Pokazywanie postów oznaczonych etykietą UNESCO. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą UNESCO. Pokaż wszystkie posty

środa, 4 grudnia 2013

Turcja #2 Hagia Sofia



Ostatnio głównie pocztówki z Ustronia na blogu. Nosz ileż można. Zmieniamy klimat na turecki. A jutro pojawi się kartka z nowego państwa w kolekcji.

Choć wydaje się, że to banał, ale Stambuł to naprawdę wyjątkowe miejsce. Największe miasto Turcji jedna z największych aglomeracji świata to jedyna metropolia położona na dwóch kontynentach. Tylko w Stambule możemy obserwować jak na naszych oczach przenikają się i uzupełniają kultura, historia i tradycje wschodu i zachodu, tworząc unikalnego ducha tego miasta.

Hagia Sophia, czyli Kościół Mądrości Bożej to najbardziej charakterystyczna budowla Stambułu.

Co mówi lista UNESCO?

Zabytkowe dzielnice Stambułu (K i, II, III, IV / 1985)
Położenie strategiczne Stambułu, nad cieśniną Bosfor, między Bałkanami i Anatolią, między Morzem Czarnym i Morzem Śródziemnym, sprawiło, że przez przeszło 2 tys. lat był on ściśle związany z ważnymi wydarzeniami politycznymi, religijnymi i artystycznymi. Do arcydzieł Stambułu zaliczają się dawny hippodrom Konstantyna, pochodząca z VI w. bazylika Hagia Sophia i meczet z XVI w. Obecnie, zabytki Stambułu są coraz bardziej zagrożone przeludnieniem, zanieczyszczeniem przemysłowym i niekontrolowaną urbanizacją.






środa, 12 czerwca 2013

Polska #114 Kościół Pokoju w Jaworze.



Był taki czas, że brałem udział w wielu loteriach (konkursach) na forum. Oto owoc jednego z nich. Aby wygrać tę pocztówkę wystarczyło zgadnąć, ile kartek pewna postcrosserka z Wrocławia zabrała do domu z targów podróżniczych. Strzeliłem w dokładną liczbę!
A była ona niemała.

Kościoły pokoju. Powstały w związku z podpisaniem pokoju westfalskiego, kończącego wojnę trzydziestoletnią (1618-1648). Cesarz habsburski pod naciskiem protestanckich Szwedów dał pozwolenie na ich budowę, aby usatysfakcjonować ewangelików w tamtych rejonach. Kościoły powstały trzech miastach dolnego Śląska. Jaworze, Świdnicy i Głogowie. Miały one być zlokalizowane na przedmieściach, azbudowane z materiałów niegodnych Domu Bożego: z drewna, gliny i słomy, a także nie posiadać wieży. Ich odległość od murów miasta miała odpowiadać zasięgowi strzału armatniego.

Z trzech kościołów do czasów dzisiejszych zachowały się dwa, w Jaworze i w Świdnicy.Trzeba przyznać, że całkiem efektownie sie prezentują.

Trochę to zabawne że w Polsce mamy z jednej strony drewniane kościoły Małopolski, wpisane na listę UNESCO, i takie, już dolnośląskie pozostałości poniemieckie.




sobota, 20 kwietnia 2013

Polska #106 Zamość odsłona druga


Tym razem pocztówka od Beaty. Bardzo ciekawa.

Zebrało mi się na anegdotki, a miłośnicy Zamościa barzdo zadanie ułatwili:
Szwedzki stół pod murami Zamościa za czasów 'Potopu' klik
Pierwsza stolica? Taa, na pewno klik
Ideał sięgnął miejskich bruków. Dosłownie, nie w przenośni: klik
Miodzik: klik
A tu farmaceutycznie: klik.

Na sam koniec e-pocztówki z Zamościa: klik - wzory fajne, ale według mnie cała ta wszechobecna moda na wysyłanie wirtualnych kartek za pośrednictwem maila jest ... tandetna.


Polska #105 Nowe UNESCO w kolekcji - Zamość



Dwa miesiące temu klik, prezentując na blogu setną pocztówkę otrzymaną z Polski i równocześnie podsumowując moje unescowe zbiory 'żaliłem się', że nie mam żadnej pocztówki z miasta o pięknej polskiej nazwie Zamość. Wywołało to spory odzew. Laura, którą poznałem na spotkaniu postcrosserów w Katowicach upewniła się co do adresu i obiecała wysłać brakujące kartki z aż dwóch obiektów tej słynnej listy w Polsce (również z Parku Mużakowskiego). Niestety Poczta Polska po raz kolejny zawiodła i wspomnianych kartek nigdy nie otrzymałem. Jednak kilka dni po rzeczonym blogowym żaleniu się do mojej skrzynki zawitały dwie niespodzianki. Obie przedstawiające Zamość. Jedna od Aty_, druga (którą możecie własnie teraz podziwiać), od Ani.

Chciałem pochwalić się jak najszybciej moimi nowymi okazami również wam, ale czekałem na kartki od Laury - potrójne zamościowe (?) uderzenie byłoby bardzo efektowne. Niestety czas mijał i pomysł odszedł na dalszy plan. Więc pora teraz nadrobić zaległości.


Miasto Idealne
Filozofowie i urbaniści zawsze marzyli o stworzeniu miasta idealnego. Jego koncepcje opracowywali również włoscy architekci doby renesansu, ale to w Zamościu udało się ją najpełniej zrealizować. Miasto idealne miało być, funkcjonalne, bezpieczne, przyjazne mieszkańcom i piękne. I taki był Zamość z przejrzystym układem urbanistycznym, racjonalnie rozplanowanymi obiektami użyteczności publicznej, charakteryzujący się jednorodną zabudową, a dzięki fortyfikacjom gwarantujący bezpieczeństwo. I piękny - po prostu idealny.

Perła Renesansu.
Tak Zamość bywa nazywany i w pełni na to miano zasługuje. Miasto otaczają typowo renesansowe fortyfikacje bastionowe. Większość zabudowy stanowią renesansowe kamienice, a katedra (d. kolegiata) należy do najwybitniejszych osiągnięć architektury późnego renesansu. Wreszcie Zamość jest szczytowym osiągnięciem renesansowej myśli urbanistycznej i wymieniany wśród najwspanialszych zespołów urbanistycznych na świecie. Po prostu perła.

wtorek, 2 kwietnia 2013

Kambodża #1 Tomb Raider i te sprawy


O Kambodży nie wiem prawie nic. Miałem nawet problemy z przypomnieniem sobie faktu, jakież to miasto jest stolicą tego państwa, leżącego na Półwyspie Indochińskim. Jakby ktoś w tym momencie podobne rozterki przeżywał - Phnom Penh, a mówi się tam po khmersku.

Ale pocztówka z Kambodży przywędrowała. Singapur, Malezja, Tajlandia, Hong Kong, Indonezja, teraz Kambodża. Niezła zbieranina!

Wycieczka po Kambodży online? Czemu nie!
Najpierw pocztówka: Ta Prohm, ethereal three-in-temple famous for its impresive intertiwning complex of fig and silk-cotton threes. It is the location in the popular film "Tomb Raider".
No proszę - to miejsce jednak już widziałem.



Ta Prohm to część kompleksu Angkor, wpisanego na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO: klik. Zaiste piękne miejsce.

Kontynuując wątek kambodżański(?). Trudno mi się wypowiadać o miejscu na ziemi z którym nie mam nawet prawie żadnych skojarzeń. Mam w domu książkę o Kambodży i jej świątyniach. Wygrana na jakimś festynie. ładne ma obrazki. Miałem przejrzeć ją w domu w czasie świąt, ale zauroczony piękną wiosenną pogodą jednak zapomniałem. Następnym razem.

To może jakiś przewodnik po Kambodży? Znam jedno sprawdzone i zaufane źródło.
Prolog: klik
Angkor: klik
A tu o local beauties, jak to określiłem swego czasu: klik
Wioska na wodzie: klik
Pol Pot i Czerwoni Khmerowie: klik, temat poruszany na historii na poziomie szkoły średniej w całej Polsce (przynajmniej według zaleceń ministerialnych).




niedziela, 17 lutego 2013

Polska #100 Polskie obiekty wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO




Dzisiaj pocztówka z Kraju nad Wisłą numer 100! Nazbierało się tego co nie miara, a przecież i druga setka by się znalazła bez problemu. Dzisiaj więc kartka specjalna - zbierająca w całość wszystkie polskie obiekty wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.

A jest ich całkiem sporo. Teoretycznie 13, ale na dobrą sprawę każdy z kościołów można traktować jako oddzielny obiekt 'do odhaczenia'

1. Kraków 
 kartka 1kartka 2kartka 3kartka 4
W 1978 roku, na pierwszej liście Światowego Dziedzictwa UNESCO umieszczono tylko 12 najcenniejszych obiektów z całego świata, a jedno z miejsc przypadło dla Krakowa. Wyróżniono w nim nie tylko Stare Miasto, ale też Wawel i Kazimierz – łącznie około 3 000 zabytków architektury. XIII wieczne kupieckie miasto zaśłynęłó przede wszystkim największym plaacem handlowym w średniowiecznej Europie.

2. Kopalnia soli w Wieliczce.  kartka 1
Wpisana na listę również w 1978 roku, ale już w jej drugiej odsłonie. Najstarsze czynne przedsiębiorstwo na świecie (jaka ta Polska niesamowita!). Sól w Wieliczce wydobywana jest nieprzerwanie od XIII wieku. Podziemny labirynt kopalnianych korytarzy liczy 350 km. Do zwiedzania udostępnione są jedynie 2 kilometry.

3. Dawne obozy zagłady w Auschwitz-Birkenau  kartka 1kartka 2
Dodany do listy UNESCO w 1979 roku kompleks obozów, który naziści utworzyli na przedmieściach Oświęcimia w 1940 roku. Obóz w Oświęcimiu od Brzezinki oddalony jest o około 3,5 km. Pierwszy był obozem pracy i zagłady, drugi głównie zagłady.

4. Puszcza Białowieska z Białowieskim Parkiem Narodowym  kartka 1
Największy naturalny obszar leśny w Europie, ostatni fragment pierwotnej puszczy o niespotykanym w innych lasach europejskich bogactwie fauny i flory. Puszcza zajmuje obszar województwa podlaskiego oraz Białorusi, całkowita jej powierzchnia przekracza 150 tys. ha (z czego w granicach Polski znajduje się 62 tys. ha).

5. Historyczne centrum Warszawy  kartka 1kartka 2
Teren naszpikowany zabytkami. Odbudowany z ruin po II wojnie światowej, kiedy to Niemcy zniszczyli 85% tego obszaru.  Zbombardowane, wysadzone w powietrze zabytki Starego Miasta zaczęto pieczołowicie rekonstruować już w pierwszych latach powojennych. Starówka została wpisana na listę UNESCO jako przykład wiernej rekonstrukcji, w której wykorzystano zachowane fragmenty murów. Była to pierwsza w świecie rekonstrukcja zabytkowego fragmentu miasta, przeprowadzona na tak wielką skalę.

6. Stare miasto w Zamościu  kartek w mojej kolekcji brak :(
Perła Renesansu, Padwa Północy, Miasto Arkad, Miasto Twierdza – to tylko kilka z używanych do dziś określeń, które choć w części próbują oddać piękno dawnego Zamościa. Fundatorem zaprojektowanego od podstaw w XVI wieku miasta był hetman Jan Zamojski, jeden z najbogatszych ludzi w historii świata, a przy tym wykształcony znawca sztuki. Do realizacji marzeń urzeczywistniających włoską koncepcję tzw. „miasta idealnego” zaprosił włoskiego architekta Bernarda Morando. Tak powstał jeden z najpiękniejszych w Europie zespołów urbanistyczno-architektonicznych

7. Średniowieczny zespół miejski Torunia  kartki wkrótce na blogu
Teren wpisany na Listę UNESCO w roku 1997. Największe po Krakowie zbiorowisko autentycznych zabytków architektury gotyckiej w Polsce.

8. Zamek krzyżacki w Malborku  kartka 1
Wraz z Toruniem rzecz jasna wpisano i słynny min. z prozy Mickiewicza zamek w Malborku. Jest to najpotężniejsza warownia gotycka w Europie, prawdziwa perła architektury obronnej

9. Kalwaria Zebrzydowska  kartek w mojej kolekcji brak :( 
W położonej kilkadziesiąt kilometrów od Krakowa Kalwarii Zebrzydowskiej, mieści się najsłynniejsze w Polsce sanktuarium pasyjno-maryjne, zwane „polską Jerozolimą”. Od ponad czterystu lat kolejne pokolenia pątników pielgrzymują, aby przejść trasę drogi krzyżowej odzwierciedlającej jerozolimską trasę męki Chrystusa. Założycielem sanktuarium był Mikołaj Zebrzydowski, wojewoda krakowski, któremu tutejsze ukształtowanie terenu skojarzyło się z ukształtowaniem Jerozolimy. Opiekę nad sanktuarium powierzył bernardynom, dla których wkrótce powstał kościół i klasztor.

10. Kościoły pokoju w Jaworze i Świdnicy  kartki wkrótce na blogu
Zabytkowe świątynie województwa dolnośląskiego.

11. Drewniane kościoły Małopolski i Podkarpacia  kartka 1
Reprezentują różnorodność średniowiecznych kościołów na terenach południowej Polski, kraj jak wiadomo 'bardzo rzymskokatolickiego". Po norweskich kościołach klepkowych zwanych Stavkirke jest to najstarsze skupisko drewnianych świątyń w Europie (część pochodzi z XIV wieku). Charakterystyczną cechą małopolskiej grupy jest budowanie ich przy użyciu konstrukcji zrębowej. W skład wyróżnionych przez UNESCO świątyń wchodzą: kościoły św. Michała Archanioła w Binarowej i Wszystkich Świętych w Bliznem, których szczególną wartością są wewnętrzne polichromie i cenne wyposażenie. Kolejna świątynia, także o wezwaniu św. Michała Archanioła, znajduje się w Dębnie Podhalańskim. Jej wyróżnikiem jest zachowany przez stulecia gotycki wygląd. Pozostałymi świątyniami wpisanymi na Listę UNESCO są: kościół Wniebowzięcia NMP w Haczowie (największa gotycka, drewniana świątynia w Europie), kościół św. Leonarda w Lipnicy Murowanej oraz kościół ŚŚ. Filipa i Jakuba w Sękowej (nazywany Perłą Beskidu Niskiego, w opinii wielu jest to najpiękniejszy kościół drewniany w Małopolsce). 

12. Park Mużakowski  kartek w mojej kolekcji brak :(
Miejsce o którym zapewne nie miałbym zielone miejsca, gdyby nie zostało zaliczone do UNESCO w roku 2004. Park w stylu angielskim, powstały w XIX wieku.

13. Hala Stulecia we Wrocławiu  kartka 1
Pierwszy polski obiekt UNESCO, który miałem okazję zobaczyć 'na własne oczy', pierwszy też, z którego dostałem pocztówkę. Na listę wpisany jako ... ostatni z dotychczasowych.
Hala ma niespełna 100 lat, a mimo to znalazła się w tak doborowym towarzystwie, jak egipskie piramidy, czy średniowieczne monumentalne warownie. Uważana jest za sztandarowy przykład modernizmu w architekturze. Już od początku swojego istnienia stała się sławna, dzięki użyciu przy jej budowie konstrukcji z żelbetonu, bardzo nowatorskiej jak na początek XX wieku. Stała się jednym z punktów zwrotnych w historii wykorzystania stali dla wzmacniania struktur budowli.

Jak widać trochę tego 'UNESCO' w Polsce jest. A ja jestem coraz bliżej skompletowania wszystkich tych miejsc. Dzisiejsza pocztówka w swojej mulitróżnorodności zawiera zdjęcia każdego z 13 obiektów, ale to jednak nie to samo co 13 różnych pocztówek. Wszystko przede mną. Inna sprawa, że warto byłoby również te wszystkie 13 miejsc odwiedzić. A to już nie będzie takie łatwe...

Przy tworzeniu tego posta korzystałem z: klikklik

niedziela, 20 stycznia 2013

Polska #97 Puszcza Białowieska z dawnych lat



W ostatnim czasie na blogu pojawiały się kartki z miejsc egzotycznych - Korei Południowej, Kataru czy nawet Łotwy, Singapuru  W dawnych czasach, z których pochodzi prezentowana dziś pocztówka nawet nie myślałem, ze zgromadzę taką kolekcję. Jak widać różnie się to w życiu układa

Nie zmienia to jednak faktu, ze bardzo cenie sobie trzy moje 'żubrowe' pocztówki, które przywiozłem z licealnej 'zielonej szkoły' w okolicach Puszczy Białowieskiej. Dziś pierwsza z nich. Można by rzec, że niepowtarzalna wręcz mapcard. Mam do niej duży sentyment.

Puszcza Białowieska to ostatni nizinny las na Niżu Europejskim. Las, który powstał bez udziału człowieka i w którym od tysięcy lat trwają naturalne procesy ekologiczne. Las z ponad 12 tysiącami gatunków zwierząt. To tu ocalono żubry, które w XVIII wieku niemal całkowicie wyginęły.


niedziela, 6 stycznia 2013

Japonia #65 Trzy mądre małpki (Gotochi Cards)





„Nie widzę nic złego, nie słyszę nic złego, nie mówię nic złego”


Z Księgi UNESCO:
Świątynie i sanktuaria w Nikko (K I, IV, VI / 1999)
Świątynie i sanktuaria w Nikko oraz ich naturalne otoczenie od wieków stanowiły święte miejsce, słynące z arcydzieł architektury oraz sztuki zdobniczej. Są one ściśle związane z historią szogunów Tokugawa.

A wy, moi drodzy czytelnicy wiedzieliście, że słynne trzy małpki pochodzą z Tochigi, z obiektu wpisanego na listę UNESCO? Jeśli nie i temat was zainteresował po więcej szczegółów odsyłam do książki Ani.

wtorek, 25 grudnia 2012

Autonomia Palestyńska #1 Grota Narodzenia




Autonomia Palestyńska to obszar obejmujące Strefę Gazy oraz część zachodniego brzegu rzeki Jordan. Ugrupowaniem sprawującym władzę w Strefie Gazy jest Hamas. To arabskie słowo oznacza ‘gorliwość’ lub ‘entuzjazm’. Jest ono jednocześnie akronimem pełnej nazwy tej organizacji: Muzułmański Ruch Oporu. W 2005 roku Izrael całkowicie wycofał się ze Strefy Gazy, likwidując wszystkie miejscowości żydowskie oraz bazy wojskowe. W 2007 roku Hamas na drodze krwawego puczu obalił partię Fatah. Fatah to obecnie główne ugrupowanie rządzące w pozostałej części Autonomii Palestyńskiej, czyli na tzw. Zachodnim Brzegu (Zachodni Brzeg jest terminem ukutym na określenie centralnego wyżynnego obszaru Izraela; właściwsza – biblijna – nazwa to Judea i Samaria).

Autonomia Palestyńska planuje wnioskowanie do Zgromadzenia Ogólnego ONZ o uznanie jej jako państwa nie-członkowskiego. W negocjacjach pokojowych między Izraelem a Autonomią Palestyńską nie ma żadnego postępu od roku 1996. Rok temu Autonomia zwróciła się do ONZ z wnioskiem o uznanie swej państwowości poprzez złożenie wniosku do Rady Bezpieczeństwa, jednak Rada Bezpieczeństwa nie uznała formalnie państwa palestyńskiego. Dlatego teraz Autonomia Palestyńska zwraca się z wnioskiem o to do Zgromadzenia Ogólnego. Rezolucje tego ciała nie mają mocy aktów prawa międzynarodowego, ale taki ruch ze strony Zgromadzenia Ogólnego ONZ nadałby większy prestiż Autonomii Palestyńskiej. Izrael natomiast domaga się, aby Autonomia starała się o formalne uznanie państwowości na drodze negocjacji z Izraelem.

Ważną rzeczą jest uprzytomnienie sobie, jak małym państwem jest Izrael: jego powierzchnia jest 15 razy mniejsza od powierzchni Polski, co oznacza, że na terytorium Polski Izrael pomieściłby się 15 razy. Długość terytorium Izraela jest niewiele większa niż odległość z Warszawy do Krakowa. Natomiast szerokość tego państwa (w jego centralnym – najszerszym – miejscu) to tylko 90 km, a więc odległość porównywalna do odległości między Warszawą a Radomiem. Oznacza to, że główne skupiska ludności znajdują się w niewielkiej odległości od granic państwa


Betlejem leży na zachodnim brzegu rzeki Jordan.  Dokładnie pośrodku tego konfliktu. Miejsce o którym każdy katolik słyszał w swoim życiu dziesiątki tysięcy razy. Szczególnie 25 grudnia każdego roku. Ale zapytam się nieco przekornie - co to zmienia? Tłuką się i będą się tłukli dalej. Naród wybrany.



poniedziałek, 10 grudnia 2012

Polska #91 Zamek krzyżacki w Malborku




Zamek krzyżacki w Malborku (K II, III, IV /1997)XIII-wieczny, warowny klasztor Zakonu Krzyżackiego został znacznie rozbudowany i upiększony po 1309, kiedy przeniesiono tu z Wenecji siedzibę Wielkiego Mistrza. Malbork, największy przykład średniowiecznego zamku ceglanego, popadł następnie w ruinę, ale został pieczołowicie odrestaurowany na przełomie XIX i XX w. To właśnie w Malborku powstały liczne, obowiązujące dzisiaj techniki konserwacyjne. Po poważnych zniszczeniach w czasie Drugiej Wojny Światowej, zamek został ponownie odrestaurowany, na podstawie szczegółowej dokumentacji opracowanej przez jego wcześniejszych konserwatorów.  <Polski Komitet ds. UNESCO>

Albo w wersji mega obszernej: klik

Przyznam szczerze, że nigdy w Malborku nie byłem. Ale muszę się wybrać, koniecznie. Jedno  z najważniejszych miejsc w historii Polski w końcu.



wtorek, 20 listopada 2012

Luksemburg #1 Wielkie Księstwo Luksemburga




1. Luksemburg graniczy z Francją, Niemcami i Holandią
2. Państwo to należy do Unii Europejskiej (jest jednym z państw założycieli) oraz NATO.
3. Luksemburg nie ma dostępu do morza.
4. Głową Wielkiego Księstwa Luksemburgu jest ... Wielki Książę Henryk
5. Wielki Książę Henryk, z którym pocztówkę miałem kiedyś obiecaną, należy do z wszechmiar znanej dynastii Burbonów
6. Henryk jest gorliwym przeciwnikiem eutanazji. W marcu 2009 roku zawetował ustawę zezwalająca na eutanazję, przyjęta przez luksemburski parlament. Parlament wprowadził jednak poprawkę do konstytucji, która pozwoliła mu większością 2/3 głosów przegłosować Wielkiego Księcia.
7. W ten sposób Henryk stracił został jeszcze bardziej odsunięty od władzy. Na osłodę dostał nagrodę Papieskiej Rady "lustitia et pax".
8. Reprezentacja narodowa Luksemburga w piłce nożnej jest uznawana za jedną z najsłabszych drużyn na świecie.
9. Państwo to ma najniższą stawkę VAT wśród państw członkowskich Unii Europejskiej.
10. Luksemburg rozciąga się na długości 82 kilometrów i szerokości 57 kilometrów.
11. Powierzchnia kraju wynosi zaledwie 2 586 km2.
12. Stolicą Luksemburga jest miasto Luksemburg.
13. W całym państwie jest 12 miast.
14. Budynek, który możemy obserwować na pocztówce to Pałac Wielkich Książąt.
15. Przed pałacem cały czas wartę pełni uzbrojony żołnierz. (Znacie inne przykłady poza Londynem i Atenami?)
16. W Luksemburgu mieści się siedziba Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej vel Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości. ( nie mylić z Międzynarodowym Trybunałem Sprawiedliwości, który mieści sie w Hadze, czyli praktycznie drugiej stolicy Holandii).
17. Pałac przedstawiony na pocztówce jest częścią centrum miasta Luksemburg, wpisanego na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. http://whc.unesco.org/en/list/699/video

niedziela, 14 października 2012

Macedonia #1 Jezioro Ochrydzkie nocą


Dziś nadszedł czas na moją pierwszą pocztówkę z Macedonii - i to od razu przedstawiającą jedyne miejsce w tym państwie wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Pocztówka więc rewelacyjna, a dostałem ją od Marty L. która Macedonię odwiedziła w wakacje. Nie sama, lecz z całym Chórem Uniwersytetu Medycznego w Łodzi, który zajął II miejsce na Ochrydzkim Festiwalu Muzyki Chóralnej, czy jakby to tam przetłumaczyć na polski. Sukcesu gratuluję, za pocztówkę dziękuję a zwiedzenia Macedonii zazdroszczę. Tu o tym wydarzeniu więcej. Fajnie mieć tak uzdolnioną muzycznie i życzliwą dla powiększania mojej pocztówkowej kolekcji koleżankę.

Jak możemy  na UMEDowskiej stornie z powyższego linka przeczytać: Czas upływał nam nie tylko na śpiewaniu. Czekały nas różne wspaniałe atrakcje - wycieczka łodzią po Jeziorze Ohrydzkim, zwiedzanie muzeów, kościoła św. Zofii, wizyta w St. Naum, oraz spontaniczna wizyta w Albanii.Nie wątpie...

Ochryda to miasto w południowo-zachodniej Macedonii, nad Jeziorem Ochrydzkim, u stóp gór Galiczica. Miejsce to nazywane jest Słowiańską Jerozolimą. Szukając o nim informacji w internecie co rusz napotyka się na bardzo pozytywne opinie.


Ze względu na swój urok i historyczne znaczenie Ochryda została wpisana na Listę Światowego Dziedzictwa.
Oto właśnie wpis do księgi UNESCO, jeszcze z czasów kiedy mnie i Marty L. nie było na świecie:
Ochryda z jeziorem (N III / K I, III, IV / 1980)
Ochryda, wzniesiona nad brzegami Jeziora Ochrydzkiego, jest jedną z najstarszych osad ludzkich w Europie. W większości została zbudowana pomiędzy VII i XIX w. W Ochrydzie znajduje się najstarszy słowiański klasztor (poświęcony świętemu Panteleonowi) oraz kolekcja 800 ikon w stylu bizantyjskim, wykonanych pomiędzy IX i końcem XIV w. Po zbiorach Galerii Trietakowskiej w Moskwie jest ona uważana jest za największy na świecie zbiór prawosławnego malarstwa ikonowego.

Ciekawe miejsce.

Jeśli ktoś uważnie przejrzał zdejęcia pod artykułem z linka ten budynek powinien kojarzyć.

czwartek, 27 września 2012

Włochy #6 Ostatni dzień wakacji



Pocztówka od Marty, (która skontaktowała się ze mną za pośrednitwem bloga), trafiła do mnie w idealnym momencie - ostatneigo dnia 'lata', a właściwie moich akademickich wakacji. Dzisiaj jestem już w Łodzi, wprowadziłem się do akademika, więc zaczął się dla mnie nowy etap. I bardzo fajnie było dostać kartkę
w pewien sposób zamykającą etap stary.

Od dzisiaj więc biorę się do pracy - i tej związanej z moimi studiami i tej najbardziej różnorodnej i "przypadkowej", związanej z prowadzeniem bloga. Życie nie cierpi pustki, tak samo jak blogowi czytelnicy więc pora wziąć się za stertę czekających jeszcze na opisanie pocztówek.

Nie napisałem jeszcze nic o samej pocztówce od Marty, która jest naprawdę klimatyczna i zjawiskowa. Bardzo ciekawe ujęcie z pustymi gondolami oraz jedną wypełnioną po brzegi na tle pięknej Wenecji -znakomity pomysł na pocztówkę. Co do samego miasta położonego na wysepkach na Morzu Adriatyckim - każdy jakieś swoje skojarzenia ma.

Oglądałem ostatnio odcinek teleturnieju "Jeden z dziesięciu', z którego małą wenecką anegdotkę mogę przytoczyć. Otóż w finałowym etapie, późniejszy zwycięzca dostał pytanie o to, jakie zwierzę znajduje się w herbie Wenecji. Nie wiedziałem - miał prawo. Tylko, że w czasie gdy pan Tadeusz Sznuk czytał pytanie i w ciągu trzech sekund na odpowiedź wspomniany uczestnik teleturnieju powtarzał sobie cichutko ale z ogromnym przejęciem, zacięciem i intonacją: O mój Boże. Niestety dla niego nagłośnienie było bardzo dobre i efekt w telewizji okazał się naprawdę komiczny. Tak więc ku przestrodze - nawet jeśli o poniższym lwie po jakimś czasie zapomnicie, to mam nadzieję, że po lekturze tej krótkiej notki na samo pytanie o herb Wenecji nie będziecie reagować z takim strachem w oczach jak wspomniany osobnik.

Do jutra!






czwartek, 26 kwietnia 2012

Polska #51 Kościół Mariacki widziany przez osobę z masywnym krwotokiem do ciała szklistego


Obraz widziany przez pacjenta z masywnym wylewem krwi do ciała szklistego
Image seen by patient with massive vitreous hemorrhage.



Ciało szkliste jest to bezpostaciowa substancja, przypominająca żel, wypełniająca 4/5 gałki ocznej – jej tylną część. Odgrywa ono ważną rolę, jako ośrodek optyczny (załamuje światło), zapewnia napięcie gałce ocznej oraz amortyzuje naciski na gałkę oczną, chroniąc położoną tuż za nią wrażliwą siatkówkę. Ciało szkliste jest nieunaczynione, w związku z czym wszystkie tytułowe wylewy krwi do niego pochodzą ze struktur otaczających.

Zajęcia z okulistyki będę miał dopiero na szóstym roku, więc na razie o sprawie mało wiem. Ale dzięki uprzejmości pewnej Warszawianki posiadam 6 pocztówek ukazujących świat widziany przez osoby z dolegliwościami okulistycznymi, a dzisiejsza jest czwartą z cyklu. Poprzednia klik przedstawiała symulację obrazu widzianego w tej samej przypadłości - krwotoku do ciała szklistego. Jak widać gama objawów w tej jednostce chorobowej jest bardzo duża. I pewnie wariantów zamazania obrazu starczyłoby na wszystkie polskie obiekty UNESCO, nie tylko stary rynek Krakowa i Warszawy.

Wylew krwi do ciała szklistego jest bardzo częstą przyczyną utraty wzroku u osób z nadciśnieniem tętniczym. Inne typowe czynniki patogenezy to retinopatia cukrzycowa, zakrzep żył siatkówki, krwawienie w obrębie mózgowia.  Jak należy postępować w takiej sytuacji?  Oczekiwanie na samoistne wchłonięcie się krwi jest dobrym wyborem leczniczym w przypadku gdy lekarz po przeprowadzeniu badania przedmiotowego stwierdza iż krwotok z ciała szklistego się wchłania, (co  powinno być także zauważalne dla pacjenta pod postacią poprawy widzenia). Jeżeli krwotok jest masywny, nie zdarza się aby samoistnie uległ wchłonięciu. Należy w takim przypadku stanowczo zadziałać. Zaleca się szybkie wykonanie operacji usunięcia krwi oraz zmian powodujących ten wylew (witrektomia) w maksymalnie krótkim czasie od momentu pojawienia się krwotoku!



sobota, 7 kwietnia 2012

Polska #50 Vitreous hemorrhage


Obraz widziany przez pacjenta z masywnym wylewem krwi do ciała szklistego
Image seen by patient with massive vitreous hemorrhage

Kolejna z rewelacyjnych, medycznych pocztówek z serii przedstawiającej dysfunkcje wzroku. Oczywiście od Beaty, której sam nie wiem jak mam dziękować. Akurat tak się złożyło, że jest to 50 kartka z Polski na blogu i ostatnia przed świętami wielkanocnymi. Tematyka może nie jest zbyt pokrewna. Można by powiedzieć, że kartka jak na taką okazję jest drastyczna bardzo, ale cóż zrobić. Pocztówek z kurczaczkami albo zającem wielkanocnym nie mam jeszcze. Obrazek ze skanu powstał zapewne w Photoshopie i jest swojego rodzaju wariacją na postrzeganie rzeczywistości. A otaczający nas świat nie jest wcale taki prosty i szablonowy jakby się czasem mogło zdawać.



Życzę Wam, abyście spędzili tegoroczną Wielkanoc w rodzinnym gronie, o ile tylko rodzina nie będzie Wam się za bardzo dawać we znaki. Aby w święta dopisała pogoda, dzięki czemu nie będziecie skazani dwa dni nudy przed telewizorem. Aby bliscy pozwolili Wam choć na chwilę wypocząć i spojrzeć na otaczający świat z nowej, lepszej perspektywy. Tym, którzy zbierają pocztówki życzę pięknych kartek z egzotycznych krajów. Tym którzy jeszcze tego nie praktykują również.


sobota, 31 marca 2012

Polska #49 Mój stosunek do Auschwitz-Birkenau




Przy wczorajszej pocztówce przedstawiającej Auschwitz ograniczyłem się do zdjęć oraz oficjalnego tekstu wpisania na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO, tekstu przygotowanego przez światowych ekspertów - wielokrotnie dyskutowanego, w którym nie obyło się bez poprawek... Ale najważniejsze nie jest to do czego doszli eksperci, ale to, co my sami pamiętamy i potrafimy powiedzieć o nazistowskich obozach koncentracyjnych na terenach Polski. A z tym często różnie bywa.

Ja w Oświęcimiu ani Brzezince nigdy nie byłem. Nie miałem okazji obejrzeć na własne oczy tych, albo im podobnych miejsc, pomników martyrologii na ziemiach Polskich. Nie zwalnia mnie to jednak z wiedzy o nich. A co tak naprawdę wiem? Że był sobie obóz w Auschwitz, Konzentrationslager, który mieścił się na terenach Oświęcimia, w dzisiejszym województwie małopolskim. Znam napis na bramie wjazdowej "Arbeit macht frei", wiem też, że bardziej do rzeczywistości miałby się napis: "Arbeit macht Seife" (Seife - mydło). Co do daty funkcjonowania obozu: <1940-1945> - bez przypomnienia byłyby z nią pewne trudności. Wiem, że początkowo przeznaczony był on dla Polaków - opozycji, więźniów politycznych, a potem posłużył za miejsce eksterminacji ponad miliona Żydów. Wiem, że głównym sprawcą tej masowej zagłady był Hitler, który chciał aby światem rządził naród aryjski, a Żydzi ulegli całkowitej eksterminacji. I to chyba na tyle jesli chodzi o informacje, którymi "mogę sypać jak z rękawa" "o każdej porze dnia i nocy".

Przydałoby się poszerzyć wiedzę przynajmniej o kilka faktów
1. Pomysł powstania obozu narodził się we Wrocławiu, który był siedzibą Wyższego Dowódcy SS i Policji.
2. Masowy mord Żydów w Auschwitz rozpoczął się wiosną 1942 roku.
3. Dostępne dane na temat wykształcenia 1209 esesmanów z załogi KL Auschwitz pozwalają stwierdzić, że poziom ich wykształcenia był stosunkowo niski. Aż 70% z nich posiadało wykształcenie podstawowe, 21,5% średnie, a 5,5% wyższe. Spośród posiadających wykształcenie wyższe większość stanowili lekarze oraz architekci zatrudnieni w biurze budowlanym SS.
4. Szczególnie drastycznym przykładem sprzeniewierzenia się etyce lekarskiej jest udział wielu lekarzy niemieckich w zbrodniczych eksperymentach pseudomedycznych, przeprowadzanych na więźniach obozów koncentracyjnych. Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom kół rządzących Trzeciej Rzeszy, lekarze hitlerowscy swą działalnością wsparli nazistowską politykę demograficzną, inicjując szereg badań nad metodami masowej sterylizacji, której miały być poddane narody zaliczone do niższego gatunku.
5. Homoseksualiści byli jedną ze specjalnie wyse­lekcjonowanych grup w obozach koncentracyjnych. Mimo że liczebnie było ich znacznie mniej niż in­nych więźniów, przeżywali szczególne piekło. W przeciwieństwie do Żydów i Romów, zamiarem nazistów nie było całkowite zlikwidowanie homoseksualistów, lecz ich „reedukowanie”. Śmiertelność wśród homoseksualistów była wysoka, szczególnie w porównaniu z innymi grupami, więzionymi z zamiarem „reedukacji”. W obozach zmarło 55 proc. więźniów homoseksualnych, w przeciwieństwie do 40 proc. więźniów po­litycznych i 34,7 proc. Świadków Jehowy.
6. Więźniowie otrzymywali trzy 'posiłki' w ciągu dnia. Rano wydawano im tylko pół litra „kawy”, a raczej gotowanej wody z namiastką kawy zbożowej lub „herbaty”, czyli wywaru z ziół. Płynów tych przeważnie nie słodzono. Posiłek południowy składał się z około 1 litra zupy, której podstawowymi składnikami były ziemniaki, brukiew oraz niewielkie ilości kaszy jaglanej, mąki żytniej, ekstraktu spożywczego „Avo”. Zupy gotowane dla więźniów były niesmaczne i często zdarzało się, że nowo przybyli nie chcieli ich jeść lub spożywali je z obrzydzeniem. Na kolację wydawano około 300 gramów czarnego chleba, do którego dodawano około 25 gramów kiełbasy albo margaryny lub łyżkę stołową marmolady czy sera. Otrzymany wieczorem chleb miał być spożywany także rano, lecz wygłodzeni więźniowie zjadali najczęściej całą porcję natychmiast.
7. W Auschwitz zginęło około miliona Żydów, 75 tysięcy Polaków, 21 tysięcy Cyganów, 15 tysięcy jeńców radzieckich oraz około 10 tysięcy innych więźniów.

Moja przyjaciółka z Japonii ostatnio stwierdziła, że obóz koncentracyjny Auschwitz jest jednym z negatywnych miejsc na Liście UNESCO, tak jak Bomb Dome w Hiroshimie. Oba mają nam przypominać o okrucieństwach II wojnie światowej, i sprawić, aby do takich sytuacji nie doszło ponownie.


Pocztówkę otrzymałem od Ashki w ramach "UNESCO tagu".



A co widać na tym zdjęciu?


piątek, 30 marca 2012

Polska #48 Pora zmierzyć się z Auschwitz-Birkenau


Trudno mi było zabrać się za tą tematykę. Pocztówka czekała więc cierpliwie na swoją kolej i chyba odpowiedni czas nadszedł. Tereny pozostałe po nazistowskich obozach koncentracyjnych w Auschwitz - Birkenau wpisane są na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Z tego choćby względu wielu ludzi na świecie co dzień natrafia na taki opis tego bardzo bolesnego dla historii Polski miejsca:

Auschwitz Birkenau
German Nazi Concentration and Extermination Camp (1940-1945)

The fortified walls, barbed wire, platforms, barracks, gallows, gas chambers and cremation ovens show the conditions within which the Nazi genocide took place in the former concentration and extermination camp of Auschwitz-Birkenau, the largest in the Third Reich. According to historical investigations, 1.5 million people, among them a great number of Jews, were systematically starved, tortured and murdered in this camp, the symbol of humanity's cruelty to its fellow human beings in the 20th century.
więcej informacji: tutaj









Jutro odsłona druga. Postaram się napisać też coś od siebie.

czwartek, 23 lutego 2012

Polska #40 Kartki Janka Walczewskiego!


Dzisiaj dostałem moją od dawna wyczekiwaną paczkę z pocztówkami wydawanymi przez Janka Walczewskiego. Zdecydowałem się je zamówić, ponieważ kartki tego autora są bezkonkurencyjne, a ich cena to jedyne 90 groszy za sztukę. W Łodzi można tylko pomarzyć o pocztówkach o tak idealnych proporcjach jakości do ceny. Kartki Janka przedstawiają uroki Krakowa, pokazują Auschwitz-Birkenau, Wieliczkę, Pałac Kultury i Nauki, Stadion Narodowy w Warszawie. Są jednymi z najpiękniejszych pocztówek w Polsce w kategoriach: UNESCO, ludzie, czarno-białe, night view. Całą ofertę możecie znaleźć tutaj

Skan dzisiejszej pocztówki został wykonany po zlocie w Katowicach, na którym dostałem 4 pocztówki autorstwa Janka - w prezencie dla każdego z uczestników zlotu od tego znakomitego fotografa i artysty. Zakochałem się wtedy na dobre w tych kartkach, a gdy znalazłem komentarz samego ich autora na moim skromnym blogu zrobiło mi się naprawdę bardzo miło. Postanowiłem, że pora zacząć się bardziej starać w powiększeniu mojej "Jankowej" kolekcji.
Takim o to sposobem mam teraz 65 świetnych kartek na wymianę. Jedna już znalazła nabywczynię - dziewczynę z Tajwanu, która zaproponowała mi wysłanie tajwańskiego odpowiednika Gotochi Card.

Wszystkie kartki na blogu prezentuję jako skany wykonane w tej samej rozdzielczości i na tym samym urządzeniu. Ta kartka nie stanowi wyjątku od reguły. Jeśli ktoś chciałby ją jednak zobaczyć w wersji bardziej zbliżonej do oryginału to zapraszam tu. Muszę uprzedzić, że w rzeczywistości wygląda jeszcze lepiej i żaden skan czy zdjęcie nie jest w stanie oddać głębi większości pocztówek z tej serii.


piątek, 10 lutego 2012

Uzbekistan #1 Samarkanda



Tę pocztówkę dostałem od Leszka, który wylicytował komplet kilku sztuk na Allegro, w ramach Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Kartka naprawdę zacna i przede wszystkim związana ze szczytnym celem.
A poza tym kolejny egzotyczny kraj w kolekcji - przymknijmy bowiem oko na to, że pocztówka została wysłana z Polski.

O Uzbekistanie nie wiem na razie praktycznie nic. Nie znam nawet żadnego piłkarza ani innego sportowca z tego kraju. Ale kolejnym plusem tej pocztówki jest fakt, że czegoś się dziś nauczę na temat tego położonego w Azji państwa. Ale dosyć wprowadzenia - przejdźmy do konkretów.

Uzbekistan to państwo położone w Azji Środkowej, państwo podwójnie śródlądowe!! Sformułowanie to oznacza, że kraj ten nie ma dostępu do morza, ani nie graniczy z żadnym, który taki dostęp posiada. Fenomen na skalę światową! Drugim takim miejscem na Ziemi jest Liechtenstein, ale jest to państwo nieporównywalnie mniejsze, wciśnięte między Austrię i Szwajcarię. A Uzbekistan ma pięciu całkiem sporych sąsiadów (Kazachstan, Kirgistan, Afganistan, Tadżykistan i Turkmenistan) z których żaden dostępu do morza nie posiada. Powtórzę po raz kolejny: fenomen.

Jednostką administracyjną Uzbekistanu jest wilajet. W całym kraju takich wilajetów mamy 12. Mówiąc o nich nie można nie wspomnieć o autonomicznej republice w obrębie Uzbekistanu - Karapałpacji. Jednostka ta 'wyodrębniła się' nawiązując do Chorezmu - dawnej krainy historycznej. Karapałpacja ma swoją stolicę - Nukus. A stolica samego Uzbekistanu? Nazwa brzmi całkiem znajomo: Taszkient.
Uzbekistan ma 447 i pół tysiąca kilometrów kwadratowych. W teorii państwo to jest republiką, ale od 1991 (w tym właśnie roku Uzbekistan uzyskał niepodległość w wyniku rozpadu ZSSR) autorytarną władzę sprawuje prezydent Islom Karimov.

Pomimo światowego kryzysu gospodarczego Uzbekistan, najludniejszy kraj Azji Środkowej (28,5 mln mieszkańców), w ostatnich latach przeżywa silny wzrost gospodarczy, wynoszący średnio 8,5 proc. rocznie. 
Zasobnym w gaz krajem bardzo interesuje się Europa, której zależy na dywersyfikacji dostaw gazu, i Stany Zjednoczone, ponieważ przez terytorium uzbeckie przechodzi wiele dostaw przeznaczonych dla sił NATO w Afganistanie. Od momentu uzyskania niepodległości Uzbekistan pozostaje jednak bardzo nieufny wobec inwestorów z Zachodu, zwracając się w kontaktach handlowych głównie ku Rosji, Chinom i swoim sąsiadom w Azji Środkowej. Liczne organizacje pozarządowe, a zwłaszcza Amnesty International i Human Rights Watch, oskarżają uzbeckie władze o powszechne łamanie praw człowieka. Uzbekistan temu zaprzecza. Kojarzycie newsy z całego świata o uzbeckim prezydencie Islamie Karimowi obwinianym za masakrę obywateli Uzbekistanu z 2005 roku? To właśnie te klimaty. O tym wydarzeniu konkrety świat usłyszał dopiero w zeznaniach świadków, którzy uciekli do Kirgistanu.

W Uzbekistanie znajdują się 4 obiekty wpisane na listę Światowego Dziedzictwa. Jednym z nich jest miasto Samarkanda, uznane za tygiel światowych kultur. 
Sprawdźmy jakie informacje znajdziemy na stronie polskiego Komitetu UNESCO:
Samarkanda - skrzyżowanie kultur (K I, II, IV / 2001)
Zabytkowe miasto Samarkandy stanowi skrzyżowanie i tygiel kultur świata. Zostało założone w VII w. p.n.e. pod nazwą Afrasijab, a jego największy rozwój przypadł na okres panowania Timuridów, w XIV i XV w. Do głównych zabytków należą: meczet Registan oraz medresy, meczet Bibi Chanum, zespoły Shah-i Zinda oraz Gur-i Mir, jak również obserwatorium Uług Bega.






wtorek, 7 lutego 2012

Chiny #2 Zakazane Miasto


Zakazane Miasto to najważniejszy z chińskich obiektów wpisanych na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Jest to otoczony murem zewnętrznym i fosą teren który przez 5 wieków był siedzibą chińskich cesarzy, których uważano za "Synów Niebios", mających obowiązek zachowania harmonii świata.
Pekin  dzielił się niegdyś na Miasto Zewnętrzne zamieszkiwane przez kupców i rzemieślników oraz ogrodzone i obwarowane miasto Wewnętrzne, w którym znajdowały się pałace książąt i wysokich urzędników dworskich oraz Zakazane Miasto, które możemy podziwiać do dziś. W czasach obecnych struktura stolicy Chin uległa oczywiście zmianie, ale Pałace dynastii Ming i Qing stoją na swoim dawnym miejscu.

Większość informacji o warunkach zwiedzania, godzinach otwarcia i opłatach można znaleźć na oficjalnej stronie Forbidden City. Podobno miejsce przereklamowane i jak wszystkie obiekty turystyczne w Azji strasznie zatłoczone.

Pałac cesarski dynastii Ming i Qing (K III, IV / 1987, 2004)
Zakazane Miasto, siedziba najwyższych władz przez przeszło pięć wieków, stanowi bezcenne świadectwo cywilizacji chińskiej za panowania dynastii Ming i Qing. Obejmuje ono ogrody krajobrazowe i i liczne budynki, liczące w sumie około 10 tys. komnat, w których znajdują się meble i dzieła sztuki.

Obszar wpisany w 2004 r. jako rozszerzenie, obejmuje Pałace cesarskie dynastii Ming i Qing w mieście Shenyang i nosi nazwę Pałaców Cesarskich dynastii Ming i Qing w Pekinie i Shenyangu. Pałac cesarski w Shenyangu składa się ze 114 budynków wzniesionych w latach 1625-26 i 1783 r. Zawiera cenną bibliotekę i jest świadectwem panowania ostatniej dynastii Chin przed przeniesieniem stolicy do Pekinu , kiedy to pałac stał się pałacem pomocniczym do Pałacu Cesarskiego w Pekinie. Ten znaczący obiekt architektoniczny jest ważnym świadectwem historycznym panowania dynastii Qing i tradycji kulturalnych Mandżurów i innych narodowości Chin północnych.




A dla odmiany oryginalny tekst wpisania na Listę UNESCO. Miłej lektury

The Imperial Palaces bear exceptional testimony to Chinese civilization, being true reserves of landscapes, architecture, furnishings and objects of art, as well as containing exceptional evidence to the living traditions and the customs of shamanism practised by the Manchu people for centuries. They illustrate the grandeur of the imperial institution from the Qing dynasty to the earlier Ming and Yuan dynasties, as well as Manchu traditions, and present evidence on the evolution of this architecture in the 17th and 18th centuries.

Lying at the centre of Beijing to the north of Tiananmen Square, the Forbidden City was the Imperial Palace during the Ming and Qing dynasties. Now known as the Palace Museum, it is rectangular in shape and is the world's largest palace complex, covering 74 ha. The curtain wall has a gate on each side and there are towers at each of the four corners, affording views over both the palace and the city outside.

The Forbidden City is an extremely formal place: it is almost symmetrical and hierarchically arranged so that all the important buildings run down the centre, north-south. The Hall of Supreme Harmony, the Hall of Central Harmony and the Hall of Preserving Harmony, which comprise the outer palace where the Emperor exercised his supreme power over the nation, and the Hall of Heavenly Purity, the Hall of Union and the Hall of Earthly Tranquillity, comprising the inner palace where the imperial family lived, stand in a line from south to north on the central axis. In keeping with geomancy, the main gate is in the south and the northern side is 'protected' by the artificial Coal Hill. The buildings of the Forbidden City fully embody the artistic features and style of ancient Chinese palace architecture, and can be called a masterpiece in Chinese, even world, architectural history.

In 1406 the Ming dynasty Emperor Zhu Di ordered the construction of an imperial palace: its construction began in 1407 and was completed in 1420. The stone needed was quarried from Fangshan, a suburb of Beijing: for 20,000 peasants to be able to move an enormous stone cylinder in winter, engineers created a huge ice path by pouring liquid water on the frozen soil, and thousands of horses pulled the stone across the ice to the centre of Beijing. Wood was even more difficult to move. Giant trees in Sichuan province were felled for the main halls, but it was found that they were too large to move. Workers had to wait until torrential rains washed the logs into rivers, where boatmen steered them into the Grand Canal, from where they were floated north to Beijing and towed into the palace grounds.

The Imperial Palace of the Qing dynasty in Shenyang consists of 114 buildings; it contains an important library and testifies to the foundation of the last dynasty that ruled China, before it expanded its power to the centre of the country and moved the capital to Beijing. This palace then became auxiliary to the Imperial Palace in Beijing. This remarkable architectural edifice offers important historical testimony to the history of the Qing dynasty and to the cultural traditions of the Manchu and other tribes in the north of China.

Work began on building the palace in 1625 and it was completed in 1636. Although considered to be a miniature of the Forbidden City in Beijing, the Shenyang Palace by comparison is smaller in scale. The Manchurian influence behind its construction also shows a departure in style from its predecessor. The main architecture on the central axis is the Chong Zheng Dian, where the Emperoro attended to his political affairs (this is where Juchen was renamed Manchu). Behind are Feng Huang Lou (Phoenix Tower) and Qing Ning Gong (Palace of Celestial Peace) in which he and his concubines lived. Da Zheng Dian (Hall of Great Affairs) is the main building on the east axis. In front of the hall there are eight pavilions where the Manchurian tribal lords gathered to discuss state affairs and for other important ceremonies.