sobota, 5 listopada 2011

Tajwan #3 Kartka w przeciwdeszczowej folijce.


Kartkę tą dostałem od Nory, w ramach prywatnej wymiany. Jakież wielkie było zaskoczenie gdy zobaczyłem, że dostałem pocztówkę w przezroczystej folijce, z wyciętym otworem, umożliwiającym ostemplowanie znaczka. Jak się później okazało jest to patent Nory i za każdym razem gdy się z nią wymieniam otrzymuję tak zabezpieczoną kartkę. Bardzo fajna sprawa.

Na pocztówce widzimy pełen uroku pociąg dawnej linii kolejowej, która już niestety nie istnieje. Trzeba przyznać - ten most nie wygląda na zbyt solidny.
Nieprzypadkowo też taka kartka z Tajwanu - jest to bowiem miejsce na ziemi bardzo z pociągami i koleją związane. Nie tylko z tymi tradycyjnymi i malowniczymi. Wzdłuż całej zachodniej granicy tego ciekawego kraju można przejechać niezwykle szybkimi liniami kolejowymi - HSR, The Taiwan High Speed Rail.

Wspomniane linie kolejowe mają 8 przystanków, a docelowo ma ich być 12. HSR została zbudowana na zachodzie kraju nie bez powodu. Tamtejsze górzyste tereny stały się centrum rozwoju ekonomiczno-społecznego Tajwanu. Tu położone są wszystkie większe miasta. Było więc potrzebne sprawne i szybkie połączenie między nimi. Zadecydowano o wybudowaniu wysokiej klasy linii kolejowej, pozwalającej na szybkie przemieszczanie się z Tajwanu Północnego do Południowego i na odwrót. Koszt projektu wyniósł - bagatela - 18 bilionów dolarów. Większość pokryła prywatny koncern, do której cała linia należy.

HSR liczy sobie 345 kilometrów. Maksymalna prędkość z jaką poruszają się pociągi tej linii to 300 km/h. A są to naprawdę długie składy kolejowe- więc przy takiej prędkości widok z zewnątrz musi być dosyć niezwykły. Każdy pasażer 'tajwańskiego shinkansena' ma przed sobą wyświetlacz z aktualną prędkością i informacjami odnośnie następnego przystanku. W pociągu jest dużo otwartej przestrzeni. czystość jest utrzymana na najwyższym poziomie.
W relacji z przejazdu liniami HSR jednego z pasażerów wyczytałem, że podróżując tym pociągiem ma się twarz zawsze zwróconą w stronę kierunku jazdy. Dba o to liczna załoga, która 'przesuwa i rotuje' całe rzędy wygodnych foteli. Niebywałe.







Załączony film robi wrażenie, ale wnętrze wagonów po wszystkim co o HSR przeczytałem nieco mnie rozczarowało. Chyba, że to klasa turystyczna była.

1 komentarze:

  1. Jakie to musiało być wyzwanie przez taki most przejechać!

    OdpowiedzUsuń