Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ZOO. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ZOO. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 7 marca 2013

Singapur #23 Niedźwiedzie drzewne


Tydzień singapurski: Odsłona 4


W singapurskim zoo hodują pandy. Ba, są one chlubą tej instytucji. Kiedyś pisałem o tygrysach: klik, ale to dwie pandy biją rekordy popularności. Podobnie jest w stolicy Japonii. W tamtejszym zoo równiez pandy biją rekordy popularności: klik.

Panda wielka, inaczej niedźwiedź bambusowy to gatunek, który na wolności można spotkać jedynie w Syczuanie w Chinach. W ogrodach zoologicznych należy do największych rzadkości. Jest to gatunek zagrożony wyginięciem, objęty ścisłą ochroną. Panda wielka zamieszkuje lasy bambusowe na wysokości 1600-3500 m n.p.m. (zimą schodzi do 800 m n.p.m.). Jej przynależność do drapieżnych nie ulega wątpliwości, lecz w rzeczywistości zwierzę odżywia się prawie wyłącznie pędami bambusa, choć – podobnie jak większość zwierząt drapieżnych – nie gardzi jajami i gryzoniami, które zjada wraz z pokarmem roślinnym. Panda je bardzo dużo – na dobę potrzebuje ok. 38 kilogramów paszy.


poniedziałek, 12 września 2011

Japonia #16 Ueno ZOO (Gotochi Card)


Tą kartkę z prefektury Tokyo dostałem na początku wakacji od Marii. Przedstawia Ueno ZOO, czyli najstarszy ogród zoologiczny w Japonii. Został on otworzony w 1882 roku. Tereny Ueno Park należały pierwotnie do rodziny cesarskiej ale zostały nadane władzom komunalnym w 1924, z okazji wesela cesarza Hirokito.
Wiele aspektów historii tego zoo wiąże się z II Wojną Światową. Na początku marca 1945, krótko po zbombardowaniu Tokio w celach propagandowych władze japońskie postanowiły zrobić wystawę w klatce tygrysa. Umieszczono tam nagiego pilota armii amerykańskiej, Raya "Hapa" Hallorana, tak aby mieszkańcy mogli go dowolnie 'podziwiać'. W tym samym roku wojsko zadecydowało, że w wyniku kolejnego bombardowania dzikie i niebezpieczne zwierzęta z ogrodu mogą wydostać się na wolność i zagrozić mieszkańcom. Postanowiono więc dodać truciznę do ich karmy, mimo sprzeciwu ludności i pracowników ogrodu. Tak też się stało i zwierzęta otruto. Wyjątek stanowił los trzech słoni, które nie chciały jeść zatrutej żywności i zmarły z powodu głodu.

Miejsce to jest bardzo popularne w Japonii, o czym może świadczyć choćby wybór na jeden z 3 motywów reprezentujących w Gotoichi Cards prefekturę Tokyo. Tej wiosny w Ueno pojawiły się dwie małe pandy, które szybko zdobyły sobie popularność w całym kraju. Noszą imiona Lili i Shinshin. A gatunków w całym zoo jest obecnie 464, z ponad 2600-oma osobnikami. Poza pandami z Pekinu znajdziemy tu tygrysa sumatryjskiego, zachodnie goryle nizinne, okapi z Parku Dzikiej przyrody w Sand Diego czy 'aye-aye' z Tsimbazaza ZOO z Mozambiku.

Spójrzcie tylko na znaczki, które Mari wybrała specjalnie na tę kartkę. Są starsze ode mnie, od Mari też. Po prostu niesamowite. Nawet obecność na jednym z nich pandy bardzo pasuje do obecnej sytuacji najsłynniejszego ZOO Japonii



niedziela, 22 maja 2011

Singapur #2 Białe tygrysy


"Singapore Zoological garden, sets in a natural rainforest on the edge of huge freshwater reservoir. An open zoo with more than 3000 animals."

Byłem niedawno po raz kolejny w łódzkim ZOO. Nadeszła więc pora na pocztówkę z prywatnej wymiany ze Swee Mengiem z Singapuru. Poza tym pora nadeszła również na małą przerwę w uzupełnianiu bloga - farmakologia wzywa.

Białe tygrysy, zwane również jako tygrysy bengalskie są rzadkim gatunkiem zwierząt łączącym w sobie piękno i siłę. Charakteryzują je niebieskie oczy, różowy nos i kremowe futro pokryte ciemnymi paskami. Rolę dominujących drapieżników zapewniają im bardzo silne szczęki i zęby, dobrze rozwinięty zmysł węchu i znakomita ostrość wzroku. Trzeba pamiętać, że nie jest to osobny gatunek tygrysów, lecz jedynie podgatunek różniący się przede wszystkim umaszczeniem.
W naturze osobniki te żyją tylko w subtropikalnych lasach Bengalu.

Jak podaje strona internetowa singapurskiego ZOO obecnie można tam oglądać rodzeństwo Omara, Winnie i Jippie, które do ogrodu przybyły z Indonezji w 2001 roku. Turyści zapraszani są szczególnie na 14.20, czyli porę karmienia kociaków. Ale spokojnie, nie w roli karmy lecz obserwatorów.