piątek, 19 października 2012

Pytanie stare jak świat


Być albo nie być? Dzisiaj pytanie to postawiłem sobie nie bez powodu. Przedmiotem rozważań jest ten blog. O ile postcrossingowo/internetowa przerwa wakacyjna na nim była zrozumiała, o tyle brak weny, chęci i czasu jaki mi towarzyszy obecnie jest bardzo niepokojący.

Nie wiem, czy to szósty rok studiów działa na mnie tak, że zaczynam przejawiać mniejszą chęć do podejmowanych wcześniej aktywności, czy to zmęczenie materiału albo zmiana podejścia do pewnych spraw. W każdym razie jak jest każdy widzi.

Zawsze starałem sie stawiać na jakość pisząc tego bloga. Dlatego teraz nie spodziewajcie się zbyt częstych aktualizacji. Będa pojawiały się w granicach możliwości.
Ale sam blog jest dla mnie zbyt ważny, żeby ostatecznie przestać go pisać. Co to to nie. Jeszcze nawet nie wszystkie zakładki/Karty strony głównej zostały ukończone.

A pocztówki.. Myślę, że przez całe moje życie jakieś kolejne będą się pojawiały. Najpierw w skrzynce, potem na blogu. Sam nadal dosyć aktywnie wymieniam się na kolejne - stosik rośnie cały czas. Muszę kiedyś zrobić porządną dokumentację fotograficzną i wam zaprezentować.

         Ta pocztówka kojarzy mi się też z jednym z przedmiotów na moich studiach - a mianowicie z historią filozofii. Zajęcia dosyć nietypowe, mało lubiane, ale nieco odwieczne pytania dręczące ludzkość przypominające. Szczególnie cienie w 'jaskini Platona', które udało mi się lepiej zgłębić niż za czasów liceum. Oraz dowody Kartezjusza: na istnienie świata oraz na istnienie Boga. Byłoby chyba na tyle.

0 komentarze:

Prześlij komentarz