niedziela, 3 lutego 2013

Polska #98 Czy istnieje...?



Czy istnieje... związek pomiędzy Ewą kuszącą Adama w rajskim ogrodzie, ostatnim carem Rosji Mikołajem, Anną Anderson - jego domniemaną córką Anastazją, Mozartem czy też legendarnym rewolwerowcem Jesse Jamesem? Wszystkie wymienione postacie, łącznie z rajską Ewą prowadzą nas tropem współczesnej genetyki i możliwości identyfikacyjnych, jakie daje wykorzystanie mitochondrialnego DNA. Dzięki tej bardzo unikalnej charakterystyce badanie mitochondrialnego DNA pozwoliło na zidentyfikowanie szczątków znanych osób, jak również poznanie dróg ekspansji i zasiedlania kolejnych kontynentów przez człowieka współczesnego. Unikalność cech, jakie posiada ten materiał genetyczny, sprawia, że stał się on bardzo wygodnym narzędziem nie tylko w badaniach sądowych, ale także w archeologii, filogenetyce, medycynie i innych dziedzinach nauki.

Specyfika cech mtDna wywodzi się od prymitywnych form życia, które zostały wchłonięte przez pierwotne komórki eukariotyczne w celu ochrony przed tlenem pojawiającym się w atmosferze ziemskiej kilka miliardów lat temu. Potrafiły one przekształcić trujący dla komórek tlen w użyteczną energię pozwalającą funkcjonować całej komórce, która "odwdzięczała" się dostarczaniem koniecznych elementów odżywczych.

Jak możecie się łatwo domyślić dziś powtarzam genetykę sądową, przed egzaminem z medycyny sądowej i stąd też pojawił się ten wpis.


0 komentarze:

Prześlij komentarz