sobota, 10 marca 2012

Niemcy #9 Spenderausweis - Spender Niere


Spenders Ausweis - immer dabei.
Senatsverwaltung fur Gesudheit, Umwelt und Verbraucherschutz.

Dzisiaj 10 marca, Dzień Mężczyzny więc na blogu 'kawał' kobiecego ciała, który przywędrował do mnie z ... Francji. I na dodatek ze świetnym znaczkiem z okazji Roku Smoka.

Teraz mała powtórka z języka niemieckiego w celu uzyskania dokładniejszych informacji o tej pocztówce:
Der Berliner Senat wirbt mit "Tattoos" für Organspende. Es handelt sich um Postkarten mit Motiven wie das Wort „Spenderleber“ in schwarzen Lettern wie eintätowiert unter einer Männerbrust, „Spenderherz“ über einem Frauenbusen und das Wort „Spenderniere“ über einen nackten Rücken. "Tattoos" auf knackigen Körpern sollen die Entscheidung für einen Organspenderausweis leichter machen. Die Postkarten werden derzeit in einer Auflage von 83.000 Exemplaren in Kneipen und Kinos, Restaurants und Hochschulen sowie Familien- und Freizeiteinrichtungen verteilt. Die Postkarte ist ein Organspendeausweis und soll dazu anregen mitzumachen.

Dowiadujemy się z tego tekstu, że wspomniana pocztówka została wydana zgodnie z uchwałą niemieckiego senatu, w ramach akcji promującej pobieranie narządów po śmierci dawcy. Przygotowano 3 kartki z tej serii: klik, a każda z nich traktowana jest jako deklaracja dobrowolnego oddania narządu po śmierci. Wszyscy popierający tą ideę powinni nosić ją w swoim portfelu. Pocztówki rozdawano w kinach, restauracjach drukując je w ponad 80 tysiącach egzemplarzy.

Zaczynam więc poszukiwania dwóch pozostałych wzorów. Zapewne będzie to trudne, ale duży nakład daje jakieś szanse na powodzenie. Trzeba będzie się ładnie uśmiechać do niemieckich postcrosserów.

Co do samego przeszczepiania nerek w Polsce: miałem w tym roku zajęcia z doktor Rutkowską z Kliniki Neurologii pracującą  w 'komórce' zajmującej się przeszczepami. Nie jest z tym w Polsce najgorzej. Organów oczywiście brakuje ale pacjenci po zakwalifikowaniu czekają średnio półtorej - dwa lata. Nie jest to mało, ale w przeszłości bywało znacznie gorzej. Większość pacjentów przechodzi okres dializoterapii w czasie oczekiwania na przeszczep, chociaż czasem można zaplanować wykonanie przeszczepu, np. od żywego spokrewnionego dawcy (np. u dziecka nerką pobrana od jednego z rodziców), zanim jeszcze zaistnieje konieczność dializowania. W czasie oczekiwania pacjent musi być zawsze dostępny i gotowy na wezwanie zespołu transplantacyjnego, na wypadek uzyskania nerki do przeszczepu. Dlatego też ośrodek dializacyjny oraz koordynator transplantacyjny muszą posiadać listę numerów telefonicznych, pod którymi mogą oni odnaleźć potencjalnego biorcę przeszczepu. Należy informować o każdym wyjeździe, nawet jeśli miałby on trwać tylko jeden dzień.

Doktor Rutkowska opowiadała nam o przypadku dwudziestokiluletniego górala, który przyjechał do Łodzi na przeszczep nerki. Na miejscu okazało się jednak, ze ma czarne korzenie zamiast zębów i "na gwałt" szukano stomatologa, który usunie te potencjalne źródła zakażenia. W późnych godzinach nocnych problemy z uzębieniem udało się rozwiązać ale pacjent ostatecznie i tak został zdyskwalifikowany z zabiegu. DO Łodzi wybrał się więc na wyrywanie zębów zamiast przeszczep nerki...



0 komentarze:

Prześlij komentarz