niedziela, 15 kwietnia 2012

Hiszpania #2 Valencia




Valencia nie okazała się w tym roku przychylna dla Realu Madryt. Najpierw królewscy przegrali na Mestallia, a teraz Barcelona po karnym 'z kapelusza' wyciułała komplet punktów w starciu z Levante. Ale nie robi to i tak wielkiej różnicy. Wszystko zależy od piłkarzy Realu, którzy maja nadal nad drużyną z Katalonii 4 punkty przewagi. Niech wygra lepszy. (dla niewtajemniczonych, jeśli tacy się uchowali - chodzi o sytuację w hiszpańskiej lidze piłki nożnej - Primera Division).

Będę chyba musiał znacznie przystopowac z prowadzeniem bloga. Czasu co raz mniej a do czerwca muszę zdać jeszcze egzaminy z 4 trudnych przedmiotów (immunologia, radiologia, ortopedia, neurologia). I wszystkie na co najmniej 4, żeby realnie myśleć o stypendium rektora. W poniedziałek kolokwium z pediatrii, w następny poniedziałek z immunologii a w sobotę konferencja STNu. Może po chwili odpoczynku od bloga wrócę do pisania bardziej rześki i z nowymi, ciekawymi pomysłami? Kto wie. Czas pokaże.

Na zdjęciu Torres de Serranos.


0 komentarze:

Prześlij komentarz