W te wakacje w żadne egzotyczne miejsce się nie wybieram, lecz na Przypadkach Pocztówkowych nie zabraknie pięknych plaż, palm i tego typu klimatów. A wszystko w serii opatrzonej specjalnym banerem, jaki możecie zobaczyć poniżej.
Na początek Tajlandia i wyjątkowo aż 2 pocztówki. Pierwsza przedstawiająca buddyjskich mnichów przywędrowała prosto z Bangkoku, od Azji od kuchni. Druga trafiła do mnie ponad rok temu, w kopercie z kilkoma innymi, wysłana z Warszawy przez Magdalenę, która chciała wspomóc moją kolekcję w samych jej początkach. Niezapisany, niestemplowany multiview z tajską plażą mimo uroku, egzotyki i miłych intencji nadawczyni zawsze nieco dyskwalifikowałem. Lecz teraz w połączeniu z drugą kartką pasuje idealnie do otworzenia blogowego sezonu na egzotykę. A plażę w Tajlandii są naprawdę piękne i szkoda byłoby pisać o tym kraju o nich nie wspominając.
Wrócmy jednak do mnichów, bo to bardzo ciekawy i kształcący temat. Po raz kolejny najprostszym rozwiązaniem okazuje się odesłanie do bloga Azja od kuchni. Kto ma bowiem opisać ten zwyczaj w języku polskim lepiej niż Kura? Już sam fakt, że ktoś był w jakimś egzotycznym miejscu, opisał ciekawe zjawisko, ja miałem okazję przeczytać relację i poszperać sobie nieco na ten temat w internecie, a później dostać taką pocztówkę (a nawet dwie, ale o tym innym razem) jest rewelacyjny. Dostaje takie piękne pocztówki więc muszę przynajmniej zaprezentować je na blogu w sposób ciekawy. Ale to przecież czysta przyjemność.
Na pocztówce od Madzi widać Phi Phi, najsłynniejszą plażę Tajlandii. Koh Phi Phi Don, to niewiele więcej niż dwie wapienne skały wystające prosto z morza, porośnięte bujną roślinnością, połączone wąskim przesmykiem z piaszczystymi plażami po obu stronach. To sprawia, że wyspa jest jedną z najpiękniejszych w całej Tajlandii. Dostrzegł to przemysł turystyczny, który zamienił jeszcze niedawno dziewicze miejsce w prawdziwy kombinat turystyczny. Hotele, bungalowy, restauracje, bary, dyskoteki, imprezy do rana, piękne plaże, turkusowa woda, oszałamiające widoki, tłumy turystów, zwłasza młodych, z całego świata, nie brak tu niczego, poza ciszą i świętym spokojem.
Na tej plaży kręcony był również film "Niebiańska plaża", z Di Caprio w roli głównej. Tytuł mówi sam za siebie.


.jpg)

