Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Używki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Używki. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 14 maja 2013

USA #19 Wyniki onkologii


Czemu ludzie palą papierosy?
Przecież każdy chyba słyszał, albo przeczytał na paczce tychże o tym, że palenie zabija. W Polsce rak płuca jest najczęstszym nowotworem złośliwym mężczyzn, u kobiet w zestawieniu zachorowalności wyprzedza go obecnie tylko rak piersi. Rocznie notuje się ponad 20 tysięcy zachorowań i prawie tyle samo zgonów. Choroba występuje zwykle u osób po 40 roku życia, a szczyt zachorowań obserwuje się około 70 roku życia.

Po weekendzie majowym zdawałem egzamin z onkologii, a niedawno były jego wyniki. Poszło mi dobrze, ale przed Lekarskim Egzaminem Końcowym na pewno będę musiał parę kwestii z dziedziny onkologii powtórzyć. Macie ochotę zobaczyć przykładowe pytania?

Teścik
1. Objawem najbardziej wskazującym na duże zaawansowanie raka płuca jest:
A Krwioplucie
B Utrata masy ciała
C Chrypka
D Hiperkalcemia

2. U 68-letniego dotychczas mężczyzny rozpoznano na podstawie kolonoskopii raka okrężnicy oraz dwie duże zmiany przerzutowe w prawym płacie wątroby. Charakter zmian potwierdzono wykonując biopsję. Jakie leczenie zastosujesz?
A Resekcję ogniska pierwotnego i chemioterapię
B Resekcję ogniska pierwotnego i metastazektomię oraz chemioterapię uzupełniającą
C Chemioterapię
D Prawdziwe B i C

3. Nowotwór złośliwy jest chorobą genów, a czynniki środowiskowe i dietetyczne decydują o powstaniu tylko około 30% zachorowań
A Obie części zdania są prawdziwe
B Pierwsza część zdania jest prawdziwa, ale druga fałszywa
C Pierwsza części zdania jest fałszywa, ale druga prawdziwa
D Obie części zdania są fałszywe

Klucz odpowiedzi 1. C 2. B 3 B

I jak, trudne było?

Ciekawa jest patogeneza nowotworów.
Ale zacznijmy od definicji tego słowa, bo przekonałem się, że wiele osób nie do końca rozumie specyfikę tych podstępnych chorób. Nowotwór jest nabytą chorobą genetyczną polegającą na zaburzeniu (w następstwie mutacji w komórce somatycznej) czynności genu regulującego jej rozmnażanie i prowadzącą do zmniejszenia ograniczeń tego rozmnażania.

Nowotwór należy rozpatrywać jako chorobę polegającą na pojawieniu się w organizmie pierwszej komórki, która przestaje oddziaływać na wysłane przez organizm sygnały dotyczące ograniczeń jej dalszego życia, rozmnażania się i różnicowania, wytwarzająca coraz więcej komórek potomnych podobnie lub coraz bardziej opornie reagujących na te sygnały regulacyjne. Komórki-buntowniczki, która sama decyduje o sobie, mutuje do postaci niebezpiecznej dla człowieka i szerzy ekspansję swoich komórek potomnych, tak samo groźnych jak ona lub nawet groźniejszych. Proces regulacji komórki zaczyna się od tego, że za pomocą cząsteczki adhezyjnej przylega ona do podłoża, co czyni ją wrażliwą na następne sygnały dostarczane przez cytokiny. Reakcja komórki na to oddziaływanie normalnie zachodzi w ten sposób, że do receptora na powierzchni komórki przyłącza się cytokina, a następnie ten receptor przenosi informację o tym fakcie do wnętrza komórki i przekazuje ją białkom transdukcji sygnałów które aktywują czynniki transkrypcyjne w jądrze komórkowym. Pod ich wpływem zachodzi transkrypcja określonych genów i wytworzenie na bazie powstałego matrycowego RNA białek cyklu komórkowego lub białek różnych funkcji komórki. Pojawienie się białek cyklu komórkowego ostatecznie skutkuje podziałem komórki. Pojawienie się białek realizujących funkcję komórki skutkuje jej dalszym różnicowaniem. W komórce nowotworowej wszystkie opisane procesy są zaburzone i w znacznym stopniu autonomiczne.

Pierwszym i najważniejszym mechanizmem zabezpieczającym organizm przed rozrostem nowotworowym jest uzależnienie życia i apoptozy (umierania) normalnych komórek od swoistych cytokin. Regulację życia komórki można przedstawić we w miarę prosty sposób. Najpierw stosunkowo duża ilość cytokin oddziałuje na komórkę macierzystą dla naszej komórki i wyniku tego działania komórka macierzysta dzieli się i 'produkuje tym samym komórkę której się przyglądamy. Jej przeżycie zależy natomiast od stałej obecności tej samej cytokiny w bardzo niewielkich ilościach w jej otoczeniu. Z kolei jej nieobecność powoduje uruchomienie wewnętrznego programu śmierci komórki.

Jest to pierwszy z pięciu głównych etapów powstawania nowotworów. O kolejnych następnym razem.

piątek, 23 listopada 2012

Halucynoidy


Zwiedzając Warszawę w dniu półfinałowego meczu Niemcy-Włochy podczas Mistrzostw Europy 2012 trafiłem nieco przypadkiem do osławionej w postcrosserskim środowisku księgarni "Czuły barbarzyńca". Udało mi się tam znaleźć dwie pocztówki, w bardzo niebanalny sposób spełniające kryteria moje kolekcji medycznej. Jedną z nich zaprezentowałem już wcześniej, zbytnio sie nie wysilając. Druga natomiast z racji swojej specyfiki czekała na pomysł w jaki sposób oficjalnie włączyć ją do zaszczytnego grona. Olśnienia dostałem na wczorajszej prelekcji z psychiatrii. Nomen omen dotyczącej środków psychoaktywnych czyli również halucynogennych.

Czerwony krzyż na tym ... bananie skojarzył mi się z nielegalnymi substancjami psychoaktywnymi w Polsce. Mówiąc bardziej kolokwialnie narkotykami. Warto wiedzieć, że w terminologii sądowo-prawnej istnieje określenie środki odurzające, w medycynie te same związki nazywamy substancjami psychoaktywnymi. Inne nazwy są po prostu kolokwialne, nieprecyzyjne - mimo tego, iż środki masowe przekazu jak mantrę powtarzają słowo narkotyk. Ale to tylko mała dygresja w kwestii puryzmu językowego i trzymania się ścisłej nazewniczej terminologii.

Substancje psychoaktywne na bardziej masową skalę w Polsce pojawiły się około roku 1969. Wtedy to wraz z modą na ruch hippisowski zwolenników zyskały sobie również narkotyki. Wcześniej zdarzały się przypadki uzależnień, ale dotyczyły głównie lekarzy, personelu medycznego i artystów. Reakcja władz na nowa modę była jednak szybka - zabezpieczono dostęp do środków uzależniających, wprowadzono recepty z wtórnikiem. Osobom uzależnionym pozostały próby włamań do aptek. I w tym momencie po raz kolejny pokazało się, że potrzeba jest matką wynalazku. Pewien student chemii na politechnice opracował metodę pozyskiwania kokainy ze słomy makowej. Receptura została jednak upowszechniona i już dwa lata później środowisko narkomanów zaczęło stosować ją na bardzo duża skalę. Warto dodać, że 1974  był również rokiem w którym legenda MONARu, Marek Kotański podjął po raz pierwszy pracę jako psycholog-terapeuta na oddziale dla osób uzależnionych w Szpitalu psychiatrycznym w Garwolinie koło Warszawy.

Wracając jednak do 'okresu makowego' narkomanii w Polsce - był to czas kiedy idee hippisowskie, kontrkultury i konstelacji młodzieżowej w tych kręgach zanikały. Od 1976 opiaty zaczęły stwarzać poważny problem społeczny. W 1980 roku uzależnienie od tych substancji przyjmowanych dożylnie stanowiło 84 % wszystkich uzależnień.
Lata 90. sprowadziły natomiast modę na marihuanę i haszysz. Środowisko narkomanów stawało sie coraz bardziej apatyczne, a jedyna jego aktywność koncentrowała się na zdobyciu nowej 'działki'. Na polskie rynki zbytu zaczęła wchodzić amfetamina i jej pochodna - Ecstasy. W 1986 roku zanotowano pierwszy w Polsce przypadek zakażenia wirusem HIV, co spowodowało pewien popłoch. Środowisko narkomanów jednak nadal 'ewoluowało'. W obawie przed zakażeniami drogą iniekcji dożylnych wymyślono tzw. 'brown sugar", czyli heroinę do palenia.

Na zakończenie tego krótkiego rysu historycznego warto powiedzieć jeszcze parę słów o dopalaczach. Piszę tego bloga w końcu prosto z Łodzi, która stała się niejako polską stolicą dopalaczy. Środki te, reklamowane jako bezpieczna alternatywa dla narkotyków pojawiły się w naszym kraju w roku 2008. Był to przeważnie mieszanki substancji o działaniu amfetaminopodobnym, bądź halucynogennym. Pierwszy sklep, powstały w Łodzi na przełomie sierpnia i września 2008 oferował możliwość zakupu online tego typu substancji. Środki te, tak wychwalane przez sprzedawców zarejestrowane były jednak pod szyldem wyrobów kolekcjonerskich, a na każdym z nich było napisane, że nie nadają się do spożycia przez ludzi. To zawiązało na pewien czas ręce władz, które nie mogły zabronić sprzedaży tak zwanych dopalaczy. Pod koniec 2010 w wyniku stanowczej akcji walki z tych zjawiskiem zamknięto wszystkie legalnie działające sklepy oferujące w swoim asortymencie dopalacze. Jest to jednak zbyt dobry biznes, żeby tego typu żyła złota miała zniknąć z rynku. To że dzieciaki skakały z 9 piętra, było wiele przedawkowań, zgonów bądź uzależnień nikogo nie obchodziło. Sprzedaż dopalaczy przeszła do podziemia, obecnie można je kupić w internecie na serwerach np. czeskich, są też sprzedawane w handlu obwoźnym. Trwa nieustanny wyścig między rządem, który wpisuje kolejne substancje na listę środków zabronionych, a chemikami pracującymi nad podstawianiem coraz to nowych grup funkcyjnych substancji psychogennych, co skutkuje coraz to nowymi substancjami zaliczanymi do grupy dopalaczy, które nadal są legalne. Te które zostały już przez polskie władze 'rozpracowane' rzecz jasna z rynku nie znikają - schodzą tylko do podziemia i nadal "poszukujący" mogą je zakupić bez większego problemu.

Na ten temat już starczy moich wypocin. Teraz zmieniamy nieco przedmiot rozważań.
Marihuana. Coffe shopy. Bezpieczny narkotyk. Legalizacja. Marihuana nie daje żadnych efektów ubocznych. Otóż nie jest to prawda. Tutaj o skutkach ubocznych działania substancji pozyskiwanej z konopi indyjskich możecie poczytać szerzej, ja chciałbym się jednak skoncentrować na dwóch łatwo zapadających w pamięć faktach. Po pierwsze palenie marihuany powoduje pojawianie się w materiale genetycznym coraz większej liczby mutacji. Może to skutkować rozwinięciem się nowotworu, ale jeszcze niebezpieczniejszy jest inny aspekt: przekazanie mutacji potomstwu. I to zarówno przez ojca, jak i przez matkę. Jeśli oboje przyszli rodzice marihuanę palili ryzyko się kumuluje. A pala ją przecież ludzie młodzi, jest obecnie modna.
Drugi aspekt to impotencja i bezpłodność. W USA zbadano grupę 1500 młodych mężczyzn, których życie seksualne obserwowano przez pół roku, a następnie kazano im palić marihuanę codziennie i porównano to z wynikami z poprzedniego półrocza. Wnioski były druzgocące. Impotencja, bezpłodność. Warto mieć na uwadze, że marihuana często powoduje brak krytycyzmu wobec własnego libido i możliwości seksualnych, ale w praktyce sieje druzgoczące zmiany. I żadne zaprzeczanie tu nie pomoże.

Tak jak wobec każdego innego narkotyku warto pamiętać złota zasadę: Spróbowałeś raz? To o jeden raz za dużo. Z punktu widzenia medycznego powstał dlatego podział na uzależnienie od substancji psychoaktywnych oraz używanie szkodliwe substancji psychoaktywnych. Do tej drugiej grupy zaliczamy już nawet pierwsze spożycie - spróbowanie danej substancji.

Ja definiujemy uzależnienie od narkotyków? Uzależnienie rozpoznaje się, gdy przez co najmniej jeden miesiąc lub w sposób powtarzający się przez okres 12 miesięcy stwierdza się łącznie trzy z wymienionych poniżej objawów, przy czym trzy pierwsze sa najważniejsze i występują we wszystkich rodzajach uzależnień.
- silna potrzeba, przymus używania substancji psychoaktywnej
- trudności w kontroli zachowania związanego z przyjmowaniem substancji (np. niemożność przerwania jej używania, brak kontroli przyjmowanych dawek)
- występowanie po przerwaniu używania substancji zespołu abstynencyjnego, charakterystycznego dla danej substancji, lub używanie substancji w celu uniknięcia występowania zespołu abstynencyjnego
- występowanie tolerancji (w miarę używania danej substancji występuje zmniejszenie efektu jej działania, co wywołuje potrzebę zwiększania dawki, w celu uzyskania pożądanego efektu działania
- zmiana zainteresowań, przeważnie spadek aspiracji życiowych, przebywanie głównie w kręgu innych osób zażywających narkotyki, skupienie wszystkich zainteresowań wokół chęci zdobycia i ich użycia, inne zainteresowania rozpoczęte przed rozpoczęciem używania ulegają spłyceniu lub stają sie obojętne
- uporczywe przyjmowanie substancji z narażeniem się na straty w stanie zdrowia psychicznego i somatycznego oraz społeczne, o których wiadomo sobie przyjmującej narkotyki, że są związane z ich używaniem


Na koniec definicja słowa z nagłówka. Cóż to są halucynoidy? To grupa zaburzeń psychosensorycznych, w których omamy (słuchowe, wzrokowe, węchowe) występują bez żadnego konkretnego bodźca je wywołującego, ale człowiek ich doświadczający jest do nich nastawiony krytycznie i wie, że nie są prawdziwe. Halucynacjami (inaczej omamami) nazywamy zaś takie zaburzenia spostrzegania które występują bez żadnego bodźca i są pozbawione krytycyzmu.


poniedziałek, 21 listopada 2011

Holandia #6 Nocne życie w Amsterdamie


Foto i videoreportaż.

Amsterdam to europejska stolica gejów, seksu, rozpusty, marihuany i symbol nocnego życia Europy. Dzielnica czerwonych latarni jest jego główną atrakcją turystyczną. Mieszkańcy miasta właściwie tu nie zaglądają. Na obszarze ponad sześciu kilometrów kwadratowych, poza domami publicznymi znajduje się wiele sex-shopów, peep show, coffee shopów, a nawet muzeum seksu i marihuany. Ponadto na De Wallen odsłonięto w 2007 roku pierwszy na świecie pomnik prostytutki. Sylwetka z brązu stoi tuż przed wejściem do kościoła Oude Kerk. Pod posągiem umieszczono napis: "Szanuj prawa prostytutek na całym świecie".

W Holandii, gdzie prostytucja jest legalna, kobiety rejestrują swoją działalność i zakładają jednoosobowe firmy, przechodzą regularne badania i mają zagwarantowane prawa socjalne. Obowiązkowe badania wykazały między innymi, że w 2006 roku około 7 proc. wszystkich holenderskich prostytutek było zarażonych wirusem HIV.



Co do materiałów filmowych nie będę przecież wrzucał filmów z Youporna, które sięgają głębi Dzielnicy Czerwonych Latarni. Za to trochę kultury: