt sztywny na wykonywanie tak precyzyjnych zagięć jakie przewidywała prowizoryczna instrukcja.

Chiang Kai-Shek to postać warta uwagi, o której wczesniej prawie nic nie słyszałem. Warto się zapoznać z wiedzą o tym przywódcy. "Niezły kozak".

O samy Tajwanie najciekawiej jak zawsze tu.


Zachowało się nawet sedno wiadomości z odwrotu


Swoją droga trochę się już tego "nietypowego' u mnie w domu nazbierało: wachlarz, klatka ze świerszczem, puzzle, sklejanka, czy stojące kartki przestrzenne jak Mikołaj z Wysp Brytyjskich czy specjalny "ołtarz" dla chłopców na japoński Dzień Dziecka. Która najbardziej efektowna?



poniedziałek, 1 lipca 2013

Singapur #32 Stoker




Kino to moja wielka pasja. Uwielbiam oglądać filmy, oceniać je na Filmwebie, przeglądać pod kątem gatunków, aktorów, reżyserów, roczników. Polska i światowa kinematografia to temat rzeka. Na tyle szeroka, że przed dzisiejszym wpisem o kinie nawet na blogu jakby nie patrzeć pocztówkowym wspominałem sześc razy: klik.

Teraz jednak insza inszość. Zaczyna się sezon ogórkowy. Również dla mnie jako autora bloga, ze zrozumiałych przyczyn - odcięcie od internetu 24 h/dobę, jakim dysponowałem w akademiku. Z doświadczenia wiem, że wychodzi to na zdrowie. Ale prowadzenia bloga całkowicie porzucić nie można. Z tego względu jedną z wakacyjnych propozycji będzie króciutki cykl filmowy. A wszystko za sprawą pocztówek od Kury, z Azji od kuchni. Po raz kolejny wielkie dzięki. Kura pewnie sama nie wie, jak dobrze tym razem trafiła. Co do singapurskim pocztówek: mam ich sztuk cztery, a dotyczą bardzo ciekawych filmowych propozycji.

Dziś na talerzu ląduje "Stoker". Film Chan-wook Parka. Koreański reżyser, znany ze słynnej trylogii zemsty tym razem zszedł na wymiar bardziej hollywoodzki. Przedstawia nam historię Indii, dziewczyny wchodzącej w pełnoletność, która traci ojca. Na jego miejsce pojawia się tajemniczy wujek przejawiający dziwne skłonności, które ujawnia również India. Chociażby nie lubi bezpośredniego kontaktu z innymi ludźmi, opiera się przed przytulaniem. Jak to zwykle u Parka już na samym początku filmu dowiadujemy sie wielu ważnych rzeczy o bohaterach, ale mroczniejsze i jeszcze bardziej mroczne cechy ich natury ujawniają się później. Nie łatwo pisać o tym filmie nie zdradzając jego fabuły. Nie będę więc spojlerował, aczkolwiek warto zwrócić uwagę, że jest to film, któremu nawet zdradzenie fabuły bardzo by nie zaszkodziło.

"Stoker" z całą pewnością jest znakomitym początkiem przygody z twórczością Chan-wook Parka dla osób, które nie miały okazji albo jeszcze nie przekonały się do jego koreańskich filmów. Tematyka zemsty, doskonałe ujęcia, uczta wizualna - na pewno zachęcą. Jeśli natomiast fabularnie film według odbiorcy się nie obroni, a fascynacja reżysera różnymi mrocznymi stronami ludzkiej natury widza nie zainteresuje to po inne dzieła Parka nie ma co sięgać. Tak mi się przynajmniej wydaje.

"Stoker" to też doborowa obsada. Pozycja obowiązkowa dla fanów Mii Wasikowskiej, Nicole Kidman czy Jackie Weaver, a także nieco mniej znanego Mathew Goode'a.  I rzecz jasna dla miłośników Chan-wook Parka. Zaskakujący jest fakt, jak reżyser ten potrafił doskonale odnaleźć się również w Hollywood.



czwartek, 16 maja 2013

Singapur #31 Singapurskie ciekawostki


Czytam sobie co jakiś czas polskojęzyczne blogi i czasem znajduje tak ciekawe wpisy, że nasuwają mi się prawdziwe wątpliwości: czy to już pełnowymiarowe poszerzanie swojej wiedzy o świecie czy jeszcze błogie 'surfowanie po internecie' w celu zaaplikowania sobie tego dobrze większości znanego kojącego uczucia zabijania wolnego czasu tudzież odstresowywania się od codziennych, corocznych czy wynikających z kończenia w tym roku studiów obowiązków. Czasem jedno, czasem drugie, zwykle jedno i drugie.

W moim przypadku najczęściej bywają to wieści z kraju, w którym "dzieci nosi się na rękach a psy i koty wozi się w wózkach". Właśnie z takiego kraju: klik. Jeśli przyjrzycie się komentarzom pod cytowanym wpisem zobaczycie także newsy o placach zabaw i basenach dla psów. I jak ma się tu wyrażenie 'pieskie życie'? Z definicji słownikowych oznacza ono życie ciężkie, pełne wyrzeczeń.
A swoją drogą większość Polaków dobrze traktuje psy - przynajmniej tyle. Ale trójkołowców dla czworonogów jeszcze w swoim krótkim życiu nie widziałem. Znanych choćby z "Kochaj albo rzuć" cmentarzy dla zwierząt również nie.


niedziela, 12 maja 2013

Singapur #30 Urodziny! Ćwiarteczka





Dokonało się. Pełne ćwierć wieku za mną. Co by nie mówić był to bardzo ciekawy okres. Pierwsza refleksja jest taka, że dla studenta medycyny wiek 25 lat to w pewien sposób moment wchodzenia w prawdziwa dorosłość. Kończy się studia, zaczyna się zarabiać. Zdaje się Lekarski Egzamin Końcowy, trzeba podjąć decyzję o specjalizacji, o tym z jakim miastem związać sie na dłużej. Trzeba się wyprowadzić z akademika. Chociaż to niekoniecznie...

Kopertę z Singapuru dostałem w poprzednim roku, na poprzednie, nie tak 'okrągłe' urodziny. Zbiegła sie w czasie z kilkoma innymi kartkami więc zapobiegawczo pozostawiłem ją na ten rok. I chyba dobrze zrobiłem bo drugiej takiej kartki ze świecą szukać.
Jest połączeniem kilku rzeczy. Prostej urodzinowej radości, chłopięcego spojrzenia na świat, symbolicznego banknotu, który tradycja nakazuje zawsze do takiej kartki wkładać (co uświadomiła mi Kura z bloga Azja od kuchni), życzeń w obcym języku, 'szerokiego' świata, odrobiny szczęscia, któa bardzo w życiu się przydaje, prostego gestu, który ma duża wymowę..

No dobrze, to w końcu nie egzamin maturalny z języka polskiego i wypracowanie na temat co autor miał na myśli na podstawie czterowersowego wierszyka.

Fajnie jest!



PS. Zawsze lubiłem podsumowania, stawianie sobie nowych celów. Może więc jakieś mniejsze bądź większe opinie na temat mojego bloga? Co za mało rozwinąłem (lista jest długa..), co się sprawdziło, co nie sprawdziło. I takie tam. Życzeń naprawdę nie musicie mi składać.


sobota, 6 kwietnia 2013

Singapur #28 Wiosno przyjdź!




Za oknem już nieco przyjemniej niż wczoraj, ale mogłaby się ta Pani Wiosna jakoś bardziej sprężyć. Wszyscy mają już dosyć zimy.

Więc może ta karteczka z 'kraju upałów' coś więcej zdziała.

wtorek, 2 kwietnia 2013

Kambodża #1 Tomb Raider i te sprawy


O Kambodży nie wiem prawie nic. Miałem nawet problemy z przypomnieniem sobie faktu, jakież to miasto jest stolicą tego państwa, leżącego na Półwyspie Indochińskim. Jakby ktoś w tym momencie podobne rozterki przeżywał - Phnom Penh, a mówi się tam po khmersku.

Ale pocztówka z Kambodży przywędrowała. Singapur, Malezja, Tajlandia, Hong Kong, Indonezja, teraz Kambodża. Niezła zbieranina!

Wycieczka po Kambodży online? Czemu nie!
Najpierw pocztówka: Ta Prohm, ethereal three-in-temple famous for its impresive intertiwning complex of fig and silk-cotton threes. It is the location in the popular film "Tomb Raider".
No proszę - to miejsce jednak już widziałem.



Ta Prohm to część kompleksu Angkor, wpisanego na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO: klik. Zaiste piękne miejsce.

Kontynuując wątek kambodżański(?). Trudno mi się wypowiadać o miejscu na ziemi z którym nie mam nawet prawie żadnych skojarzeń. Mam w domu książkę o Kambodży i jej świątyniach. Wygrana na jakimś festynie. ładne ma obrazki. Miałem przejrzeć ją w domu w czasie świąt, ale zauroczony piękną wiosenną pogodą jednak zapomniałem. Następnym razem.

To może jakiś przewodnik po Kambodży? Znam jedno sprawdzone i zaufane źródło.
Prolog: klik
Angkor: klik
A tu o local beauties, jak to określiłem swego czasu: klik
Wioska na wodzie: klik
Pol Pot i Czerwoni Khmerowie: klik, temat poruszany na historii na poziomie szkoły średniej w całej Polsce (przynajmniej według zaleceń ministerialnych).




sobota, 9 marca 2013

Singapur #25 Tolerancja

Tydzień singapurski: Odsłona 6

Celebrate Racial Harmony at your workplace this July
*Have a day for everyone to come to work wearing their own ethnic costumes
* Organise a shyaring session on the diffrent cultures in Singapore
* Arrange for a potluck with food from the various cultures


Nie ma chyba pocztówki lepiej obrazującej etniczną różnorodność mieszkańców Singapuru. Została ona wydana przez Ministry of Manpower klik w 100 tysiącach egzemplarzy.

Racial harmony, Respect, Tolerance - to hasła bardzo ważne w każdej dziedzinie życia. Również w medycynie. A że kartka ta niesamowicie przypadła mi do gustu została włączona do kolekcji medycznej. Kojarzy mi się z zajęciami z socjologii, psychologii, czyli tego humanistycznego aspektu studiów medycznych. Z przedmiotów obecnych na szóstym roku najbardziej pasuje do zdrowia publicznego. Racial harmony (zgoda między ludźmi, zgodność) to bardzo ważna część życia.

Racial Harmony Day: klik
Celebrate Racial Harmony Day: klik

piątek, 8 marca 2013

Singapur #24 Bardzo eleganckie kartki/karnety okolicznościowe





Ten elegancki karnet (to chyba najlepsza nazwa dla tego typu kartki) dostałem od autorów bloga "Azja od kuchni" z okazji Chińskiego Nowego Roku, jakiś czas temu. 9 lutego 2013 przywitano bowiem w Azji (i nie tylko) Rok Węża, a w cień odszedł Rok Smoka: klik1klik2, klik3.
Ręcznie robiona kartka zrobiła jak zwykle na mnie duże wrażenie, ale prawdziwym strzałem w dziesiątkę ze strony Kury było dołączenie do koperty dwóch chińskich zakładek książkowych, z których jedną możecie oglądać na powyższym zdjęciu. Naprawdę znakomity pomysł - bardzo pragmatyczny i efektowny upominek. W dodatku niezwykle trafiony. Tak się bowiem składa, że Rok Węża przypada na bardzo ważny okres w moim życiu: egzamin z interny, pediatrii i cztery mniejsze, zakończenie studiów, Lekarski Egzamin Końcowy, początek stażu. Trochę tego będzie.
Powodzenie się przyda, zakładki na pewno też - w końcu nic samo nie przyjdzie.

Jako że na Przypadkach Pocztówkowych mamy ciągle tydzień singapurski i staram się pokazywać to niezwykłe miejsce na bazie pocztówek o przeróżnej tematyce przypomnę inne bardzo eleganckie i stylowe karnety od Kurzej rodziny:
Karnet urodzinowy nr 1: klik
Karnet noworoczny nr 1: klik
Od Kury, Żywiciela i Przychówka posiadam jeszcze kolejną niespodziankę urodzinową, którą zaprezentuję, ale dopiero w maju. Robi się z tego niezła kolekcja.

czwartek, 7 marca 2013

Singapur #23 Niedźwiedzie drzewne


Tydzień singapurski: Odsłona 4


W singapurskim zoo hodują pandy. Ba, są one chlubą tej instytucji. Kiedyś pisałem o tygrysach: klik, ale to dwie pandy biją rekordy popularności. Podobnie jest w stolicy Japonii. W tamtejszym zoo równiez pandy biją rekordy popularności: klik.

Panda wielka, inaczej niedźwiedź bambusowy to gatunek, który na wolności można spotkać jedynie w Syczuanie w Chinach. W ogrodach zoologicznych należy do największych rzadkości. Jest to gatunek zagrożony wyginięciem, objęty ścisłą ochroną. Panda wielka zamieszkuje lasy bambusowe na wysokości 1600-3500 m n.p.m. (zimą schodzi do 800 m n.p.m.). Jej przynależność do drapieżnych nie ulega wątpliwości, lecz w rzeczywistości zwierzę odżywia się prawie wyłącznie pędami bambusa, choć – podobnie jak większość zwierząt drapieżnych – nie gardzi jajami i gryzoniami, które zjada wraz z pokarmem roślinnym. Panda je bardzo dużo – na dobę potrzebuje ok. 38 kilogramów paszy.


wtorek, 5 marca 2013

Singapur #21 Gdzie tu szpilkę wcisnąć?


Tydzień singapurski: odsłona 2

Ciężko znaleźć miejsce, gdzie można wcisnąć choćby szpilkę. Singapur to jedno z najbardziej zaludnionych miejsc. Jeśli dołoży się kilka milionów charczących Chińczyków to człowiek ma ochotę..."

Czasem genialny tekst na odwrocie pocztówki załatwia całą sprawę jej opisu. Tak jest w tym przypadku. Singapur tętni życiem, tętni różnorodnością i nowoczesnością. Tętni Azją, ale zapewne w niemal wszystkich jej odcieniach.
Chinatown, Little India, Pulau Ubin - mimo małej powierzchni Singapuru znajdziemy tu klimat Chin, Indii, czy Malezji. Prawdziwy kulturowy tygiel, zaludniony aż do granic możliwości. Położony około 100 kilometrów od równika więc również gorący i deszczowy: klik








poniedziałek, 4 marca 2013

Singapur #20 Zwierzaki domowe

Tydzień singapurski: Odsłona 1


Tydzień z fińskimi pocztówkami okazał się udaną inicjatywą, a dla mnie w dodatku szczególnie ciekawą, ponieważ ostateczny obraz Finlandii 'wyłoniony' z siedmiu odsłon bardzo mnie zaskoczył. A to moje kartki przecież były!
Teraz więc kontynuuję pomysł, tym razem na bazie pocztówek z Singapuru. A ich mam cały wybór. Wiele pojawiło się już na blogu. Zaczynamy z tego względu nietypowo. Ale przecież cały Singapur jest raczej nietypowy, szczególnie z perspektywy polskich realiów.




W Singapurze wydawane jest mnóstwo pocztówek reklamowych, tak zwanych add cards. Niektóre z nich są darmowe, za resztę trzeba zapłacić. Wiele o tego rodzaju inicjatywach dowiecie się ze strony ZoCards: klik. Spora część z nich jest naprawdę przekozacka. Dziś taka właśnie kartka. Jest to właściwie folder reklamowy pewnej artystki, do której strony z resztą sama pocztówka prowadzi: klik.


Dzisiaj o psach, bowiem w miniony weekend poznałem dwa nowe szczeniaki, które znalazły dla siebie dom w moim domu rodzinnym. Suczka jest mieszańcem spaniela i kundla, a piesek dwóch kundli. Fajne?