niedziela, 24 listopada 2013

Polska #122 Ustroń nocą



Mój pobyt w Ustroniu miał ścisły harmonogram. Śniadanie między 7.00 a 8.30, pierwsze zajęcia warsztatowe od 8.30 do 10.30, potem przerwa kawowa i kolejne zajęcia od 11.00 do 13.00. Następnie obiad, a od 14.00 do 16.00 ostatni blok warsztatowy. Po czym następowała przerwa na kawę, a następnie kolacja od 18.00.
Zestawiając to z godzinami wschodu i zachodu słońca zostawał czas tylko na zwiedzanie Ustronia w okolicach brzasku albo już 'po ciemku". Centrum miasta może nie powalało, ale materiału na jeden skromny post blogowy na pewno starczy.




0 komentarze:

Prześlij komentarz