wtorek, 18 października 2011

USA #9 Cleveland Ballpark


Na samym końcu września pojawiła się w mojej skrzynce pocztowej miła niespodzianka - klimatyczna pocztówka ze Stanów od Prezesa. Mateusz spędził bowiem całe trzy miesiące studenckich wakacji w Cleveland, pilnie doskonaląc swoje lekarskie umiejętności.

Cleveland to wspaniałe miasto nad pięknym jeziorem Erie, jak twierdzi sam nadawca. Mi się to miejsce najbardziej kojarzyło z Cleveland Cavaliers i LeBronem Jamesem. Cleveland to też ośrodek naukowy, kulturalny, siedziba Standard Oil Company.
Miasto to w 2010 roku, w rankingu Forbes zostało uznane najbardziej przygnębiającym w USA.

Na pocztówce widzimy Cleveland's Ballpark. Stadion baseballowej drużyny Cleveland Indians. Baseball, jakżeby inaczej - wszak to narodowy sport w USA. Mój pierwszy stadion na blogu i od razu dyscyplina do której nigdy nie mogłem się przekonać. Powiecie: No ba, przecież to w Polsce nie popularne. Otóż nie do końca. W Kutnie, w moim mieście znajduje się Centrum Małej Ligi EMEA. W wakacje na ulicach można zobaczyć barwne pochody młodzieży z całego świata. Ostatnio w czasie trwania Odysei Historycznej pod koniec lipca grupka młodych Holendrów usiłowała wepchnąć się przede mnie do kolejki po watę cukrową. Jeszcze wykrzykując w tych ichniejszym języku. Myśleli, że ich w Kutnie ktoś zrozumie?

Sami Kutnianie na tą całą Little League patrzą jak na małpy w cyrku. Przyzwyczaili się do jej obecności, nikomu ona nie przeszkadza, ale żeby ktoś się tym pasjonował - nigdy! Piłkarska drużyna MKS Kutno, grająca w III lidze (czyli na poziomie IV piłkarskiej hierarchii) - to jest dopiero coś! Klub ma kibiców, o meczach, składach, transferach i kontuzjach mówi się i pisze dużo. A o baseballu? Po co?




1 komentarze:

  1. Bardzo cieszę się, że kartka doszła :) I ten stadion wywołuje miłe wspomnienia :)

    OdpowiedzUsuń