Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Z lotu ptaka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Z lotu ptaka. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 24 marca 2013

Polska #101 II Konferencja Przypadki Medyczne



Cztery dni we Wrocławiu! Było świetnie. Nawet sobotnie -12 nie zmieniło tej oceny.


Kilka zdjęć:




Nie mam tylko pojęcia co to za krasnale, sfotografowane przeze mnie w piątkowy wieczór

czwartek, 21 lutego 2013

Finlandia #9 Pokaż mi skąd jesteś


Tydzień z fińskimi pocztówkami: odsłona czwarta



Może mniej wystrzałowo niż zwykle, ale jakby nie patrzeć sympatyczny widoczek. Katja, nadawczyni pracuje jako kartograf, mieszka z mężem i kotem, a budynek z białą wieża w centrum zdjęcia to ich kościół. Kościół ten został zaprojektowany przez słynnego fińskiego architekta, Alvara Aalto: klikAalto był architektem modernistycznym, ceniono go za humanistyczne podejście do swoich projektów. Wraz ze szkicem swojego największego projektu - gmachu kongresowe Finland Talo trafił nawet na znaczek pocztowy.


Kościół w Seinajoki


Finland Talo

czwartek, 9 lutego 2012

Polska #38 Poznań z lotu ptaka


Kartka od Zbyszka, z pięknym ujęciem z lotu ptaka na ratusz i centrum Poznania.

Poznań to jedno z tych dużych miast Polski, którego jeszcze nie miałem okazji odwiedzić. Jednak pocztówek mam już kilka, a przyszłej wizycie w stolicy Wielkopolski nic nie stoi na przeszkodzie. Podobno jest to miasto bardzo zbliżone charakterem i wyglądem do Wrocławia. Dolny Śląsk mnie urzekł więc tym bardziej będę musiał uwzględnić osadę u zbiegu Wart i Cybiny w moich planach turystycznych.

Poznań, według przygotowanego w czerwcu 2009 roku przez redakcję tygodnika "Przekrój" rankingu, jest najlepszym do życia miastem w Polsce. Całe województwo wielkopolskie znane jest ze swojej przezorności i dobrej kondycji gospodarczej. Wszystkie działania administracji i władz lokalnych są zawsze dobrze zorganizowane i zaplanowane. Na pewno Poznaniacy mają inne zdanie, nic nie jest czarne albo białe. Ale w porównaniu do innych województw, to ze stolicą w Poznaniu wyróżnia się bardzo na plus. Widać to choćby na przykładzie wysokości stypendiów dla najlepszych studentów na wydziale lekarskim.

Poznań jest bardzo ciekawym miejscem. Posiada najmłodszy w Polsce zamek, ma swoją gwarę, będzie gościł piłkarzy w czasie Euro 2012. Na stadionie przy ulicy Bułgarskiej odbędą się trzy mecze fazy grupowej tego turnieju. "Modernizacja poznańskiego obiektu rozpoczęła się w styczniu 2009 r. W niespełna rok i dziewięć miesięcy stadion przeszedł kompletną metamorfozę. Teraz obiekt przy ulicy Bułgarskiej jest nowoczesny, wielofunkcyjny i bezpieczny. Mecze, podczas UEFA EURO 2012, będzie mogło obejrzeć nieco ponad 43 tys. widzów. Wszystkie miejsca są siedzące, z czego ponad 200 jest przystosowanych dla osób niepełnosprawnych. Trybuny są całkowicie zadaszone membranowym pokryciem w kolorze naturalnego jedwabiu. W modernizację obiektu Miasto Poznań zainwestowało 713 mln złotych."- tu kolejny przykład poznańskiej precyzji i gospodarności.






środa, 13 lipca 2011

Polska #9 Głowno



Kartka od moje ulubionej Kasi z jej miasta rodzinnego. Głowno jest miejscem ciekawym. Wystarczy spojrzeć na widok miasta z lotu ptaka. Dzięki dużej ilości lasów i obecności Zalewu Mrożyczka panuje tutaj niezwykły mikroklimat. Średnia temperatura wynosi 10°C w lecie i -2,5°C w zimie.  Miasto położone jest nad trzema rzekami: Mrogą, Mrożycą i Brzuśnią, a otaczają je bory sosnowe i sosnowo-dębowe.
Do Głowna można dojechać autobusem z Łodzi, Zgierza i Łowicza. Miejski Zakład Komunalny w tym mieście jest najmniejszym przewoźnikiem autobusowym w Polsce! Centralny przystanek znajduje się na Placu Wolności. którego głównym punktem nie jest pomnik Kościuszki lecz Drzewo Wolności, czyli dąb posadzony w 1928 roku, w dziesiątą rocznicę odzyskania niepodległości.

Z Głownem wiąże się również legenda. Kiedyś drogą przez bagna próbowała przejechać lokalna dziedziczka ze swoim skarbem. Wóz jednak ugrzązł w błotach Mrogi i poszedł na dno. Dzisiaj na tych terenach znajduje się Zalew Mrożyczki, a pływając łódką po jego wodach można rozmyślać o tych wszystkich kosztownościach ukrytych w głębinach.

Głowno jest fajne. Nie mam jednak wątpliwości, że największa atrakcją miasta jest sama Kasia. Pozdrowienia dla nadawczyni.



środa, 22 czerwca 2011

Japonia #11 Thank you from Japan



Thank you card to pocztówka, wysyłana w podzięce za kartkę od nas, która bardzo przypadła adresatowi do gustu. To co dzisiaj dostałem jest jednak o kilka poziomów wyżej od standardowych TYC. Czekała na mnie bowiem niesamowita niespodzianka przyniesiona przez listonosza.
Pocztówka którą dostałem dzisiaj od Michiho jest częścią wzruszającego, mającego trwać dwa tygodnie projektu władz Japonii. Zaczął się on 6 czerwca, a polega na rozdawaniu na lotniskach pasażerom wylatującym z Japonii specjalnie przygotowanych pocztówek z serii Thank you from Japan. Japońscy podróżni mają następnie przekazać kartki ludziom na całym swiecie, którzy pomagali im w tych trudnych chwilach.

Są one wydane przez Japan Association of Travel Agency (JATA), zawierają nazwę jednego z czterech lotnisk (Narita International Airport, Central Japan International Airport, Haneda International Flight Passenger Terminal, Kansai International Airport (KIX)) oraz taki oto tekst: We Japanese would like to express our heartfelt appreciation to everyone for the great help from the world. 
Front kartek, poza jednym z bardzo ładnych zdjęć zdobią również zwroty 'Dziękuję' w 8 różnych językach oraz napis 'Hope to see you again in Japan'
Więcej można dowiedzieć się tutaj

Moja kartka pochodzi z lotniska KIX i przedstawia Matsushimę, w prefekturze Miyagi. Nie ma jej wśród wyżej zamieszczonych, ale to nie ważne. Dodam zdjęcie, gdy będę miał okazję kartkę zeskanować. Matsushima to grupa bardzo wąskich małych wysepek - z jap. shima. Każda z nich porośnięta jest sosnami, nazywającymi się po japońsku matsu. Stąd też właśnie nazwa tego 'archipelagu'. Tereny Matsushimy zostały znacznie zniszczone w czasie trzęsienia ziemi, które wybuchło 14 marca 2011. Spójrzcie na zdjęcie.


Pozostaje nam tylko podziwiać tych niezwykłych ludzi, którzy mieszkając na wielkiej wyspie, odgrodzeni od świata, potrafią w każdej sytuacji zachować honor, spokój, postępować szlachetnie. Nie mogę się doczekać kiedy będzie mi dane odwiedzić Japonię i spotkać takich ludzi. Myślę, że od prawie każdego z nich można się wiele nauczyć. Przybysz z Polski na pewno dozna w Kraju Kwitnącej Wiśni szoku kulturowego, ale będzie to jak najbardziej pozytywny szok.

EDIT: A oto moja kartka, już po zeskanowaniu


czwartek, 16 czerwca 2011

Polska #6 Wrocław - Hala Stulecia



Jako że jutro egzamin z farmakologii obowiązkowo dodaje kolejną kartkę... W ramach zasady Cudze chwalicie, swego nie znacie czas na kolejne polskie UNESCO na moim blogu. Tym razem wrocławska Hala Stulecia, czyli międzynarodowe centrum wystawiennicze, kulturalne i rekreacyjne. Budynek uznawany za jedno z największych osiągnięć dwudziestowiecznej architektury. Ulubione miejsce rekreacyjne Wrocławian, zyskujące również na bliskości Ogrodu Zoologicznego i Ogrodu Japońskiego.
O wyjątkowości tej budowli przesądzają rekordowe osiągnięcia konstrukcyjne, które umożliwiły stworzenie wnętrza przyrównywanego do rzymskiego Panteonu.

Budowla hali trwała tylko 15 miesięcy i została zakończona 6 tygodni przed terminem! Ale nie łudźmy się - cały projekt nadzorowali Niemcy. W czasach jej powstawania Wrocław należał bowiem do Prus, a pomysł powstania budowli narodził się z okazji obchodów stulecia bitwy pod Lipskiem.

Wpis do Księgi UNESCO:
Hala Stulecia to konstrukcja przełomowa w historii architektury wykorzystującej żelazobeton. Wzniesiona została w latach 1911-1913 przez architekta Maxa Berga na terenach Wystawy Stulecia jako budowla wielofunkcyjna służąca celom rekreacji. Zbudowana na planie koła z czterema absydami, Hala mieści ogromną cylindryczną widownię na około 6000 osób. Wznosząca się na wysokość 23 metrów kopuła zwieńczona jest latarnią ze stali i szkła. Hala Stulecia jest rozwiązaniem pionierskim pod względem architektonicznym i inżynierskim, dokumentującym przenikanie się różnorodnych wpływów we wczesnych latach XX wieku i stanowiącym zasadniczy punkt odniesienia dla dalszego rozwoju budownictwa w dziedzinie dużych konstrukcji zbrojonych.


Kartka od Mateusza

poniedziałek, 30 maja 2011

USA #5 Iowa


Kartka od Tammy, która pisze mi o Uniwesytecie Stanu Iowa, gdzie mają podobno rewelacyjną uczelnię medyczną. Na kartce widoczne jest jezioro East Okoboji. Jest ono częścią kompleksu The Iowa Great Lakes. Składa się on z największego, naturalnego jeziora stanu Iowa - Spirit Lake i pięciu z nim związanych: Upper Gar, Lower Gar, Minnewashta, West Okoboji i właśnie East Okoboji. 

Iowa określane jest jako The Howkeye State, czyli Stan Sokolego Oka. Trzeba przyznać, że ta kartka wygląda nieco jak kompleks jezior widziany z loku ptaka. Przez Iowa przepływają też dwie chyba najbardziej znane rzeki amerykańskie: Missouri i Missisipi. 
Stolicą stanu jest miasto Des Moines, a jednym z większych miast Sioux City, położone nad Missouri. Etymologii nazwy tego drugiego nie trzeba chyba tłumaczyć natomiast Des Moines pochodzi z języka francuskiego i w dosłownym tłumaczeniu oznacza Mnisią Rzekę (Riviere des Moines). Tak bowiem został nazwany fort zbudowany nad tą rzeką, który przekształcił się z biegiem czasu w stolicę stanu.

Szkoła o której wspominała Tammy to Carver Collage of Medicine (CCOM) Ostatnim osiągnięciem oddziału badawczego tej uczelni jest zidentyfikowanie receptora dla wirusa Ebola i wirusa Marburg. Wirusy te wywołują gorączkę krwotoczną, prowadzącą u 50-90% pacjentów do zgonu. Odkryty receptor TIM-1 został znaleziony na komórkach naskórka. Gorączka krwotoczna dotyka również innych narządów ciała ludzkiego, właściwie receptory w skórze nie są zbyt istotne. Jest to jednak pierwszy krok do skutecznej walki z wirusem Ebola. Wytworzono bowiem przeciwciało, które jest w stanie wiązać się z receptorem TIM-1 i blokować jego funkcję.


Logo drużyny Uniwersytetu Iowa