wtorek, 1 stycznia 2013

Kuwejt #1 Okręt Al Muhallab, czyli zaczynamy Nowy Rok z Impetem

`



    Tak, tak to pocztówka z Kuwejtu! Rok 2013 zaczynamy z impetem. Jak widzicie kartka świeżutka. Dostałem ją od Adama, kolegi z liceum który przebywa w Wielkiej Brytanii i zaproponował, że może zdobyć dla mnie kartkę z Kuwejtu. Nie muszę chyba mówić, że to była propozycja nie do odrzucenia.
    Widnieje na niej statek Al Muhallab klik. Statek wchodzi w skład Kuwait National Museum, właściwie to nawet określony został jako jedna z czterech części tej placówki. Można go oglądać za darmo, tak jak większość innych wystaw w tym muzeum. Na razie niestety tylko z zewnątrz, ale planowane jest udostępnienie gościom muzeum zwiedzania wnętrza okrętu.
O Kuwejcie napiszę więcej innym razem - kolega Adam był uprzejmy zdobyć dwie pocztówki, a nie tylko obiecaną jedną! Teraz więc korzystając, ze mamy ciągle pierwszy dzień roku:

    Koniec roku 2012 to znakomity czas na podsumowania. Skupię się jednak tylko na tych odnośnie bloga. Ubiegły rok na Przypadkach Pocztówkowych zaczął się Jack'iem Danielsem, a skończył pokazem fajerwerków. Jak więc widać musiał to być dobry rok.
Przyniósł opublikowanie pocztówki numer 200, oraz 300. Obie te egzotyczne perełki dostałem z resztą od tej samej osoby, która serdecznie pozdrawiam, jeśli to czyta. W ubiegłym roku Polska zdecydowanie wyprzedziła Japonię w moich blogowych statystykach, w sporej mierze dzięki Euro 2012 i pomyśle na zebranie pocztówek wydanych z okazji tej imprezy.
W dziale Historie pojawił się kolejny element, zatytułowany: O medycynie przy kawie o pocztówkach. Okazało się bowiem, że kolekcja medyczna znacznie się w roku 2012 powiększyła, a poszczególne kartki doskonale pasowały do poszczególnych klinik na moich studiach. Zapraszam do lektury, myślę, że naprawdę ciekawie to wygląda. Pierwsze znamiona rozkwitu znajdziecie też w zakładce "Łódź" ale tam jeszcze długo droga przede mną, żeby godnie zaprezentować pocztówkowo miasto z którym tak silnie w ostatnich sześciu latach jestem związany.
   
    Wreszcie w roku 2012, i w dodatku w maju, czyli moim ulubionym miesiącu, Przypadki Pocztówkowe zostały uhonorowane tytułem Najlepszego Bloga Pocztówkowego! Stosowny baner widnieje po prawej stronie! Olbrzymi zaszczyt, który mobilizuje mnie do dalszego pisania tego bloga. Nie wspominając o wspaniałej książce, którą dostałem w nagrodę, przy otwieraniu któej zawsze czuję magię. klik.


   Czy rok 2013 może być lepszy? Stricte pocztowo/pocztówkowo (zwłaszcza biorąc pod uwagę nowy cennik Poczty Polskiej) są na to małe szanse. Ale mam nadzieję, że w innych kwestiach będzie lepiej. Mam jeszcze przecież tyle do zrobienia.
   Na koniec dzisiejszego wpisu noworocznego chce podziękować wszystkim gościom bloga, łączących się z internetem ze 106 państw tudzież terytoriów zależnych, 58 obserwatorom oraz wszystkim którzy przyczynili się do ponad 132 tysięcy wyświetleń, na jakie obecnie wskazuje licznik. Dziękuje komentatorom, ludziom którzy przysyłają maile. No i oczywiście nie mogę tu zapomnieć o wszystkich którzy wspierają moją pocztówkową kolekcję w sposób bezpośredni - przysyłając kartki! Bez nich tego bloga by nie było.


3 komentarze:

  1. fajna pocztóweczka, wszystkiego dobrego!

    OdpowiedzUsuń
  2. Statystyki że pozazdrościc :). I kartki też.

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzięki wielkie. Statystyki jak to statystyki - zawsze mogłyby być lepsze.

    OdpowiedzUsuń