Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zamki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zamki. Pokaż wszystkie posty
sobota, 9 listopada 2013
Japonia #72 Hikome Castle (Gotochi Card)
Od początku października miałem okazję poznawać nowego akademikowego współlokatora. To dobre określenie, bowiem Przemek bywał w pokoju tak rzadko, że trzeba było się skupić, żeby w ciągu miesiąca nieco się o nim dowiedzieć. Aż w końcu się wyprowadził. Mam więc cały pokój dla siebie. Jak dobrze pójdzie do końca września!
Zobaczymy co z tego wyniknie.
Postanowiłem przypomnieć na blogu nieco serię Gotochi Cards klik. 47 prefektur, do tej pory 5 wzorów pocztówek z każdej z tych japońskich jednostek administracyjnych, na początku 2014 roku zostanie wyemitowana szósta już edycja. Olbrzymie bogactwo różności, pozwalające na zebranie bardzo dużej wiedzy o Kraju Kwitnącej Wiśni.
U mnie Shiga to już 18 z zebranych prefektur. 18/47, czyli 38,3%. Może zbyt wielkiego wrażenia rezultat nie robi, ale według mnie jest to bardzo dobry wynik. A ile ciekawych informacji z nimi się wiązało.
Pora więc na kolejny odcinek Japonii w pigułce.
Hikome Castle jest jednym z czterech zamków w Japonii, uznawanych za narodowe skarby. Jest dobrze zachowany i uchodzi za najbardziej znaną budowlę w prefekturze Shiga. Dokoła niego znajduje sie wiele drzew wiśniowych. Z zamkiem wiąże się postać Ii Naosuke, głównego ministra sioguna, podczas siogunatu Tokugawy. Zawarł on traktaty handlowe z zachodnimi mocarstwami, otwierając Japonię w XIX w. na świat po ponad dwustu latach samoizolacji.
Z zamku rozciąga się widok na Jezioro Biwa, największe słodkowodne jezioro Japonii. Zajmuje ono 1/6 obszaru całej prefektury i znajduje się niecałe 10 kilometrów od Kioto, dawniej japońskiej stolicy. Z tego względu w kulturze, a szczególnie poezji Kraju Kwitnącej Wiśni można znaleźć wiele odniesień. Biwa jest w grupie dwudziestu najstarszych na świcie jezior, z tego powodu pieczę nad ochroną tego miejsca sprawuje UNESCO.
poniedziałek, 10 grudnia 2012
Polska #91 Zamek krzyżacki w Malborku
Zamek krzyżacki w Malborku (K II, III, IV /1997)XIII-wieczny, warowny klasztor Zakonu Krzyżackiego został znacznie rozbudowany i upiększony po 1309, kiedy przeniesiono tu z Wenecji siedzibę Wielkiego Mistrza. Malbork, największy przykład średniowiecznego zamku ceglanego, popadł następnie w ruinę, ale został pieczołowicie odrestaurowany na przełomie XIX i XX w. To właśnie w Malborku powstały liczne, obowiązujące dzisiaj techniki konserwacyjne. Po poważnych zniszczeniach w czasie Drugiej Wojny Światowej, zamek został ponownie odrestaurowany, na podstawie szczegółowej dokumentacji opracowanej przez jego wcześniejszych konserwatorów. <Polski Komitet ds. UNESCO>
Albo w wersji mega obszernej: klik
Przyznam szczerze, że nigdy w Malborku nie byłem. Ale muszę się wybrać, koniecznie. Jedno z najważniejszych miejsc w historii Polski w końcu.
środa, 10 października 2012
Japonia #61 Inuyama Castle (Gotochi Card)
Jakże dawno nie było tutaj tutaj najmniejszego, najdelikatniejszego japońskie akcentu. Widać wyraźnie, że nieco z biegiem czasu moja fascynacja Krajem Kwitnącej Wiśni znacznie ostygła. A może wyczerpał się po prostu pewien próg nasycenia, ciekawości i tych wszystkich japońskich akcentów było za dużo?
Przedstawiony na kartce zamek, będący prawdziwą ozdobą prefektury Aichi dostałem od przesympatycznej Japonki, która nosi takie same nazwisko jak wspomniana budowla. Inuyama Castle jest jedną z najstarszych, istniejacych do dziś średniowiecznych budowli Japonii. Został nawet wpisany na listę skarebów narodowych Japonii.
Pierwotna konstrukcja zamku powstała w epoce Muromachi około 1440 r., w ówczesnej prowincji Owari. Obecna lokalizacja została wybrana przez Nobuyasu Odę (stryja Nobunagi Ody), po usunięciu znajdującego się w tym miejscu chramu Harigane, w 1537 r. Główny budynek donjon jest zbudowany w stylu Momoyama. Opinie, iż został on przeniesiony z zamku Kanayama około 1600 r. nie znajdują potwierdzenia w badaniach ostatnich lat. Prawdopodobnie wykorzystano jedynie niektóre materiały.
Zamek Inuyama był główną siedzibą rodziny Naruse, służącej klanowi Matsudaira. Został skonfiskowany przez rząd w epoce Meiji, a w 1891 r. zniszczony w wyniku trzęsienia ziemi. Zwrócono go rodzinie Naruse w 1895 i pozostawał w jej gestii do 2004 r., posiadając jednocześnie status skarbu narodowego. W 2004 r. zamek został sprzedany miastu Inuyama. Trochę to wszystko sztucznie i obco brzmi - zdaje sobie z tego sprawę. Ale prefekturę Aichi warto kojarzyć z Oda Nobunagą i zamkiem Inuyama.
Na koniec rzecz jasna znaczki pocztowe na odwrocie. Musicie bowiem wiedzieć, iż każda pocztówka od Lyo ma bardzo dopasowane i przemyślane znaczki. Zwykle Lyo udaje się znaleźć motywy związane z samym obrazkiem na kartce. Czasem, jak w tym wypadku raczy odbiorców swoich kartek zestawami ściśle z pocztą związanymi tudzież wieloma innymi. Jest prawdziwą mistrzynią w tej dziedzinie.
![]() |
| Listonosz |
![]() |
| Budynek poczty |
poniedziałek, 30 kwietnia 2012
Japonia #55 Kumamoto Castle od Mari (Gotochi Card)
Przy okazji dzisiejszej pocztówki pragnę napisać swego rodzaju laurkę skierowaną do Mari, mojej japońskiej przyjaciółki listowo/pocztówkowej. Jest to osoba bez której zapewne zbieranie pocztówek nie stałoby się tak ważnym i powtarzalnym zajęciem w moim życiu, jak również nie wpadłbym na pomysł prowadzenia tego bloga. Dzisiejsza Gotochi to 55 kartka z Japonii, w tym ... 37 od Mari. Nikomu nie trzeba więc tłumaczyć, jak ważna dla mnie jest ciągła, luźna, nie umawiana wymiana pocztówek z uroczą japońską postcrosserką. Mam Mari więc zwykle nie aranżuje innych wymian - kartki same się pojawiają. A ja z upływem czasu mam coraz większy problem w aspekcie tego, co wysyłać Mari w rewanżu.
Na powyższym skanie możecie zobaczyć drugą stronę mojej pocztówki. Ze znaczkiem pocztowym, specjalnym stemplem oraz naklejką związaną z Kumamoto castle. Nie mam w zwyczaju upubliczniania prywatnych wiadomości ale znając Mari i widząc, że tekst na pocztówce ma charakter turystyczno-informacyjny, a całość wygląda tak rewelacyjnie pozwoliłem sobie na zrobienie wyjątku i pokazanie całokształtu. Bez tej strony ciężko byłoby oddać rzeczywisty urok tej pocztówki. a jest po prostu perfekcyjna. Dzięki Mari zamek w Kumamoto stał się moim ulubionym japońskim zamkiem.
Zamek Kumamoto należy do jednych z najbardziej imponujących w Japonii. Co prawda tylko nieliczne elementy budowli zachowały się nietknięte od jego początków, ale cały zamek jest wykończony niezwykle starannie i w zgodzie z pierwotną architektura a ogrom budynków i przestrzeni robi wrażenie.
Jeśli ktoś lubi historię może poczytać o oblężeniu tej budowli pod koniec XIX wieku: klik.
niedziela, 25 marca 2012
Niemcy #10 Sparrenburg
Sparrenburg to odrestaurowany zamek-twierdza mieszczący się w Bielefeld, w Nadrenii Północnej Westfalii. Wybudowana go na 180-metrowym wzniesieniu, pośrodku lasu Teutoburger. Powstały w 1250 zamek miał zapewniać bezpieczeństwo przepraw przez rozległy las, tzw. Bielefelder Pass. W 1550 przebudowany w celu zwiększenia obronności. Mimo wielokrotnego oblężenia zamek pozostał niezdobyty. W XVII wieku używano go jako więzienie. Najgorszy moment w swej historii twierdza przeszła w trakcie II wojny światowej, kiedy to 30 września 1944 w wyniku bombardowania znaczna jej część legła w gruzach. Niemcy jednak z dużym przejęciem podeszli do odbudowy Sparrenbura. Rekonstrukcja trwała od 1948 do 1987.
Dziś z odrestaurowanej twierdzy rozciąga się wspaniała panorama na miasto i okolicę. Każdego roku w imponującej zamkowej scenerii odbywa się średniowieczny festyn Sparrenburgfest.
wtorek, 15 listopada 2011
Japonia #26 Osaka Castle (Gotochi Card)
Tydzień z Gotochi Cards, dzień 2, Osaka, seria 3, Zamek Osaka
Pocztówkę dostałem od Lyo, która jest otorynolaryngologiem, ale obecnie pracuje w firmie farmaceutycznej w Osace. Japonka wybrała dla mnie bardzo sympatyczne i rzadko spotykane znaczki. Związane z naszą wspólną branżą rzecz jasna. Sami przyznacie, że rewelacyjne? Zachwytów nad kartką nie było więc końca, tym bardziej, że przedstawiony na pocztówce zamek to bardzo znane miejsce w Japonii.
Osaka Castle powstał za czasów Hideyoshiego Toytomi - jednej z najważniejszych postaci w historii Japonii, wielkiego reformatora, który nałożył podatek od powierzchni gruntów, od plonów, rozbrajał chłopów i mnichów czyniąc samurajów jedynymi mieszkańcami kraju mogącymi posiadać miecz. W 1583 roku Hideyoshi zdobył świątynię-twierdzę, w której bronili się właśnie oporni mnisi i chłopi. Na pozostałych po oblężeniu ruinach władca rozkazał wybudować zamek. Nie byle jaki - mający oszołomić wielkością wszystkich jego wrogów.
Po Hideyoshim władzę odziedziczył jego syn, któremu przyszło bronić twierdzy przed Ieyasu Tokugawą. Tokugawa bardzo długo nie mógł sforsować murów twierdzy. Pokusił się więc o podstęp - zawarł rozejm z Hideyorim (synem Hideyoshiego) i po jakimś czasie wymógł na władcy zamku Osaka zasypanie fosy. Twierdza stała się bezbronna. Hideyori zorientował się w końcu w zamiarach Tokugawy, ale wojska rodu Toyotomi zostały rozgromione przy ponownej budowie fosy. Zamek przeszedł w ręce Tokugawy i jego potomków.
Los nie oszczedził jednak tego miejsca. W XVII wieku główna wieża spłonęła od pozaru wywołanego uderzeniem pioruna. W wieku XIX znaczna część budowli spłonęła w czasie wojny domowej a pozostałości zamieniono w koszary. W 1945 odbudowaną wcześniej główną wieżę zniszczyły naloty bombowe.
Wielka odbudowa zaczęła się w 1995 roku. Z zewnątrz odtworzona budowla wiernie oddaje XVI-wieczny pierwowzór. Wewnątrz jednak w żadnym stopniu nie przypomina oryginału. Jest otwarta dla turystów i urządzona 'pod ich wygodę".
Po Hideyoshim władzę odziedziczył jego syn, któremu przyszło bronić twierdzy przed Ieyasu Tokugawą. Tokugawa bardzo długo nie mógł sforsować murów twierdzy. Pokusił się więc o podstęp - zawarł rozejm z Hideyorim (synem Hideyoshiego) i po jakimś czasie wymógł na władcy zamku Osaka zasypanie fosy. Twierdza stała się bezbronna. Hideyori zorientował się w końcu w zamiarach Tokugawy, ale wojska rodu Toyotomi zostały rozgromione przy ponownej budowie fosy. Zamek przeszedł w ręce Tokugawy i jego potomków.
Los nie oszczedził jednak tego miejsca. W XVII wieku główna wieża spłonęła od pozaru wywołanego uderzeniem pioruna. W wieku XIX znaczna część budowli spłonęła w czasie wojny domowej a pozostałości zamieniono w koszary. W 1945 odbudowaną wcześniej główną wieżę zniszczyły naloty bombowe.
Wielka odbudowa zaczęła się w 1995 roku. Z zewnątrz odtworzona budowla wiernie oddaje XVI-wieczny pierwowzór. Wewnątrz jednak w żadnym stopniu nie przypomina oryginału. Jest otwarta dla turystów i urządzona 'pod ich wygodę".
A tu bardzo ciekawa strona o Osaka Castle dla zainteresowanych: klik
środa, 12 października 2011
Niemcy #4 Najsłynniejszy zamek Niemiec
Położony w górach (Alpy Bawarsko-Tyrolskie), na pograniczu niemiecko-austriackim, malowniczy, widniejący na milionach pamiątek, zbudowany przez szalonego króla, który słynął z miłości do gołębi.
Ale co tam. Zamek Neuschwanstein był pierwowzorem dla tego w paryskim Disneylandzie. A każdy jego zarysy kojarzy z kreskówek wytwórni Walta Disneya! I pewnie nigdy bym się o tym nie dowiedział, gyby nie całe to pocztówkowe szaleństwo.
Schloss Neuschwanstein to absolutnie kultowe miejsce pielgrzymek turystów odwiedzających Bawarię i chyba najbardziej wytęskniony wariant pocztówek z Niemiec w preferencjach wielu postcrosserów. Ot taki tam sobie zameczek z ładnym krajobrazem wokół...
Pierwsze prace nad budową tego zamku zostały rozpoczęte 5 września 1869 roku z rozkazu Ludwika II Bawarskiego. Młoego, kontrowersyjnego króla, który kierował się naprawdę wzniosłymi i romantycznymi intencjami (taka wtedy była epoka). Ludwik tak pisał na temat Neuschwanstein do Richarda Wagnera, człowieka, którego bardzo podziwiał
It is my intention to rebuild the old castle ruin of Hohenschwangau near the Pöllat Gorge in the authentic style of the old German knights' castles, and I must confess to you that I am looking forward very much to living there one day (in 3 years); there will be several cosy, habitable guest rooms with a splendid view of the noble Säuling, the mountains of Tyrol and far across the plain; you know the revered guest I would like to accommodate there; the location is one of the most beautiful to be found, holy and unapproachable, a worthy temple for the divine friend who has brought salvation and true blessing to the world. It will also remind you of "Tannhäuser" (Singers' Hall with a view of the castle in the background), "Lohengrin'" (castle courtyard, open corridor, path to the chapel); this castle will be in every way more beautiful and habitable than Hohenschwangau further down, which is desecrated every year by the prose of my mother; they will take revenge, the desecrated gods, and come to live with Us on the lofty heights, breathing the air of heaven.
Budowę sali tronowej ramowo zamknięto w roku 1880, ale król nigdy nie ujrzał swego dzieła w pełni. W roku 1886 zarzucono mu chorobę psychiczną i pozbawiono władzy. 3 dni później jego ciało znaleziono w jeziorze Stanberg. Dopiero w 1892 roku zrealizowano cały projekt budowy, nakreślony 23 lata wcześniej.
piątek, 7 października 2011
Polska #18 Legendy o Zamku w Olsztynie
Kartka od Kasi.
Dostałem ją pod koniec wakacji. Nie jest to oczywiście kartka z Olsztyna, stolicy Warmii i Mazur, lecz z małej wsi w województwie śląskim.
Z małej wsi z bardzo ważnym zamkiem, a właściwie ruinami tegoż. Został on wzniesiony w okolicach 1306 roku a rozbudowany przez Kazimierza Wielkiego w latach 1349-1359. Zadaniem zamku była ochrona zachodnich granic Królestwa Polskiego przed najazdem od strony Śląska i Czech. Oprócz tego pełnił on funkcję więzienia królewskiego.
W imieniu króla władzę na zamku sprawował burgrabia de Olsten, który posiadał pełnomocnictwo wojskowe i sądownicze. Do dziś pozostanie tajemnicą, czy ów burgrabia nabył nazwisko od zamku, czy zamek nazwano na jego cześć.
Na temat zamku w Olsztynie krąży wiele legend.
Mówi się o tym, że połączony jest podziemnym przejściem z klasztorem jasnogórskim. Liczącym kilkanaście kilometrów, utrzymanym w tajemnicy. Podziemia mają zawierać nawet rzeki, których pływają złote kaczki.
Legenda mówi o zjawie błąkającej się po murach w ciemne noce. Ma być to duch Maćka Borkowica - wojewody poznańskiego, który za udział w konfederacji wielkopolskiej (1348-1352) został najpierw wygnany na 4 lata,a gdy to nie poskutkowało wtrącony do lochu i skazany na śmierć głodową.Codziennie miał otrzymywać tylko dzban wody i ... wiązkę siana. Kara była okrutna. Padają nawet podejrzenia, ze wcale nie chodziło o bunt, ale o romans Borkowica z królową.
Wojewoda poznański o wodzie i sianie wytrzymał podobno 40 dni. Ale jego jęki ustawicznie roznosiły się po całym zamku. I tak zostało do dziś.
Inna legenda mówi o poświęceniu godnym biblijnego Abrahama. W roku 1587 Maksymilian Habsburg próbował zdobyć zamek. Twierdzy, z rozkazu Jana Kazimierza bronił burgrabia Karliński. Oblężenie zamku postępowało powoli. Przypadkiem do austriackiej niewoli dostał się jednak syn burgradii, Kacper Karliński. Wojska Habsburga postanowiły wykorzystać to na swoją korzyść. Zaczęły szturm z potomkiem dowódcy obrony zamku w pierwszej linii. Margrabia obiecał bronić zamku za wszelką cenę, więc sam podpalił lont i sprokurował pierwszy wystrzał armatni dział obrony twierdzy.
Szturm zakończył się klęską Austriaków. Wśród ciał poległych znaleziono również ciało Kacpra. Od tego wydarzenia w wietrzne wieczory koło zamku można usłyszeć płacz dziecka.
Ruiny zamku w Olsztynie posłużyły do nakręcenia bardzo dobrej adaptacji filmowej "Rękopisu znalezionego w Saragossie"
wtorek, 21 czerwca 2011
Polska #7 Poznań - Zamek Cesarski, czyli siedziba Wilhelma II i Hitlera
Jak się okazuje, w wieku XX również budowano zamki. Przynajmniej w Polsce. I tak oto poznański obiekt jest najmłodszą siedzibą cesarską Starego Kontynentu i według wielu źródeł najmłodszym zamkiem Europy. Ciekawe.
A wszystko zaczęło się od Wilhelma II. Trzeba bowiem wiedzieć, iż od 1815 roku miasto znajdowało się pod panowaniem Prus jako Wielkie Księstwo Poznańskie. W 1931 roku autonomię WKP ograniczono, a od 1848 całkowicie zniesiono. W tymże roku Frankfurckie Zgromadzenie Narodowe przemianowało Wielkie Księstwo na Prowincję Poznańską. I tereny te funkcjonowały pod taką nazwą aż do 1918, gdzie po odzyskaniu przez Polskę niepodległości objęły nazwę województwa poznańskiegoZamek Cesarski wybudowano w latach 1904-1910, czyli bliżej schyłku istnienia Prowincji Poznańskiej. Miał on pełnić funkcje propagandowe i reprezentacyjne. Z jednej strony luksusowa siedziba dla Wilhelma II, z drugiej sztandarowy punkt tzw. Dzielnicy Zamkowej, która miała podkreślać 'germańskie' korzenie miasta.
Oddany do użytku w 1910 roku zamek miał 5 kondygnacji i liczył 585 pomieszczeń. Wybudowano go w stylu neoromańskich a zamiarem rozbudowanej bryły budowli było nawiązanie do zamków średniowiecznych. Burgrabią zamku został Bogdan Hutten-Czapski. Osoba o dosyć bogatym życiorysie, ale o tym być może kiedy indziej.
Po I wojnie światowej Zamek Cesarski przejęło państwo i gmach stał się siedzibą prezydenta RP. Po części zajmowały go również sale wykładowe Uniwersytetu Poznańskiego. Wszystko zmieniło się w czasie niemieckiej okupacji. Budowla bardzo spodobała się Adolfowi Hitlerowi. Zapragnął on uczynić z niej jedną ze swoich siedzib, a na stałe przeznaczyć pieczę nad obiektem Arturowi Greiserowi, namiestnikowi Kraju Warty (czyli ziem polskich włączonych do Rzeszy w czasie II wojny). Wnętrze zamku urządzono w stylu totalitarnym i propagandowym. Zburzono Kaplicę Bizantyjską, a w jej miejsce wybudowano gabinet dla dyktatora z obszernym balkonem. Hitler chciał również dla zamku sali konferencyjnej na 2000 miejsc, stąd kazał wyburzyć mieszczącą 600 osób salę tronową. Planował również inne zmiany, ale jego plany zniweczyli Sowieci odnosząc sukcesy na froncie.
Gdy Rosjanie przejęli zamek bardzo zastanawiało ich jedno zjawisko. W zimie śnieg, który padał na balkon gabinetu przeznaczonego dla Hitlera niewiarygodnie szybko topniał. Zaczęły krążyć legendy. W końcu zdecydowano się na przeprowadzenie śledztwa. Po dokładnych oględzinach okazało się, że w posadzkę balkonu wmontowano rury ogrzewania, które miały umożliwić Adolfowi w zimie swobodne wychodzenie z gabinetu na balkon.
Pod koniec wojny i po jej zakończeniu zamek popadł w ruinę. Były plany jego wyburzenia. Ostatecznie miejscem tym zaczęto powoli się zajmować, a w 1979 obiekt został wpisany do rejestru zabytków. Dzisiaj znajdziemy tu centrum Kultury, kino pałacowe, galerie sztuki a w podziemiach puby, restauracje i dyskotekę.
A tak Zamek Cesarski wyglądał jakiś czas temu:
piątek, 13 maja 2011
Polska #3 Zamek Moszna
Kartka od Ani, która w Mosznej była na majówce. Samo miejsce mnie niesamowicie zaciekawiło. Spójrzcie tylko na to zdjęcie.
Ale po kolei. Scrotum. Uwypuklenie ściany jamy brzusznej w kształcie worka. Skórnego worka. Znaczy ze skóry właściwej i naskóka. Worek ten służy do utrzymywania temperatury jąder niższej niż temperatura ciała. A to wszystko w trosce o żywotność plemników.
Dalej o zamku. W części widocznej po prawej stronie, tej z nieco niższymi wieżyczkami mieści się Centrum Terapii Nerwic. Szeroko znane i bardzo cenione przez wielu pensjonariuszy. Oferujące pacjentom poza standardowymi pokojami również 'pokoje stylowe' i apartamenty.
CTN należy do jednych z najważniejszych ośrodków w kraju. Zajmuje się leczeniem i rehabilitacją zaburzeń nerwicowych, zespołów behawioralnych oraz zaburzeń osobowości. Ma rozbudowany sektor rehabilitacyjny i fizykoterapeutyczny, podejmuje się również działań w kierunku profilaktyki zdrowia i zapobiegania zaburzeniom równowagi psychicznej.
Po lewej stronie zamku mieści się natomiast hotel, ze zrozumiałych przyczyn jeszcze bardziej oblegany niż przeciwległa część tego neogotyckiego budynku. Może kiedyś odwiedzę zamek w Mosznej. Ale w roli turysty właśnie. I to by było na tyle.
Subskrybuj:
Posty (Atom)




















