czwartek, 27 września 2012

Włochy #6 Ostatni dzień wakacji



Pocztówka od Marty, (która skontaktowała się ze mną za pośrednitwem bloga), trafiła do mnie w idealnym momencie - ostatneigo dnia 'lata', a właściwie moich akademickich wakacji. Dzisiaj jestem już w Łodzi, wprowadziłem się do akademika, więc zaczął się dla mnie nowy etap. I bardzo fajnie było dostać kartkę
w pewien sposób zamykającą etap stary.

Od dzisiaj więc biorę się do pracy - i tej związanej z moimi studiami i tej najbardziej różnorodnej i "przypadkowej", związanej z prowadzeniem bloga. Życie nie cierpi pustki, tak samo jak blogowi czytelnicy więc pora wziąć się za stertę czekających jeszcze na opisanie pocztówek.

Nie napisałem jeszcze nic o samej pocztówce od Marty, która jest naprawdę klimatyczna i zjawiskowa. Bardzo ciekawe ujęcie z pustymi gondolami oraz jedną wypełnioną po brzegi na tle pięknej Wenecji -znakomity pomysł na pocztówkę. Co do samego miasta położonego na wysepkach na Morzu Adriatyckim - każdy jakieś swoje skojarzenia ma.

Oglądałem ostatnio odcinek teleturnieju "Jeden z dziesięciu', z którego małą wenecką anegdotkę mogę przytoczyć. Otóż w finałowym etapie, późniejszy zwycięzca dostał pytanie o to, jakie zwierzę znajduje się w herbie Wenecji. Nie wiedziałem - miał prawo. Tylko, że w czasie gdy pan Tadeusz Sznuk czytał pytanie i w ciągu trzech sekund na odpowiedź wspomniany uczestnik teleturnieju powtarzał sobie cichutko ale z ogromnym przejęciem, zacięciem i intonacją: O mój Boże. Niestety dla niego nagłośnienie było bardzo dobre i efekt w telewizji okazał się naprawdę komiczny. Tak więc ku przestrodze - nawet jeśli o poniższym lwie po jakimś czasie zapomnicie, to mam nadzieję, że po lekturze tej krótkiej notki na samo pytanie o herb Wenecji nie będziecie reagować z takim strachem w oczach jak wspomniany osobnik.

Do jutra!






4 komentarze:

  1. Piękna ta pocztówka!
    I bardzo dziękuję za tę egzotyczną kartkę - nagrodę za typowania Euro ;) Całkiem o tym zapomniałam! Kartka bardzo ładna, tylko szkoda, że nie wiem co to za miejsce, no, ale może jeszcze się dowiem.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też właśnie nie wiem, niestety..

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam na to sposób :) Zrobię zdjęcie i wrzucę w Google grafika - poszukiwanie podobnego obrazu. Wtedy sie pewnie dowiem.

    OdpowiedzUsuń
  4. Tak w ogóle Lauro jakbyś chciała, to możesz mnie dzisiaj zobaczyć na TVP2 o 18.50 w Jednym z dziesięciu :P
    Pozdrawiam. D.

    OdpowiedzUsuń