czwartek, 6 czerwca 2013

Belgia #4 Practice makes perfect


Dziś zagłębiałem sie w formalności związane z ukończeniem studiów, kwalifikacją na staż podyplomowy i zgłoszeniem do OIL (Okręgowej Izby Lekarskiej) w celu uzyskania ograniczonego prawa do wykonywania zawodu lekarza. Sporo różnych dokumentów, zdjęć i zaświadczeń trzeba dostarczyć, ale chyba nie będzie z niczym problemu. Tym bardziej, że pierwsza, podstawowa rekrutacja na staż kończy się dopiero wraz z końcem sierpnia. Czasu mnóstwo.

Więc i na refleksje przyszła pora. Ostatnio mój o rok starszy kolega, który studiował medycynę we Wrocławiu, a teraz kończy staż napisał, że 'zawód lekarza to jednak nie przelewki, szczególnie w Polsce". Myślę, że ma zdecydowanie rację. Zawód lekarza to zawód bardzo ciekawy, wymagający ciągłego dokształcania się, nieustannego analizowania i diagnozowania pacjentów, którzy tylko z pozoru są do siebie podobni. Wiążący się więc z dużą odpowiedzialnością za ludzkie życie. Moralną, etyczną, ale też zawodową, prawną i karną. Błędy zdarzają się każdemu, ale nie ma miejsca na niedouczenie wynikające z lenistwa.

Tę ze wszechmiar unikalną i zapadająca w pamięć pocztówkę dostałem od Kasi, również autorki bloga klik. Przywędrowała do mnie w kopercie, razem z min.  równie niezapomnianą kartką reklamową. Myślę, że belgijskie "Insulinenshocktherapie' dobrze ilustruje medyczne 'nie-przelewki'.

1 komentarze:

  1. chciałabym dodać, że kartkę kupiłam w Muzeum Psychiatrii w Gandawie :) http://www.museumdrguislain.be/en/museum-sp-379237158

    OdpowiedzUsuń