niedziela, 12 maja 2013

Singapur #30 Urodziny! Ćwiarteczka





Dokonało się. Pełne ćwierć wieku za mną. Co by nie mówić był to bardzo ciekawy okres. Pierwsza refleksja jest taka, że dla studenta medycyny wiek 25 lat to w pewien sposób moment wchodzenia w prawdziwa dorosłość. Kończy się studia, zaczyna się zarabiać. Zdaje się Lekarski Egzamin Końcowy, trzeba podjąć decyzję o specjalizacji, o tym z jakim miastem związać sie na dłużej. Trzeba się wyprowadzić z akademika. Chociaż to niekoniecznie...

Kopertę z Singapuru dostałem w poprzednim roku, na poprzednie, nie tak 'okrągłe' urodziny. Zbiegła sie w czasie z kilkoma innymi kartkami więc zapobiegawczo pozostawiłem ją na ten rok. I chyba dobrze zrobiłem bo drugiej takiej kartki ze świecą szukać.
Jest połączeniem kilku rzeczy. Prostej urodzinowej radości, chłopięcego spojrzenia na świat, symbolicznego banknotu, który tradycja nakazuje zawsze do takiej kartki wkładać (co uświadomiła mi Kura z bloga Azja od kuchni), życzeń w obcym języku, 'szerokiego' świata, odrobiny szczęscia, któa bardzo w życiu się przydaje, prostego gestu, który ma duża wymowę..

No dobrze, to w końcu nie egzamin maturalny z języka polskiego i wypracowanie na temat co autor miał na myśli na podstawie czterowersowego wierszyka.

Fajnie jest!



PS. Zawsze lubiłem podsumowania, stawianie sobie nowych celów. Może więc jakieś mniejsze bądź większe opinie na temat mojego bloga? Co za mało rozwinąłem (lista jest długa..), co się sprawdziło, co nie sprawdziło. I takie tam. Życzeń naprawdę nie musicie mi składać.


3 komentarze:

  1. Sto lat Dominik :) Bloga wielbiemy miłością wielką i mamy nadzieję, że mimo zmian w Twoim zyciu ów blog zostanie taki jaki jest.

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj na pewno zostanie taki jaki jest. Cóż za miłe, ciekawie ujęte przesłanie.

    Tylko z tą częstością blogowych wpisów może być różnie.

    OdpowiedzUsuń