Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Białoruś. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Białoruś. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 24 grudnia 2013

Białoruś #8 Wigilia


Święta. Czas na przyjazd do domu, naładowanie baterii. Czas na wyciszenie, przemyślenie kwestii ważnych, jak i mniej ważnych. Czas spędzony z rodziną. W tym roku a szczęście mimo niesprzyjających okoliczności udało mi się wyrwać z pracy i przyjechać do domu już 23 grudnia. A wracać do Łodzi trzeba będzie bardzo szybko - 27 grudnia mam spotkanie z koordyantorem stażu.




czwartek, 5 stycznia 2012

Białoruś #6 Zaczynam mój dzień z uśmiechem!



Kartka od Mari z Mińska, w ramach podziękowania za postcrossingową pocztówkę, którą dostała ode mnie. Okaz bardzo na czasie, ponieważ ostatnimi dniami u naszych wschodnich sąsiadów dzieją się niezwykłe rzeczy. A ta z pozoru zwyczajna 'pocztóweczka' idealnie nadaje się opisania obecnej sytuacji.

Maria chcąc mi sprawić przyjemność wybrała pocztówkę z kręgu tematyki medycznej, wzbogacając moją najważniejszą i najbardziej różnorodną kolekcję. Opaska na oczy w czasie snu, którą widzimy na czole dziewczyny z obrazka ozdobiona jest białoruskim napisem: "Zaczynaj swój dzień z uśmiechem!". Pocztówka należy bowiem do darmowej serii Fly Cards, w tym przypadku reklamującej jedną z firm stomatologicznych. I dotyczy aspektu profilaktyki zdrowia jak ważnego: mycia zębów. (Oczywiście przede wszystkim podejmuje temat korzystania z usług stomatologicznych gdy naturalny uśmiech nie jest wcale taki biały, ale kto by tam czepiał się szczegółów).

Myjmy zęby regularnie a stomatologa odwiedzajmy tylko w celach potwierzenia znakomitej kondycji uzębienia! 

Bowiem polskie statystyki optymizmem nie napawają. Polskie społeczeństwo jest w czołówce krajów uprzemysłowionych z najbardziej rozpowszechnionymi chorobami przyzębia. Przeciętny dorosły Polak ma prawie 13 zębów objętych próchnicą. Podobnie jest w Niemczech, Francji, Kanadzie i Australii, a nawet w krajach skandynawskich. Ponad 40 proc. Polaków w wieku 65-74 lat nie ma już żadnych zębów, co jest ewenementem wśród krajów najbardziej rozwiniętych.  Do pogorszenia stanu uzębienia Polaków dochodzi zwykle na przestrzeni 20-30 lat, między 40. a 60. lub 70. rokiem życia.

Teraz druga strona medalu...

Zaczynam swój dzien z uśmiechem - mówi budząc się na Białorusi dziewczyna. To by się zgadzało. Moja znajoma z tego kraju, Alina kiedyś napisała mi tak o sytuacji tam panującej: 'The most important thing now is not discouraged:) We have very hard time. But all at once would be slim and engage in vegetable gardens, plant them with potatoes. This is because we are joking at each other. Here's a situation we have:(".

To było kilka miesięcy temu. Od tego czasu bardzo wiele się zmieniło, niestety na niekorzyść.

Najnowsze rozporządzenie Łukaszenki zakrawa o północnokoreańską dyktaturę jeśli chodzi o wolność słowa. Od jutra (6 stycznia 2012 roku) w państwie tym nie będzie można korzystać z innych domen niż krajowe ".by". Wszystkie usługi internetowe w Białorusi będą musiały być świadczone przez białoruskie podmioty zlokalizowane na terenie Białorusi. Białorusinom nie będzie wolno korzystać z zagranicznych serwisów, czyli nie będzie mowy o kupowaniu online, korzystaniu z zagranicznej poczty mailowej takiej jak np. Gmail czy Hotmail, czy choćby korzystaniu z Facebooka, nie mówiąc już o Postcrossingu. Tak to wygląda w teorii, jak będzie wyglądało przestrzeganie tych przepisów w praktyce okaże się w niedalekiej przyszłości. Wszystko wskazuje jednak na to że Białoruś straci jedyne okno na świat jakie im pozostało - internet.


środa, 31 sierpnia 2011

Białoruś #5 Białoruskie Dożynki


Białoruś to jeden z tych krajów, które nie posiadają dostępu do morza. Państwo zza naszej wschodniej granicy jest za to prawdziwą oazą naturalnej, nie zniszczonej przez człowieka przyrody. Mimo tego, że zostało dotknięte katastrofą elektrowni w ukraińskim Czarnobylu i część płd-wschodnich obszarów nie jest wykorzystywana, kraj ten może się szczycić swoją fauną i florą. Użytki rolne stanowią ponad 60 procent powierzchni Białorusi, jest już wrzesień, więc dzisiaj o Dożynkach.

Dożynki, czyli Święto Plonów obchodzone są przez wszystkich Słowian. Tradycyjnie urządza się je w pierwszy dzień jesieni, czyli 23 września. Najbardziej uroczyste i największe obchody w Polsce odbywają się na Jasnej Górze w Częstochowie. 
Miało być jednak o Białorusi. U naszych wschodnich sąsiadów Dożynki są świętem centralnym. Szacuje się, że rok temu w takich obchodach w Mińsku wzięło udział 150 tysięcy ludzi. Głównymi bohaterami są przodownicy pracy z kołchozów z całej Białorusi, którzy przepasani okolicznościowymi szarfami maszerują przez miasto i odbiorą nagrody w czterech kategoriach – zbiór ziarna, przygotowanie pasz, hodowla lnu, hodowla zwierząt. W zależności od osiągnięć otrzymują telewizory, lodówki, zestawy domowego, a ci którzy uzyskali najlepsze wyniki wrócą do domu nowymi samochodami.

Poszczególne kołchozy konkurują jednak nie tylko w wydajności pracy. Dożynki są okazją by zaprezentować swój kołchoz od najlepszej strony. Do boju ruszają więc wymyślne stroje, obuwie, lokalne akcenty i atrakcje. Jak na ogromnym jarmarku, którego ochroną zajmuje się 2 tysiące milicjantów, brygady antyterrorystyczne i oddziały do wykrywania środków pirotechnicznych.

Bardzo miła niespodzianka od Aliny.



poniedziałek, 27 czerwca 2011

Białoruś #4 Na ludowo




Tym razem na ludowo i naturalnie.

Białoruś - kraj, w którym teraz dzieje się nie najlepiej. Ceny są wyższe niż w Polsce mimo tego, że średnia pensja jest 2,5 razy niższa. Nowym hobby Białorusinów stało się ostatnio chodzenie po sklepach i robienie zdjęć cenom. Pozytywni, młodzi ludzie, których opinie mogłem poznać żartują sobie, że teraz całe społeczeństwo będzie szczupłe i zaangażuje się w zajmowanie domowymi ogródkami warzywnymi. Przez to wszyscy zyskają jak twierdzą. Sama Białoruś nieuchronnie zmierza w kierunku Rosji. Szkoda. Jest to bowiem  kraj z nieskażaną przyrodą, bardzo czystymi miastami,zamieszkiwany przez skromnych i miłych ludzi. Warto byłoby, żeby te tereny, od 1991 uznawane na arenie międzynarodowej za niepodległe państwo nadal nim pozostały.

A co do kartki i jej klimatu. Aż się prosi o przywołanie wielkiego hitu polskiego disco polo z repertuaru zespołu Kolor. Przy okazji pozdrowienia dla kolegów i koleżanek z DS VIII Uniwersytetu Łódzkiego, którzy uwielbiają puszczać tego typu muzykę na całe osiedle.

Jarzębina czerwona

Zapadł cichy wieczór , już ucichł wiatru wiew
Gdzieś w oddali słychać , harmonii tęskny śpiew
Biegnę wąską dróżką , co pośród gór się pnie
Bo pod jarzębiną dwóch chłopców czeka mnie

Jarzębino czerwona , któremu serce dać
Jarzębino czerwona , biednemu sercu radź

Jeden dzielny tokarz , a drugi , kowal zuch
Cóż mam biedna robić , podoba mi się dwóch
Obaj tacy mili , a każdy dzielny druh 
Droga jarzębino , którego wybrać mów 

Jarzębino czerwona ...

tylko jarzębina , poradzić może mi
Ja nie mogę wybrać , choć myślę tyle dni
Przeszła wiosna lato , już jesień złotem lśni 
Już się ze mnie śmieją , dziewczęta z mojej wsi 

Jarzębino czerwona ...

Noc Kupały poza Białorusią obchodzona jest na Ukrainie, Łotwie, Litwie, w Estonii i Finlandii. Jest to magiczna noc. W jej trakcie tańczy się, śpiewa, pali ogniska, skacze przez ogień i kąpie nago w jeziorze. Legenda głosi, ze tylko tej nocy możliwe jest znalezienie magicznego kwiatu paproci.
Jest to też święto płodności, radości i miłości. Włączając też to, co z tego wynika...


sobota, 18 czerwca 2011

Białoruś #3 Hirudoterapia



Rewelacyjna kartka promująca hirudoterapię jako naturalną metodę lecznictwa. Od Mary z Białorusi. Pijawka na zdjęciu, siedząca na kolanie tej uroczej pin-up girl mówi do niej po białorusku "Ja się najem, ty będziesz zdrowa". Kartka ta to tzw. 'fly card', rozpowszechniany przez białoruski instytut hirudolecznictwa. Na  jej odwrocie znajduje się lista chorób, w których można stosować tą metodę leczenia. Są to min. twardzina, liszaj płaski, żylaki, stopa cukrzycowa, hemoroidy, rwa kulszowa, bóle reumatyczne stawów, obrzęki różnego pochodzenia, choroby neurologiczne, zapalenie pęcherza moczowego.

Zapiski o stosowaniu hirudoterapii sięgają początku cywilizacji. Najstarsza wzmianka znajduje się w biblijnej Księdze Przysłów (Rozdział 30, wiersz 15), natomiast ślady stosowania pijawek pojawiają się już na egipskich hieroglifach. Hirudoterapię bardzo chwalił sobie zwłaszcza Galen, znany wszystkim adeptom sztuki medycznej rzymski lekarz-anatom. Kryzys popularności przypadł hirudolecznictwu w okresie gwałtownego rozwoju farmakologii. W czasch międzywojennych do pijawek jednak wrócono, a obecnie na całym świecie bezkręgowce te stosuje się po operacjach plastycznych przyszycia palca czy ucha.  W 2004 Food and Drug Administrator USA uznał pijawki za środek dopuszczony do lecznictwa na terenie Stanów Zjednoczonych.

Ale czy wiemy czym są dokładnie pijawki i na czym ta metoda polega? Pijawki to oliwkowo-zielone bezkręgowce, o przeciętnej długości ciała 120 milimetrów i średnicy 10 mm. Cechą charakterystyczną pijawki medycznej jest obecność dwóch przyssawek. Krew jest pobierana tylko przyssawką przednią, w której znajduje się otwór gębowy. 'Najedzona' pijawka zwiększa swoją objętość 5 razy, a masę nawet 10 razy.
Leczenie pijawkami nie polega na upuszczaniu krwi? Opiera się na wpuszczaniu przez otwór gębowy bezkręgowwca to układu krwionośnego pacjenta około 100 różnych związków, mających właściwości lecznicze. Pijawki działają: trombolitycznie, przeciwzakrzepowo, hipotensyjnie, immunostymulująco, przeciwbólowo i bakteriobójczo. Przeciwskazane sa jednak u kobiet w ciązy,chorych na AIDS i nowotwory, u dzieci poniżej 15 roku życia, u pacjentów po splenektomii, z anemią itp.

W Polsce pijawki lekarskie 'wolno żyjące' objęte są ochroną gatunkową od 1995 roku.. Są określane jako gatunek wysokiego ryzyka, narażony na wyginięcie.






piątek, 10 czerwca 2011

Białoruś #2 Zespół zamkowo-pałacowy w Nieświeżu



Białoruś nie jest krajem bogatym w obiekty światowego dziedzictwa UNESCO. Dwa zamki poradziwiłowskie, Puszcza Białowieska, Białowieski Park Narodowy - związane z Polską choć w jakimś stopniu. Brakującym, piątym obiektem na liście jest południk Struvego, wybudowany przez władze rosyjskie jako triangulacyjny punkt pomiarowy.
Tym bardziej warto znać te miejsca, szczególnie zespół zamkowy w Mirze i w Nieświeżu. Tutaj szerzej o tym drugim.

Zamek w Nieświeżu został wybudowany w średniowieczu. Należał do rodziny Kiszków. (Pamiętacie przypominane pokrewieństwo Kmicica z Bogusławem Radziwiłłem przez Kiszków w książce Sienkiewicza?) W roku 1953 Radziwiłłowie odkupili obiekt i uczynili z niego swoją siedzibę rodową. Budowa obecnego zamku barokowego na planie kwadratu została ukończona w 1604 roku.
W 1939 rodzina Radziwiłłów została ostatecznie wysiedlona z posiadłości przez Armię Czerwoną...
W 2005 roku obiekt wpisano na listę dziedzictwa światowego UNESCO.

Zabytek ten nie jest wolny od propagandowych wpływów rosyjskich. W roku 2002 naprawiający dach robotnicy podgrzewając rury lampą naftową zaprószyli ogień... Pożar który wybuchł poważnie uszkodził prawe skrzydło. Dzieła zniszczenia dopełnili strażacy zalewając obiekt morzem wody. Smukła, barokowa wieża, która spłonęła, została przez władze białoruskie odbudowana w stylu bizantyjsko-cerkiewnym psując unikalny,  naturalny styl obiektu.





niedziela, 8 maja 2011

Białoruś #1 Czerwony Kościół w Mińsku



Ta kartka z Białorusi przyszła do mnie od Aliny jako suprise swap. Bardzo ją lubię z wielu względów. Niespodzianka, pierwsza moja kartka z tego kraju, bardzo charakterystyczny dla Białorusi układ dwóch zdjęć i niestandardowe wymiary, niesamowite znaczki, miejsce ściśle związane z Polską. Ale przede wszystkim bardzo lubię tą pocztówkę za to, co ma napisane na odwrocie.

Na zdjęciu widzimy Kościół świętego Szymona i świętej Heleny w Mińsku, nazywany Czerwonym Kościołem. Jest to najsłynniejsza katolicka świątynia w tym mieście. Dla Polaków mieszkających w stolicy Białorusi stanowi główne miejsce spotkań.
W grudniu 2010 roku minęło 100 lat od jego otwarcia. Kościół jest wzorowany na innej budowli sakralnej, mieszczącej się w polskim Jutrosinie. Zaprojektował go ten sam architekt, cegły sprowadzono z Częstochowy, a dachówki z Włocławka.
Kościół spełniał swoje funkcje sakralne od 1910 do 1923 oraz od 1990 do teraz. W latach przerwy został zbeszczeszczony przez bolszewików, pełnił rolę teatru, potem kina. Po procesie liberalizacji systemu komunistycznego został oddany mińskim katolikom. Teraz jest świątynią oraz ośrodkiem kulturalnym katolicyzmu.
Miński Red Church stał się symbolem walki o wolność religii w trudnych czasach.

Czerwonych kościołów na świecie jeszcze kilka można by znaleźć. Drugim najsłynniejszym jest chyba Cerveny Koscel w Ołomuńcu, który jest świątynią protestancką i został zbudowany dla niemieckiej ludnosci tego miasta.