poniedziałek, 7 kwietnia 2014

Polska #144 Tydzień maratoński



Maraton już w najbliższą niedzielę. Koronny start sezonyu na królewskim dystansie w niemal rodzinnym mieście. Będzie się działo.

Tak wygląda mój maratoński strój, gromadzony od pażdziernika. Najstarsze są buty, a najmłodsze spodenki i czapeczka- dokupione w poprzednim tygodniu ze względu na coraz lepsze warunki pogodowe. Aczkolwiek w odwodzie pozostają biegowe legginsy i cieplejsza czapka.


W doborze stroju kierowałem się przede wszystkim wygodą, trwałością i ceną, ale są też dwa jego elementy mające dodatkową funkcję. Koszulka z Juwenaliów 2013 z napisem "Nie ma Byka na Medyka" oraz chusta wielofunkcyjna z serii znaki zodiaku: Byk. Elementy te mają działać jako talizmany i motywować do walki z samym sobą, a poza tym personalizują mój strój - większość pozostałych produktów jest decathlonowskiej marki Kalenji, bardzo popularnej wśród łódzkich biegaczy.

A tak wygladały mój ostatni sprawdzian przed dystansem królewskim - 10 kilometów po Parku Julianowskimw ramach peirwszych zawodów Letneigo cyklu Grand Prix Łodzi.



Gdyby ktoś chciał mnie wypatrywac na trasie będę miał numer 304.

0 komentarze:

Prześlij komentarz