wtorek, 25 października 2011

Rosja #2 Stolica Syberii nocą


Nowosybirsk State Academic Opera and Ballet Theatre

Fajnie jest dostać kartkę z Syberii. I to z jej nieoficjalnej stolicy, jaką jest Nowosybirsk.

Mam mieszane uczucia co do całej Rosji, a szczególnie Syberii. Pierwsze skojarzenia każdego chyba Polaka jest takie same - zimno, daleko, władze rosyjskie zsyłały tam Polaków - choćby za czasów powstania listopadowego. Przypominają mi się tu też od razu "Dziady' Adama Mickiewicza z licznymi nawiązaniami do tego tematu. Lubiłem tą książkę - szczególnie przed maturą, gdy ją sobie przypominałem i przeczytałem wszystkie przypisy historyczne. A na samej maturze z języka polskiego, oczywiście: "Dziady", a dokładniej
Jak symbolika ziarna z bajki opowiedzianej przez Żegotę objaśnia sens  męczeństwa młodzieży polskiej? Analizując przytoczony fragment Dziadów Adama Mickiewicza, zwróć uwagę na sytuację studentów i ich postawy.

Sytuację studentów, a no proszę. Świetny temat maturalny, naprawdę. Łatwy do przewidzenia, ciekawy historycznie, z wieloma odniesieniami których można było użyć, aby dostać dodatkowe punkty za walory pracy. Rezultat na świadectwie maturalnym też mi się spodobał.

To zacytuję nieco o Syberii, z tegoż tekstu źródłowego z matury:


ŻEGOTA
6
Jużci przecież bez winy w Sybir nas nie wyślą; 
A jakąż winę naszą znajdą lub wymyślą? 
Milczycie,  – wytłumaczcież, co się tutaj dzieje, 
O co nas oskarżono, jaki powód sprawy? 
TOMASZ
7
Powód – że Nowosilcow przybył tu z Warszawy. 
Znasz zapewne charakter pana Senatora.  
[...] pomimo największych starań i zabiegów 
Nie może w Polsce spisku żadnego wyśledzić; 
Więc postanowił świeży kraj, Litwę, nawiedzić, 
I tu przeniósł się z całym głównym sztabem szpiegów. 
Żeby zaś mógł bezkarnie po Litwie plądrować
I na nowo się w łaskę samodzierżcy wkręcić, 
Musi z towarzystw naszych
8
 wielką rzecz wysnować
I nowych wiele ofiar carowi poświęcić.
-----------------------------------------------------------------------

Kilku więźniów
No, Janie! Nowiny?

JAN SOBOLEWSKI 
ponuro 
Niedobre – dziś – na Sybir – kibitek dwadzieście 
Wywieźli. […] 
Wszystkich, – do jednego. 
Sam widziałem. […] 
Małe chłopcy, znędzniałe, wszyscy jak rekruci 
Z golonymi głowami; – na nogach okuci. 
Biedne chłopcy! – najmłodszy, dziesięć lat, nieboże, 
Skarżył się, że łańcucha podźwignąć nie może; 
I pokazywał nogę skrwawioną i nagą. […] 
Wywiedli Janczewskiego; – poznałem, oszpetniał, 
Sczerniał, schudł, ale jakoś dziwnie wyszlachetniał. […] 
On postrzegł, że lud płacze patrząc na łańcuchy, 
Wstrząsł nogą łańcuch, na znak, że mu niezbyt ciężył.  
A wtem zacięto konia – kibitka runęła – 
On zdjął z głowy kapelusz, wstał i głos natężył, 
I trzykroć krzyknął: „Jeszcze Polska nie zginęła”. – 
Wpadli w tłum; – ale długo ta ręka ku niebu, 
Kapelusz czarny jako chorągiew pogrzebu, 
Głowa, z której włos przemoc odarła bezwstydna, 
Głowa niezawstydzona, dumna, z dala widna, 
Co wszystkim swą niewinność i hańbę obwieszcza […]

I taką znam Syberię. A budynek teatru i opery ładny. Ale dużo bardziej w nocy - zdjęcia przy świetle dziennym nie robią wielkiego wrażenia.



0 komentarze:

Prześlij komentarz