poniedziałek, 23 stycznia 2012

Japonia #40 Czas na przekazanie pałeczki!


Królik podaje do Smoka i kolejne okrążenie w Wielkiej Sztafecie Czasu rozpoczęte! 

Nowy Rok to w Chinach to najważniejsze święto państwowe i prywatne. Przygotowania rozpoczynają się już od początku ostatniego miesiąca roku poprzedniego. Samo święto przypada na pierwszy dzień pierwszego miesiąca księżycowego czyli w praktyce między końcem stycznia a końcem lutego. To wydarzenie zwane jest również Świętem Wiosny. Tradycyjnie trwa 15 dni i kończy się Świętem Latarni. Jedna z legend mówi, że dawno temu istniała w Chinach wielka bestia o imieniu Nian. Miała ona ogromną paszczę i za jezdnym razem mogła pożreć całą masę ludzi. Wszyscy mieszkańcy Chin byli przerażeni. Na ratunek przyszedł im pewien starzec. Namówił on bestię, aby połknęła wszystkie istniejące na ziemi potwory, bo mogą one być dla niej większym zagrożeniem niż ludzie. I tak się stało. Mędrzec, który okazał się później nieśmiertelnym Bogiem, zanim opuścił ziemię, nakazał ludziom, by, co roku wieszali w oknach czerwone dekoracje mające odstraszyć potwora.
Najważniejszym dniem jest Wigilia nowego roku, którą Chińczycy spędzają w domach  w kręgu rodziny. Obdarowują się nawzajem prezentami a w nocy idą obejrzeć pokazy sztucznych ogni. Następnego dnia króluje uliczna część; taniec smoka, taniec lwa.

tutaj możecie przeczytać o bardzo ważnym, kulinarnym aspekcie Nowego Roku w Chinach. Tu o Święcie Wiosny generalnie, a tu o wspomnianej legendzie. Polecam z resztą całego bloga Azja od kuchni.


Nowy Rok w Japonii to również najważniejsze ze świąt, powodujące zamknięcie większości sklepów od 1 do 3 stycznia. Japończycy podchodzą do Nowego Roku jako do czasu odrodzenia, wszystkie niedomówienia, niedokończone sprawy starają się wyjaśnić jeszcze w starym roku. Bo nowy rok trzeba zacząć ze 'świeżą' głową i 'czystym' sumieniem.  Nadal popularnym zwyczajem w Japonii jest wysyłanie noworocznych kartek do krewnych, przyjaciół, współpracowników czy klientów. Jedna osoba wysyła często grubo ponad 50 kartek. Mają one specjalny stempel doręczenia 1. stycznia. Ponieważ poczta nie jest w stanie dostarczyć takiej ilości kartek, stwarza studentom możliwość dorobienia i zatrudnia ich jako „noworocznych listonoszy”.  Szkoda, że w Polsce tak nie ma.

Czemu w Japonii spotkamy tyle akcentów z chińskiego kalendarza? Bo wielu Japończyków wyznaje buddyzm, pisałem o tym już tu. A czemu buddyzm wiąże się z chińskim kalendarzem? tu



0 komentarze:

Prześlij komentarz