Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Polskie ośrodki za granicą. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Polskie ośrodki za granicą. Pokaż wszystkie posty

piątek, 16 września 2011

Anglia #2 Londyn w pigułce



Ostatnio uczę się mówić po angielsku. Systemem domowym, z podręcznika do którego dołączona jest płyta. Znam dobrze angielski w odbiorze, ale gdy sam mam otworzyć buzię zasób słów i konstrukcji gramatycznych okazuje się zbyt mały. Setki filmów, seriali i programów oglądanych w oryginale tutaj nie sprawdzają się zbyt dobrze. A korespondencja w języku angielskim to też nie to samo. Dlatego odpowiada mi, iż głównym zadaniem kursu z mojej książki jest przetłumaczenie zdania z języka polskiego i wymówienie go na głos, zanim zrobi to lektor. 20 zdań i kolejna lekcja.
Bardzo fajne zwroty, logicznie i sprytnie dobrane. Potem szybkie review z tłumaczeniem z angielskiego, później język potoczny i egzamin. Ale do tego jeszcze nie doszedłem. No i w tą książkę, którą zdążyłem bardzo polubić włożyłem sobie pocztówkę od Anii, jako zakładkę. Przyznacie, że całkiem przyjemna zakładka.

Pocztówka ta to multiview, ale zaprojektowany naprawdę w dobrym stylu. Poza tym Londyn, miasto z tyloma ogólnie rozpoznawalnymi symbolami, sprawia że zestawienie ich w jednym miejscu jest strzałem w dziesiątkę. Kiedyś trzeba będzie to miasto odwiedzić. Niewątpliwie.

poniedziałek, 16 maja 2011

Anglia #1 Londyn




Tą kartkę z Londynu dostałem od Nikoli. Bardzo pozytywnie nastroiła mnie do Anglii, a szczególnie jej stolicy. Pod względem pocztówkowym przynajmniej.

Londyn. Bardzo ważne miejsce na mapie świata. Największe miasto Unii Europejskiej, największy ośrodek polskiej emigracji, lokacja w której w 2012 roku odbędą się Igrzyska Olimpijskie, miejsce pełne zabytków i muzeów, przyciągające rocznie 30 milionów turystów. Siedziba takich klubów piłkarskich jak Chelsea, Arsenal, Fulham, Tottenham Hotspur, West Ham United, Crystal Palace. Miasto z największym lotniskiem Europy, najstarszym metrem i najlepiej znaną rodziną królewską.
Z punktu widzenia medycznego... pierwsze miasto w historii w którym pojawił się smog.

Na pocztówce widzimy najlepiej znany punkt w całym mieście. Jest to oczywiście Pałac Westminsterski z wieżą zegarową mieszczącą również dzwonnicę. Zarówno zegar, dzwon jak i sama wieża nazywana jest Big Benem. Czemu Ben? Do końca nie wiadomo. Jedne źródła podają że od imienia Benjamina Halla, głównego nadzorcy robót przy budowie dzwonnicy w 1858 roku, inne wywodzą pochodzenie nazwy od Benjamina Caunta, popularnego wówczas boksera wagi ciężkiej.
Ja stawiam na boksera, w końcu Big Ben to nazwa zwyczajowa która stała się bardzo popularna.

                                                                 Ben Caunt


niedziela, 8 maja 2011

Białoruś #1 Czerwony Kościół w Mińsku



Ta kartka z Białorusi przyszła do mnie od Aliny jako suprise swap. Bardzo ją lubię z wielu względów. Niespodzianka, pierwsza moja kartka z tego kraju, bardzo charakterystyczny dla Białorusi układ dwóch zdjęć i niestandardowe wymiary, niesamowite znaczki, miejsce ściśle związane z Polską. Ale przede wszystkim bardzo lubię tą pocztówkę za to, co ma napisane na odwrocie.

Na zdjęciu widzimy Kościół świętego Szymona i świętej Heleny w Mińsku, nazywany Czerwonym Kościołem. Jest to najsłynniejsza katolicka świątynia w tym mieście. Dla Polaków mieszkających w stolicy Białorusi stanowi główne miejsce spotkań.
W grudniu 2010 roku minęło 100 lat od jego otwarcia. Kościół jest wzorowany na innej budowli sakralnej, mieszczącej się w polskim Jutrosinie. Zaprojektował go ten sam architekt, cegły sprowadzono z Częstochowy, a dachówki z Włocławka.
Kościół spełniał swoje funkcje sakralne od 1910 do 1923 oraz od 1990 do teraz. W latach przerwy został zbeszczeszczony przez bolszewików, pełnił rolę teatru, potem kina. Po procesie liberalizacji systemu komunistycznego został oddany mińskim katolikom. Teraz jest świątynią oraz ośrodkiem kulturalnym katolicyzmu.
Miński Red Church stał się symbolem walki o wolność religii w trudnych czasach.

Czerwonych kościołów na świecie jeszcze kilka można by znaleźć. Drugim najsłynniejszym jest chyba Cerveny Koscel w Ołomuńcu, który jest świątynią protestancką i został zbudowany dla niemieckiej ludnosci tego miasta.