środa, 13 listopada 2013

Indonezja #5 Tajfun Haiyan


Nie mam już żadnych pocztówek z Filipin ani Wietnamu, czyli państw, które dotknął  tajfun Haiyan. Ale ten ciekawy okaz przysłany przez rodzinę prowadzącą bloga Azja od kuchni z Indonezji ma w sobie taki pozorny spokój, noszący jednak znamiona grożącego niebezpieczeństwa, że postanowiłem dzisiaj o Haiyan napisać.

Wołanie o pomoc, niemy krzyk zdesperowanych ludzi. Tajfun Haiyan ocalałym już nie grozi. Ale jak długo wytrzymają bez jedzenia i wody pitnej? Drogi są nieprzejezdne.Generalnie jest to jeden z najbiedniejszych regionów świata, często nawiedzany przez tego typu zjawiska.
A ofiary żywiołu są rozproszone na tysiącach wysp. Można dostać się do nich tylko helikopterami, których jest stanowczo za mało. Morze jest ciągle zbyt wzburzone, żeby użyć statków.


Indonezję od Filipin dzieli pewna odległość




Szczyt klimatyczny w Warszawie. Protest głodowy reprezentanta Filipin. Z drugiej strony pretensje państw Unii Europejskiej do Polski, o nadmierną emisję CO2. Ale nikt inny w Unii nie ma takiej sytuacji. Polska nie może sobie pozwolić na drastyczne podwyżki cen energii.
Z drugiej strony 'wybielone' unijne mocarstwa, które budują dymiące na potęgę fabryki w Chinach..

Rozumiem uwarunkowania dzisiejszego świata.Ale jest w nich mnóstwo obłudy.


0 komentarze:

Prześlij komentarz