środa, 2 stycznia 2013

Singapur #17 Hard work


Takiego Singapur już nie ma. Teraz uliczni sprzedawcy są tylko w chińskiej dzielnicy po zmroku, a pozostali sprzedają w centrach handlowych. - to słowa Kury, która mi tą pocztówkę przysłała, tak jak niemal wszystkie moje kartki z tego ciekawego miasta-państwa.

Na odwrocie pocztówki poza znaczkami, adresem jest jeszcze tytuł, jaki nosi to zdjęcie - Vanishing Hawker - czyli 'Zanikający zawód sprzedawcy ulicznego'. Przyznam, że ciekawy widok i świetna inicjatywa instytucji, która tę pocztówkę wydała. Szkoda, że w singapurze nie można już oglądać takich ciekawych widoków na ulicach.

Polska Poczta przygotowuje za to całostki przedstawiające zanikające rzemiosła. Nie przepadam za tego typu 'walorami kolekcjonerskimi', ale w związku z tym, że bliższa koszula ciała, zapraszam do obejrzenia polskich zanikających rzemiosł. Trochę ich już na całostkach przedstawiony, planowane są też emisje kolejnych:

Rymarz: kliki                Cieśla: klik                 Koroniarka: klik            Witrażownik: klik
Kołodziej: klik              Kowal: klik                  Modystka: klik

A przede mną jeszcze dużo ciężkiej pracy. Nie bez kozery ten psot pojawia się na samym początku roku.


1 komentarze:

  1. Niesamowite, jak uliczny sprzedawcy w Singapurze stają się rzadkością, a w państwach sąsiednich są oni czymś zwyczajnym i niezanikającym.

    OdpowiedzUsuń