Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zamki całej Polski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zamki całej Polski. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 10 grudnia 2012

Polska #91 Zamek krzyżacki w Malborku




Zamek krzyżacki w Malborku (K II, III, IV /1997)XIII-wieczny, warowny klasztor Zakonu Krzyżackiego został znacznie rozbudowany i upiększony po 1309, kiedy przeniesiono tu z Wenecji siedzibę Wielkiego Mistrza. Malbork, największy przykład średniowiecznego zamku ceglanego, popadł następnie w ruinę, ale został pieczołowicie odrestaurowany na przełomie XIX i XX w. To właśnie w Malborku powstały liczne, obowiązujące dzisiaj techniki konserwacyjne. Po poważnych zniszczeniach w czasie Drugiej Wojny Światowej, zamek został ponownie odrestaurowany, na podstawie szczegółowej dokumentacji opracowanej przez jego wcześniejszych konserwatorów.  <Polski Komitet ds. UNESCO>

Albo w wersji mega obszernej: klik

Przyznam szczerze, że nigdy w Malborku nie byłem. Ale muszę się wybrać, koniecznie. Jedno  z najważniejszych miejsc w historii Polski w końcu.



piątek, 7 października 2011

Polska #18 Legendy o Zamku w Olsztynie


Kartka od Kasi.
Dostałem ją pod koniec wakacji. Nie jest to oczywiście kartka z Olsztyna, stolicy Warmii i Mazur, lecz z małej wsi w województwie śląskim.

Z małej wsi z bardzo ważnym zamkiem, a właściwie ruinami tegoż. Został on wzniesiony w okolicach 1306 roku a rozbudowany przez Kazimierza Wielkiego w latach 1349-1359. Zadaniem zamku była ochrona zachodnich granic Królestwa Polskiego przed najazdem od strony Śląska i Czech. Oprócz tego pełnił on funkcję więzienia królewskiego.
W imieniu króla władzę na zamku sprawował burgrabia de Olsten, który posiadał pełnomocnictwo wojskowe i sądownicze. Do dziś pozostanie tajemnicą, czy ów burgrabia nabył nazwisko od zamku, czy zamek nazwano na jego cześć.

Na temat zamku w Olsztynie krąży wiele legend.
Mówi się o tym, że połączony jest podziemnym przejściem z klasztorem jasnogórskim. Liczącym kilkanaście kilometrów, utrzymanym w tajemnicy. Podziemia mają zawierać nawet rzeki,  których pływają złote kaczki.

Legenda mówi o zjawie błąkającej się po murach w ciemne noce. Ma być to duch Maćka Borkowica - wojewody poznańskiego, który za udział w konfederacji wielkopolskiej (1348-1352) został najpierw wygnany na 4 lata,a gdy to nie poskutkowało wtrącony do lochu i skazany na śmierć głodową.Codziennie miał otrzymywać tylko dzban wody i ... wiązkę siana. Kara była okrutna. Padają nawet podejrzenia, ze wcale nie chodziło o bunt, ale o romans Borkowica z królową.
Wojewoda poznański o wodzie i sianie wytrzymał podobno 40 dni. Ale jego jęki ustawicznie roznosiły się po całym zamku. I tak zostało do dziś.

Inna legenda mówi o poświęceniu godnym biblijnego Abrahama. W roku 1587 Maksymilian Habsburg próbował zdobyć zamek. Twierdzy, z rozkazu Jana Kazimierza bronił burgrabia Karliński. Oblężenie zamku postępowało powoli. Przypadkiem do austriackiej niewoli dostał się jednak syn burgradii, Kacper Karliński. Wojska Habsburga postanowiły wykorzystać to na swoją korzyść. Zaczęły szturm z potomkiem dowódcy obrony zamku w pierwszej linii. Margrabia obiecał bronić zamku za wszelką cenę, więc sam podpalił lont i sprokurował pierwszy wystrzał armatni dział obrony twierdzy.
Szturm zakończył się klęską Austriaków. Wśród ciał poległych znaleziono również ciało Kacpra. Od tego wydarzenia w wietrzne wieczory koło zamku można usłyszeć płacz dziecka.

Ruiny zamku w Olsztynie posłużyły do nakręcenia bardzo dobrej adaptacji filmowej "Rękopisu znalezionego w Saragossie"




wtorek, 21 czerwca 2011

Polska #7 Poznań - Zamek Cesarski, czyli siedziba Wilhelma II i Hitlera



Jak się okazuje, w wieku XX również budowano zamki. Przynajmniej w Polsce. I tak oto poznański obiekt jest najmłodszą siedzibą cesarską Starego Kontynentu i według wielu źródeł najmłodszym zamkiem Europy. Ciekawe.
A wszystko zaczęło się od Wilhelma II. Trzeba bowiem wiedzieć, iż od 1815 roku miasto znajdowało się pod panowaniem Prus jako Wielkie Księstwo Poznańskie. W 1931 roku autonomię WKP ograniczono, a od 1848 całkowicie zniesiono.  W tymże roku Frankfurckie Zgromadzenie Narodowe przemianowało Wielkie Księstwo na Prowincję Poznańską. I tereny te funkcjonowały pod taką nazwą aż do 1918, gdzie po odzyskaniu przez Polskę niepodległości objęły nazwę województwa poznańskiego

Zamek Cesarski wybudowano w latach 1904-1910, czyli bliżej schyłku istnienia Prowincji Poznańskiej. Miał on pełnić funkcje propagandowe i reprezentacyjne. Z jednej strony luksusowa siedziba dla Wilhelma II, z drugiej sztandarowy punkt tzw. Dzielnicy Zamkowej, która miała podkreślać 'germańskie' korzenie miasta.
Oddany do użytku w 1910 roku zamek miał 5 kondygnacji i liczył 585 pomieszczeń. Wybudowano go w stylu neoromańskich a zamiarem rozbudowanej bryły budowli było nawiązanie do zamków średniowiecznych.  Burgrabią zamku został Bogdan Hutten-Czapski. Osoba o dosyć bogatym życiorysie, ale o tym być może kiedy indziej.

Po I wojnie światowej Zamek Cesarski przejęło państwo i gmach stał się siedzibą prezydenta RP. Po części zajmowały go również sale wykładowe Uniwersytetu Poznańskiego. Wszystko zmieniło się w czasie niemieckiej okupacji. Budowla bardzo spodobała się Adolfowi Hitlerowi. Zapragnął on uczynić z niej jedną ze swoich siedzib, a na stałe przeznaczyć pieczę nad obiektem Arturowi Greiserowi, namiestnikowi Kraju Warty (czyli ziem polskich włączonych do Rzeszy w czasie II wojny). Wnętrze zamku urządzono w stylu totalitarnym i propagandowym. Zburzono Kaplicę Bizantyjską, a w jej miejsce wybudowano gabinet dla dyktatora z obszernym balkonem. Hitler chciał również dla zamku sali konferencyjnej na 2000 miejsc, stąd kazał wyburzyć mieszczącą 600 osób salę tronową. Planował również inne zmiany, ale jego plany zniweczyli Sowieci odnosząc sukcesy na froncie.

Gdy Rosjanie przejęli zamek bardzo zastanawiało ich jedno zjawisko. W zimie śnieg, który padał na balkon gabinetu przeznaczonego dla Hitlera niewiarygodnie szybko topniał. Zaczęły krążyć legendy. W końcu zdecydowano się na przeprowadzenie śledztwa. Po dokładnych oględzinach okazało się, że w posadzkę balkonu wmontowano rury ogrzewania, które miały umożliwić Adolfowi w zimie swobodne wychodzenie z gabinetu na balkon.

Pod koniec wojny i po jej zakończeniu zamek popadł w ruinę. Były plany jego wyburzenia. Ostatecznie miejscem tym zaczęto powoli się zajmować, a w 1979 obiekt został wpisany do rejestru zabytków. Dzisiaj znajdziemy tu centrum Kultury, kino pałacowe, galerie sztuki a w podziemiach puby, restauracje i dyskotekę.

A tak Zamek Cesarski wyglądał jakiś czas temu:


Kartkę dostałem od Michała w ramach Poczty Helikopterowej. Okolicznościowe stemple są rewelacyjne!


piątek, 13 maja 2011

Polska #3 Zamek Moszna




Kartka od Ani, która w Mosznej była na majówce. Samo miejsce mnie niesamowicie zaciekawiło. Spójrzcie tylko na to zdjęcie.

Ale po kolei. Scrotum. Uwypuklenie ściany jamy brzusznej w kształcie worka. Skórnego worka. Znaczy ze skóry właściwej i naskóka. Worek ten służy do utrzymywania temperatury jąder niższej niż temperatura ciała. A to wszystko w trosce o żywotność plemników.

Dalej o zamku. W części widocznej po prawej stronie, tej z nieco niższymi wieżyczkami mieści się Centrum Terapii Nerwic. Szeroko znane i bardzo cenione przez wielu pensjonariuszy. Oferujące pacjentom poza standardowymi pokojami również 'pokoje stylowe' i apartamenty.
CTN należy do jednych z najważniejszych ośrodków w kraju. Zajmuje się leczeniem i rehabilitacją zaburzeń nerwicowych, zespołów behawioralnych oraz zaburzeń osobowości. Ma rozbudowany sektor rehabilitacyjny i fizykoterapeutyczny, podejmuje się również działań w kierunku profilaktyki zdrowia i zapobiegania zaburzeniom równowagi  psychicznej.

Po lewej stronie zamku mieści się natomiast hotel, ze zrozumiałych przyczyn jeszcze bardziej oblegany niż przeciwległa część tego neogotyckiego budynku. Może kiedyś odwiedzę zamek w Mosznej. Ale w roli turysty właśnie. I to by było na tyle.