Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pociągi. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pociągi. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 5 lutego 2012

Japonia #42 Choshi Electric Railway (Gotochi Card)



O tym pociągu nie łatwo było znaleźć informacje w internecie. Ale w końcu się udało. Choshi-Dentetsu (Choshi Electric Railway) to mała linia kolejowa założona w 1913, której tabor podróżuje na trasie od JR Choshi station do Tokawy. Całość zajmuje około 6.4 km.

W 2006 roku, prezes spółki został aresztowany za sprzeniewierzenie 110 milionów jenów własności Choshi Electric Railway. Spowodowało to niedobór funduszy operacyjnych, a  przedsiębiorstwo nie było w stanie spełniać usług przewoźnika. Władze spółki wpadły więc na pomysł, aby sprzedawać za pośrednictwem internetu japońskie wet rice craker "Nure-senbei", będące wyrobem jednej z należących do spółki firm. Z wiadomością do kupujących: "We must get the money to repair our trams..."
Cała akcja odbiła się szerokim echem w mediach wywołując duże zainteresowanie Nure-Senbei, które zaczęły rozchodzić się jak ciepłe bułeczki. Dzięki temu Choishi Electric Railway udało się stanąć na nogi.

Ta linia kolejowa biegnie wokół pięknej okolicy z niesamowitymi krajobrazami. Pamiętajcie - nie można odwiedzić Chosi bez przejażdżki prezentowanym tramwajo-pociągiem. Nie można odwiedzić Choshi i wsiąść do Choshi-Dentetsu bez zapasu Nure-senbei.




Zdjęcie Nure-Senbei



czwartek, 24 listopada 2011

Polska #26 Kutno


Jest takie miasto w centrum Polski. Miasto nie byle jakie - z Małą Ligą Baseballa, niezwykłą ulica Królewską i Placem Piłsudskiego. Miejsce, w którym odbywają się takie imprezy kulturalne jak Święto Róży, Odyseja Historyczna, Festiwal im. Szaloma Asza.
Centrum Polski. Moje Miasto.

Znam je od dzieciństwa, choć w samym Kutnie mieszkałem tylko kilka lat. Tutaj jednak była moja podstawówka, gimnazjum, liceum. Do Kutna też zawsze wracam, przyjeżdżając na weekendy z Łodzi. A że bywa to dosyć rzadko mam okazję patrzeć na miasto z szerszej perspektywy - lepiej dostrzegając zmiany, które w nim zachodzą. A jest ich całe mnóstwo.
Weźmy na przykład takie budki z kebabami... Jak kończyłem liceum w całym Kutnie było jedne, dosyć obskurne miejsce, gdzie można było zjeść kebab jako fast food. Teraz jest ich co najmniej 5, a pewnie o niektórych nie wiem.

Powstaje aquapark, miejska biblioteka ma hotspot - kiedyś nie do pomyślenia!. Kutno się zmienia i zawsze kiedy do niego wracam jest odrobinę inne. Niepodważalnie świadczy o tym choćby remont dworca PKP.
Ale ja też za każdym razem wracając do Kutna jestem trochę inny. Naturalna kolej życia.


Jak widać Kutno jest znane jako bardzo ważny węzeł kolejowy. Kto bowiem nie miał przesiadki w Kutnie? A dworzec wreszcie się remontuje i nie będzie kojarzył się tylko z tekstem piosenki Kazika.



Refleksje na temat Kutna można nawet obejrzeć w tvnowskich Faktach: klik

A jak już mowa (we wspomnianym materiale) o filmach Roberta Glińskiego to z jedna z bohaterek jego filmu pisała razem ze mną egzamin gimnazjalny. Ale nie Tereska (Aleksandra Gietner), tylko  jej filmowa kumpela Karolina Sobczak. Gliński swojego czasu odnalazł ją na skraju Kutna w czworaku postawionym przed wojną dla robotników dawnej cukrowni. O losach 'aktorek' z Cześć, Tereska możecie poczytać tutaj.

środa, 16 listopada 2011

Japonia #27 Nagatoro i Parowiec Paleo Express (Gotochi Card)


Tydzień z Gotochi Cards, dzień 3: Saitama, Seria 3, Nagatoro & Parowiec

Pocztówkę dostałem od mojej ulubionej Mari, która 'otwiera' moją własną, niepowtarzalna listę Sendersów. Skoro kartka od Mari - musi być fajna. Przedstawia dwie rzeczy na raz i to tak ciekawe, iż nie łatwo będzie o nich napisać, tak aby nie pominąć czegoś ważnego.

Nagatoro River to rzeka pełna kaskad i doskonała do raftingu. (jak podaje Wikipedia). Cała jej okolica wchodzi w skład prefekturalnego parku ochrony przyrody. Dokładniej Parku Narodowego Chichiby-Tamakai. I tutaj właśnie mam pewien problem z ustaleniem faktów. Główną rzeką tego obszaru jest Arakawa. Czytając o jej przebiegu można znaleźć wzmianki o pięknej scenerii i bogactwie przyrody w okolicach gminy Nagatoro. Nic jednak o samej rzece Nagatoro.


Pewne jest to, że pokazany na pocztówce most nazywa się Nagatoro, tak jak cała najbliższa mu okolica. Pewne jest też to, że funkcjonuje pojęcie Nagatoro Riverboating. Wykorzystuje się do niego tradycyjne długie, japońskie łodzie, sterowane jedynie jednym, bardzo długim wiosłem w rękach doświadczonego sternika. Tak jak pokazuje pocztówka. Ale generalnie jeśli mówimy o rzece, na odcinku nieco dłuższym to bardziej skłaniałbym się do używania nazwy Arakawa River. Sama pocztówka, według oficjalnej stronie Gotochi zatytułowana jest Nagatoro i Parowiec. Nie ma mowy o rzece, tylko o samym miejscu - moście i dolinie rzeki Arakawa w gminie Nagatoro.

Uff, chyba udało się wyjść na prostą. Ale pewne jest też to, że sami Japończycy używają terminu Nagatoro River - tak jak nawet Mari, czy też turyści opisujący wrażenia z riverboatingu. Z resztą - czy to jest takie ważne? Jest rzeka z kaskadami, nad nią most i jeździ pociąg po tym moście. No właśnie. I zaraz przechodzimy do części drugiej.





Paleo Express Steam Locomotive
 (SL- Parowiec) przewozi ludzi corocznie od połowy marca do początku grudnia. I tak od roku 1988, czyli tego, w którym przyszedł na świat również autor bloga. W tym to właśnie roku lokomotywa C58363 wybudowana w 1944, używana aż do roku 1973 przez państwowe linie kolejowe została zaadoptowana do kursowania w czasach obecnych, w ramach prywatnej Chichibu Railway.

Paleo Express, należący do Chichibu Railway to najbliższa Tokio linia parowozowa. Składa się ona z 8 przystanków, z początkiem na stacji Kumagaya i ostatnim przystankiem w Mitsumineguchi. Trasa pociągu wiedzie blisko centrum miasta (Kumagaya), ale równocześnie przez niezwykłą pod względem scenerii okolicę. Szczególnie wiosną, gdy wokół torów kwitnie mnóstwo kwiatów wiśni.
Japończycy mają zacięcie do tego typu inicjatyw. Podobnie jest z opisywanym wcześniej Enodenem, pociągiem przeistaczającym się w zwykły, uliczny tramwaj.

A nazwa Paleo Express pochodzi od legendarnego dinozaura morskiego Paleo Paradoxia, który miał żyć 2 miliardy lat temu w rejonach Chichibu. Ponownie - Japończycy to mają zacięcie.






sobota, 5 listopada 2011

Tajwan #3 Kartka w przeciwdeszczowej folijce.


Kartkę tą dostałem od Nory, w ramach prywatnej wymiany. Jakież wielkie było zaskoczenie gdy zobaczyłem, że dostałem pocztówkę w przezroczystej folijce, z wyciętym otworem, umożliwiającym ostemplowanie znaczka. Jak się później okazało jest to patent Nory i za każdym razem gdy się z nią wymieniam otrzymuję tak zabezpieczoną kartkę. Bardzo fajna sprawa.

Na pocztówce widzimy pełen uroku pociąg dawnej linii kolejowej, która już niestety nie istnieje. Trzeba przyznać - ten most nie wygląda na zbyt solidny.
Nieprzypadkowo też taka kartka z Tajwanu - jest to bowiem miejsce na ziemi bardzo z pociągami i koleją związane. Nie tylko z tymi tradycyjnymi i malowniczymi. Wzdłuż całej zachodniej granicy tego ciekawego kraju można przejechać niezwykle szybkimi liniami kolejowymi - HSR, The Taiwan High Speed Rail.

Wspomniane linie kolejowe mają 8 przystanków, a docelowo ma ich być 12. HSR została zbudowana na zachodzie kraju nie bez powodu. Tamtejsze górzyste tereny stały się centrum rozwoju ekonomiczno-społecznego Tajwanu. Tu położone są wszystkie większe miasta. Było więc potrzebne sprawne i szybkie połączenie między nimi. Zadecydowano o wybudowaniu wysokiej klasy linii kolejowej, pozwalającej na szybkie przemieszczanie się z Tajwanu Północnego do Południowego i na odwrót. Koszt projektu wyniósł - bagatela - 18 bilionów dolarów. Większość pokryła prywatny koncern, do której cała linia należy.

HSR liczy sobie 345 kilometrów. Maksymalna prędkość z jaką poruszają się pociągi tej linii to 300 km/h. A są to naprawdę długie składy kolejowe- więc przy takiej prędkości widok z zewnątrz musi być dosyć niezwykły. Każdy pasażer 'tajwańskiego shinkansena' ma przed sobą wyświetlacz z aktualną prędkością i informacjami odnośnie następnego przystanku. W pociągu jest dużo otwartej przestrzeni. czystość jest utrzymana na najwyższym poziomie.
W relacji z przejazdu liniami HSR jednego z pasażerów wyczytałem, że podróżując tym pociągiem ma się twarz zawsze zwróconą w stronę kierunku jazdy. Dba o to liczna załoga, która 'przesuwa i rotuje' całe rzędy wygodnych foteli. Niebywałe.







Załączony film robi wrażenie, ale wnętrze wagonów po wszystkim co o HSR przeczytałem nieco mnie rozczarowało. Chyba, że to klasa turystyczna była.

piątek, 14 października 2011

Japonia #21 Wsiąść do pociągu... (Gotochi Cards)



Kartka najlepiej opisująca mój obecny stan ducha. Więcej po weekendzie.

EDIT. Wróciłem już do domu. Wyprawa do Katowic na pierwszy mój zjazd polskich postcrosserów okazała się bardzo udana. Sam miałem wielką ochotę zwiedzić kiedyś stolicę Górnego Śląska, ale w takim towarzystwie - rewelacja! Polecam każdemu kto ma taką możliwość. Niezwykłe z punktu widzenia kulturowo-socjologicznego jest spotkanie w jednym miejscu tak różnych ludzi, którzy znali się w większości  tylko dzięki pośrednictwu internetu i pocztówek. No i poprzednich zjazdów, ale znowu tak wiele ich nie było.

Wypada napisać coś o samej kartce. W końcu to Gotochi. Pocztówka przedstawia Enoden, czyli Enoshima Electric Railway. Jest to linia kolejowa ze stuletnią historią. Łączy tereny Shonan, Kamakury i Fujisawy - rozciągnięte na dystansie około 10 kilometrów. Podróż trwa około 30 minut, a przez ten czas pasażerowie podziwiają różnorodność krajobrazów i zamianę pociągu w swego rodzaju ... tramwaj. Co z resztą widać poniżej.




poniedziałek, 13 czerwca 2011

Tajwan #1 Linie kolejowe nad brzegiem morza


Moja pierwsza kartka z Tajwanu. Właściwie z Republiki Chińskiej. Tajwan jest bowiem nazwą zwyczajową określającą  tereny wysp Tajwan, Penghu, Kinmen i Mazu. Rząd tejże Republiki Chińskiej uznaje się za legalnego władcę obszaru dzisiejszych Chin i Mongolii. Nikt nie zamierza oczywiście wszczynać konfliktów zbrojnych z komunistami, rządzącymi Chińską Republiką Ludową na kontynencie. Trwają natomiast nieustanne spory polityczne.
Miejsce trzeba przyznać dosyć ciekawe i warto śledzić jego przyszłość.

Poza tym Tajwan to teren, który ma niesamowicie wiele wspólnego z pociągami, co łatwo zauważyć przeglądając galerię kartek pocztowych z tego kraju. Ukształtowanie okolicznych terenów w żaden sposób nie sprzyjało rozwojowi sieci kolejowych. Na początku były to tylko krótkie, wąskotorowe linie na wybrzeżu wschodnim. Dziś cały system wygląda imponująco a jego chlubę stanowi 363-kilometrowa linia Tajwańskiej Kolei Wysokich Prędkości. Na tym odcinku poruszają się pociągi typu Schinkansen 700T, osiągające prędkość 300km/h. Dzięki temu można przejechać z jednego końca Tajwanu na drugi w 90 minut, a nie jak koleją tradycyjną w 4,5 godziny.

Są takie 3 państwa - niepaństwa w obrębie Republiki Chin: Hongkong, Makau i Tajwan. Nie uznawane na arenach międzynarodowych za odrębne, określane jako specjalne regiony administracyjne. Hongkong i Makau mają być włączone oficjalnie w obręb Chin w ramach doktryny Jeden kraj, dwa systemy. Hongkong w 2047, Makau w 2049. Doktryna ta zakłada pozwolenie na dopuszczenie do istnienia w Chinach regionów o ustroju kapitalistycznym, w imię zjednoczenia państwa. Tajwan z roku na rok jest coraz dalej od podzielenia losu Hongkongu i Makau. 80% społeczeństwa nie chce włączenia w obręb Chin, a obecne władze Tajwanu dążą co najwyżej do zacieśnienia kontaktów gospodarczych z Wielkim Bratem na kontynencie.

Polska nie uznaje Tajwanu za oddzielne państwo. Nie utrzymywane są kontakty dyplomatyczne, nie ma ambasady, urzędu konsularnego. To samo dotyczy Makau. W Hongkongu mieści się Konsulat Generalny RP ale podlega on jurysdykcji Ambasady RP w Pekinie.