Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zwyczaje. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zwyczaje. Pokaż wszystkie posty

piątek, 7 czerwca 2013

Indonezja #3 Królewska kremacja





Ceremonia kremacji na Bali nosi nazwę ngaben i jest to ostatni rytuał dla niemal każdego balijczyka. Na podstawie hinduskich wierzeń uważa się, że spalenie zwłok pozwala duszy uwolnić się całkowicie od ciała, aby przedostać się do nieba w celu reinkarnacji. A to przecież dla wierzących warunek sine qua non.

Istnieje wiele długich przygotowań i uroczystości związanych z tym rytuałem. W odróżnieniu od hinduistów w Indiach, Balijczycy często grzebani są tuż po śmierci. Czas między pogrzebem i ngaben to czas przygotowań. Po ich zakończeniu zmarły wyjmowany jest z tymczasowego grobu. W końcu następuje spalenie ciała wraz z całym sarkofagiem. 12 dni po kremacji prochy uwalniane są do rzeki lub częściej do morza. W minionych wiekach wdowa zmarłego męża również poddawana była kremacji. Jej obowiązkiem było pomóc mężowi w znalezieniu właściwej drogi do nieba. Na szczęście w czasach obecnych odeszło się od tego zwyczaju.

Ceremonia kremacji królewskiej rodziny nosi nazwę palabon. Bardzo interesujący artykuł na ten tego obrzędu możecie znaleźć tutaj. Okazuje się, że kremacji ważnej osoby, a już zwłaszcza członka rodziny królewskiej towarzyszy bardzo często kremacja nawet 100 innych osób, których rodziny, chcą aby 'jak najlepiej powiodła się reinkarnacja".





poniedziałek, 29 sierpnia 2011

Polska #14 Zlot postcrosserów w Krakowie


Pocztówka od ayuto z lipcowego, krakowskiego zlotu polskich postcrosserów. Takie kartki dodają smaczku postcrossingowi - szczególnie, gdy kojarzy się wszystkich, którzy podpisali się na odwrocie, a z dużą częścią miało się okazję w jakiś sposób wymienić. Jednocześnie jeden z najciekawszych wzorów spośród kartek autorstwa Jana Walczewskiego. I okazja do dowiedzenia się czegoś więcej o Kopcu Kraka i  Święcie Rękawki.

Kopiec Krakusa to mająca 16 metrów wysokości antropogeniczna forma ukształtowania terenu, z lokalizacją na prawym brzegu Wisły. Legenda podaje, że kopiec został zbudowany prze lud po śmierci króla Kraka. 'Narzędziami' do przenoszenia ziemi były rękawy ubrań, stąd nazwa Święto Rękawki. Prawdopodobnie święto to jest dużo starsze niż początki polskiej państwowości. Miało ono charakter Zaduszek wiosennych, wiele wspólnego z pogańskimi Dziadami

Atrakcje związane z obchodami Rękawki czekają na Krakowian i turystów co roku we wtorek po Świętach Wielkanocy. Zmieniają się motywy przewodnie, zmieniają się przybyli widzowie - lecz święto pozostaje niezmiennie.



poniedziałek, 27 czerwca 2011

Białoruś #4 Na ludowo




Tym razem na ludowo i naturalnie.

Białoruś - kraj, w którym teraz dzieje się nie najlepiej. Ceny są wyższe niż w Polsce mimo tego, że średnia pensja jest 2,5 razy niższa. Nowym hobby Białorusinów stało się ostatnio chodzenie po sklepach i robienie zdjęć cenom. Pozytywni, młodzi ludzie, których opinie mogłem poznać żartują sobie, że teraz całe społeczeństwo będzie szczupłe i zaangażuje się w zajmowanie domowymi ogródkami warzywnymi. Przez to wszyscy zyskają jak twierdzą. Sama Białoruś nieuchronnie zmierza w kierunku Rosji. Szkoda. Jest to bowiem  kraj z nieskażaną przyrodą, bardzo czystymi miastami,zamieszkiwany przez skromnych i miłych ludzi. Warto byłoby, żeby te tereny, od 1991 uznawane na arenie międzynarodowej za niepodległe państwo nadal nim pozostały.

A co do kartki i jej klimatu. Aż się prosi o przywołanie wielkiego hitu polskiego disco polo z repertuaru zespołu Kolor. Przy okazji pozdrowienia dla kolegów i koleżanek z DS VIII Uniwersytetu Łódzkiego, którzy uwielbiają puszczać tego typu muzykę na całe osiedle.

Jarzębina czerwona

Zapadł cichy wieczór , już ucichł wiatru wiew
Gdzieś w oddali słychać , harmonii tęskny śpiew
Biegnę wąską dróżką , co pośród gór się pnie
Bo pod jarzębiną dwóch chłopców czeka mnie

Jarzębino czerwona , któremu serce dać
Jarzębino czerwona , biednemu sercu radź

Jeden dzielny tokarz , a drugi , kowal zuch
Cóż mam biedna robić , podoba mi się dwóch
Obaj tacy mili , a każdy dzielny druh 
Droga jarzębino , którego wybrać mów 

Jarzębino czerwona ...

tylko jarzębina , poradzić może mi
Ja nie mogę wybrać , choć myślę tyle dni
Przeszła wiosna lato , już jesień złotem lśni 
Już się ze mnie śmieją , dziewczęta z mojej wsi 

Jarzębino czerwona ...

Noc Kupały poza Białorusią obchodzona jest na Ukrainie, Łotwie, Litwie, w Estonii i Finlandii. Jest to magiczna noc. W jej trakcie tańczy się, śpiewa, pali ogniska, skacze przez ogień i kąpie nago w jeziorze. Legenda głosi, ze tylko tej nocy możliwe jest znalezienie magicznego kwiatu paproci.
Jest to też święto płodności, radości i miłości. Włączając też to, co z tego wynika...


środa, 8 czerwca 2011

Polska #4 Hejnalista



Zawsze lubię słuchać Programu Pierwszego Polskiego Radia. O godzinie dwunastnej, każdego dnia można usłyszeć niezwykła transmisję. Na żywo z Kościoła Mariackiego w Krakowie. Hejnalista, zgodnie z tradycją miasta odgrywa wtedy melodię upamiętniającą wydarzenia o których mówi legenda. W pewnym momencie melodia się urywa, słychać kroki na schodach i muzyk zaczyna grać w kierunku kolejnej strony świata.
Dla Polaków rzecz powszednia, szczególnie dla fanów radia, którzy słuchają PR1 bądź mieszkańców Krakowa. Dla turystów nie lada atrakcja, myślę...

Legenda o Hejnale:
Kościół Mariacki, mający dwie wieże, był miejscem ważnym dla miasta. Z wyższej, zwanej hejnalicą, (która jest zarazem najwyższą wieżą w Krakowie) przed wiekami strażnik miejski trąbką dawał sygnał rano do otwierania, zaś wieczorem do zamykania bram grodu. Ale nie tylko. Trąbił na alarm, gdy dostrzegł pożar lub zbliżającego się wroga. Gdy pewnego razu Tatarzy, którzy często napadali na polskie wsie i miasteczka, doszli aż pod Kraków, strażnik zaczął grać hejnał. Zdążono zamknąć bramy miejskie, ale tatarska strzała przeszyła gardło hejnalisty, nim skończył melodię. Na pamiątkę tego zdarzenia melodia już zawsze urywa się. Czy trębacz stał na Wieży Mariackiej, czy na jednej z wież muru obronnego, tego już nie wiadomo.