Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Od Śpiącej. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Od Śpiącej. Pokaż wszystkie posty

piątek, 13 grudnia 2013

USA #23 Test-tube baby

Patients Tale - Test Tube Baby


Pierwszym człowiekiem, któremu udało się doprowadzić do zapłodnienia kobiety nasieniem męża w wyniku inseminacji strzykawką, był szkocki lekarz John Hunter. Po jego sukcesie zaczęto w Stanach Zjednoczonych badać możliwości zapłodnienia heterogenicznego, kiedy jeden z dawców gamety był spoza małżeństwa. Udało się tego dokonać z użyciem nasienia anonimowego dawcy w 1884 roku w Filadelfii Williamowi Pencoastowi. Kolejnym krokiem było udane zamrażanie komórek jajowych i plemników bez ich zabijania, co pozwalało na korzystanie z materiału dawcy. Wiąż jednak procedura odbywała się in vivo, czyli przez inseminację.

Sukces zapłodnienia „w szkle” został odniesiony przez Roberta Edwardsa, fizjologa z Cambrigde we współpracy z ginekologiem-położnikiem Patrickiem Steptoe. Po dziesięciu lat badań nad rozrodem w warunkach laboratoryjnych, pracując głównie na myszach, naukowcy przeprowadzili próbę na człowieku. Musieli mieć pewność, że przedsięwzięcie ma duże prawdopodobieństwo zakończyć się sukcesem. W lipcu 1978 roku na świat przyszła w Wielkiej Brytanii Louise J. Brown, pierwsze dziecko z „probówki”, po kilku latach dzięki tej samej metodzie urodziła się jej siostra Natalie. Obie mają już potomstwo poczęte naturalnie. Odtąd w podręcznikach obok nazwy ‘sztuczne zapłodnienie’ oznaczającej inseminację in vivo zaczęto używać terminu in vitro fertilisation.


Noworodek jaki by nie był to tylko i aż noworodek. Dziś miałem okazję zakończyć swój staż cząstkowy z neonatologii i przyjrzeć się grupie takich małych dzieci po raz prawdopodobnie ostatni. Uderzyła mnie jedna sprawa. Noworody w sali specjalnego nadzoru, gdy je odwiedziłem miały gaziki na główkach, nieco zakrwawione włosy i wyglądały nieszczególnie... Musiałem chwilę pomyśleć, żeby zrozumieć, że jest to efekt pobierania przez położną dosłownie parę minut wcześniej krwi na morfologię. Zawsze myślałem, że krew u noworodka pobiera się z żyły grzbietu ręki albo promieniowej. A tu takie odkrycie. Nie do końca zgodne z wytycznymi Medycyny Praktycznej: tu. Tutaj żyły powierzchowne głowy są dopiero na trzecim miejscu wśród preferowanych.. Wytyczne wytycznymi - nie są to normy prawnie obowiązujące a jedynie zalecenia ale jakiś mi niesmak po tym odkryciu pozostał.


piątek, 4 października 2013

Anglia #10 Staż cząstkowy z anestezjologi




Ahoj.
W poniedziałek zapowiadałem wielki powrót do regularnego pisania, a kolejny post pojawia się dopiero dziś... Ale co zrobić, skoro internet w akademiku woła o pomstę do nieba. Mam nadzieję że niedługo sytuacja sie ustabilizuje.

Mój staż podyplomowy zacząłem od anestezjologi i intensywnej terapii. Może dosyć nietypowo, ale myślę, że całkiem ciekawie. Anestezjologia to znakomita okazja do nabycia bardzo przydatnej umiejętności dla każdego lekarza - intubacji dotchawiczej. Poza tym warto przyswoić sobie leki, parametry monitorowania stanu pacjenta, postępowanie w stanach zagrożenia życia na bloku operacyjnym. Przy okazji mogę obserwować zabiegi z zakresu chirurgii naczyniowej i urologii, których na studiach było niezwykle mało.

Pocztówka od niezastąpionej Śpiącej, która potrafi znajdować prawdziwe medyczne perełki w internecie.


czwartek, 30 maja 2013

USA #21 Dbaj o zdrowie, bo...


różnie się może skończyć...
Kontynuacja klik oraz klik. Najpierw o nowotworzeniu, potem o profilaktyce, czujności onkologicznej i wczesnym wykrywaniu zmian proliferacyjnych.

Obiecane pięć poziomow opisujących proces nowotorzenia
1. Poziom genetyczny
Nowotwór może się rozwinąć u osoby z predyspozycją genetyczną do tej choroby, lub u osoby bez takiej predyspozycji. Zasadniczym zjawiskiem jest tu mutacja aktywująca którykolwiek z protoonkogenów. I tym samym prowadząca do powstania onkogenu. Komórka w której dojdzie do mutacji jest bardziej predysponowana do kolejnych, a pod drugie dzieli się nieco łatwiej niż inne w jej otoczeniu i dzięki temu jej potomstwo wygrywa konkurencję ze 'zdrowymi' komórkami. W ten sposób tkanka przerasta komórkami z pierwotną mutacją.

2. Poziom zmian komórkowych
Nowotwór jest chorobą powstającą pierwotnie na poziomie pojedynczej komórki, tej komórki, w której pojawia się pierwotna mutacja. Taka komórka nazywa się komórką macierzystą nowotworu. A jej potomstwo to klon komórkowy. Prędzej czy później wśród powstałych w ten sposób komórek pierwotnego klonu pojawia się druga mutacja. Komórka z taką mutacją dzieli się jeszcze łatwej i jej potomstwo wypiera zarówno komórki zdrowe, jak i te z jedną mutacją. Na tym poziomie mamy już do czynienia z nowotworem łagodnym.
Mutacja trzeciego podklonu to już zwykle nowotwór złośliwy.

3. Poziom narządowy
Same mutacje w obrębie komórek macierzystych nie są jeszcze wystarczającym warunkiem dla rozwoju choroby. Z wyjątkiem układu krwiotwórczego i stanowiącego jego część układu odpornościowego komórki nowotworowe wywodzące się ze wszystkich innych układów są osiadłe. A więc w swoim rozwoju ograniczone przez podaż pożywienia do miejsca, w którym sie znajdują. Ale nowotwór ma większe potrzeby niż 'normalne' komórki. Musi więc 'wymusić' wytworzenie dodatkowego unaczynienia i tkanki podporowej. Paradoksalnie odbywa się to za pomocą komórek które mają chronić organizm: makrofagów. Inicjują bowiem one proces gojenia nowotworu - wykorzystuje ten proces do angiogenezy.

4. Poziom przerzutowy
Pojawiają się wtedy, gdy komórki nowotworowe wydostają się z miejsca pierwotnego wzrostu i znajdują miejsce do wzrostu gdzie indziej, Nie dotyczy to nowotworów tzw. płynnych, albo rosnących w specjalnych miejscach – np. jamie opłucnej. Nowotwory których komórki macierzyste nie mają zdolności do przemieszczania muszą ją w tym etapie nabyć – głównie za pomocą mutacji których wytwarzają nowe enzymy – metyloproteinazy, tracą też często cząstki adhezyjne.

5. Poziom ogólnoustrojowy
Gdyby nowotwór był mechanicznie lub metabolicznie obojętny to organizm mógłby swobodnie zmieścić nawet wielokilogramowy guz. A człowiek chory na nowotwór złośliwy umiera zwykle mając około 1 kilograma komórek nowotworowych, co odpowiada liczbie wynoszącej około biliona.
Czemu? Komórki nowotworowe są metabolicznie bardziej czynne. I doprowadzają do wielu zmian w organizmie.


Jeśli czytelniku nie chcesz znaleźć się w sytuacji jak osoba z pocztówki, która budzi sie mając nad sobą pięć zamaskowanych osób w fartuchach, na bloku operacyjnym to ... uśmiechaj się więcej. Przyda się też regularny wysiłek fizyczny, nie jedzenie tego co popadnie i gdzie popadnie.
Przy tej okazji może jeszcze podzielę się wzorem na odpowiednią podaż energii. Zależy ona od trybu życia i od należnej masy ciała.
Obliczenia. Od wzrostu w centymetrach odejmujemy 100 (przy wzroście <164)
                                                                                  105 (przy wzroście 165-174)
                                                                                  110 (przy wzroście >175 cm)
Podaż energii wynosi w zależności od intensywności pracy:
- 20-25 kcal/kg nmc dla pracy siedzącej
- 25-30 kcal/kg mmc dla pracy związanej ze średnim wysiłkiem fizycznym
- 30-40 kcal/kg nmc dla ciężkiej pracy fizycznej
Dla mnie wychodzi około 2040 kcal/dobę.


Aktualny stan wiedzy na temat skreeningu chorób nowtwoorcy
Screening zalecany:
- Mammografia co 2-3 lata u kobiety w ieku 50-69 lat
- cytodiagnostka szyjki amcicy od 30 do 60 roku życia co 3-5 lat
- badanie stolca na krew utajona co 1-2 lata, począwszy od 50 roku życia
Co do tych nowotworów udowodniono w wielu badaniach, że przeprowadzanie wspomnianego screeningu realnie zmniejsza umieralność.


wtorek, 14 maja 2013

USA #19 Wyniki onkologii


Czemu ludzie palą papierosy?
Przecież każdy chyba słyszał, albo przeczytał na paczce tychże o tym, że palenie zabija. W Polsce rak płuca jest najczęstszym nowotworem złośliwym mężczyzn, u kobiet w zestawieniu zachorowalności wyprzedza go obecnie tylko rak piersi. Rocznie notuje się ponad 20 tysięcy zachorowań i prawie tyle samo zgonów. Choroba występuje zwykle u osób po 40 roku życia, a szczyt zachorowań obserwuje się około 70 roku życia.

Po weekendzie majowym zdawałem egzamin z onkologii, a niedawno były jego wyniki. Poszło mi dobrze, ale przed Lekarskim Egzaminem Końcowym na pewno będę musiał parę kwestii z dziedziny onkologii powtórzyć. Macie ochotę zobaczyć przykładowe pytania?

Teścik
1. Objawem najbardziej wskazującym na duże zaawansowanie raka płuca jest:
A Krwioplucie
B Utrata masy ciała
C Chrypka
D Hiperkalcemia

2. U 68-letniego dotychczas mężczyzny rozpoznano na podstawie kolonoskopii raka okrężnicy oraz dwie duże zmiany przerzutowe w prawym płacie wątroby. Charakter zmian potwierdzono wykonując biopsję. Jakie leczenie zastosujesz?
A Resekcję ogniska pierwotnego i chemioterapię
B Resekcję ogniska pierwotnego i metastazektomię oraz chemioterapię uzupełniającą
C Chemioterapię
D Prawdziwe B i C

3. Nowotwór złośliwy jest chorobą genów, a czynniki środowiskowe i dietetyczne decydują o powstaniu tylko około 30% zachorowań
A Obie części zdania są prawdziwe
B Pierwsza część zdania jest prawdziwa, ale druga fałszywa
C Pierwsza części zdania jest fałszywa, ale druga prawdziwa
D Obie części zdania są fałszywe

Klucz odpowiedzi 1. C 2. B 3 B

I jak, trudne było?

Ciekawa jest patogeneza nowotworów.
Ale zacznijmy od definicji tego słowa, bo przekonałem się, że wiele osób nie do końca rozumie specyfikę tych podstępnych chorób. Nowotwór jest nabytą chorobą genetyczną polegającą na zaburzeniu (w następstwie mutacji w komórce somatycznej) czynności genu regulującego jej rozmnażanie i prowadzącą do zmniejszenia ograniczeń tego rozmnażania.

Nowotwór należy rozpatrywać jako chorobę polegającą na pojawieniu się w organizmie pierwszej komórki, która przestaje oddziaływać na wysłane przez organizm sygnały dotyczące ograniczeń jej dalszego życia, rozmnażania się i różnicowania, wytwarzająca coraz więcej komórek potomnych podobnie lub coraz bardziej opornie reagujących na te sygnały regulacyjne. Komórki-buntowniczki, która sama decyduje o sobie, mutuje do postaci niebezpiecznej dla człowieka i szerzy ekspansję swoich komórek potomnych, tak samo groźnych jak ona lub nawet groźniejszych. Proces regulacji komórki zaczyna się od tego, że za pomocą cząsteczki adhezyjnej przylega ona do podłoża, co czyni ją wrażliwą na następne sygnały dostarczane przez cytokiny. Reakcja komórki na to oddziaływanie normalnie zachodzi w ten sposób, że do receptora na powierzchni komórki przyłącza się cytokina, a następnie ten receptor przenosi informację o tym fakcie do wnętrza komórki i przekazuje ją białkom transdukcji sygnałów które aktywują czynniki transkrypcyjne w jądrze komórkowym. Pod ich wpływem zachodzi transkrypcja określonych genów i wytworzenie na bazie powstałego matrycowego RNA białek cyklu komórkowego lub białek różnych funkcji komórki. Pojawienie się białek cyklu komórkowego ostatecznie skutkuje podziałem komórki. Pojawienie się białek realizujących funkcję komórki skutkuje jej dalszym różnicowaniem. W komórce nowotworowej wszystkie opisane procesy są zaburzone i w znacznym stopniu autonomiczne.

Pierwszym i najważniejszym mechanizmem zabezpieczającym organizm przed rozrostem nowotworowym jest uzależnienie życia i apoptozy (umierania) normalnych komórek od swoistych cytokin. Regulację życia komórki można przedstawić we w miarę prosty sposób. Najpierw stosunkowo duża ilość cytokin oddziałuje na komórkę macierzystą dla naszej komórki i wyniku tego działania komórka macierzysta dzieli się i 'produkuje tym samym komórkę której się przyglądamy. Jej przeżycie zależy natomiast od stałej obecności tej samej cytokiny w bardzo niewielkich ilościach w jej otoczeniu. Z kolei jej nieobecność powoduje uruchomienie wewnętrznego programu śmierci komórki.

Jest to pierwszy z pięciu głównych etapów powstawania nowotworów. O kolejnych następnym razem.

poniedziałek, 9 lipca 2012

Wenezuela #1 La Gran Sabana


 La Gran Sabana klik

Wenezuela należy do tzw. krajów Trzeciego Świata. Pojęcie to wprowadził mimowolnie Winston Churchil
odnosząc się do sytuacji politycznej po drugiej wojnie światowej i podziału na USA i Rosję, ale żyje ono własnym życiem do czasów współczesnych. Kraje Trzeciego Świata to państwa, w których występuje stan nierównowagi pomiędzy szybkim wzrostem zaludnienia w miastach, a wolnym tempem ich rozwoju gospodarczego. W których za rosnącą liczbą ludności nie nadąża przyrost nowych miejsc pracy
i mieszkań. Ta sytuacja ma trzy główne przyczyny. Pierwsza to ekspansja przestrzenna miast, wchłaniających otaczające obszary wiejskie i zmieniających ich charakter na miejski. Druga związana jest z migracjami. Od wielu lat w krajach słabo rozwiniętych działalność gospodarcza skupia się w największych metropoliach, czemu sprzyja silny centralizm polityczny. Taki stan rzeczy skutkuje niekontrolowanym napływem ludności z przeludnionych terenów wiejskich. Z kolei w rezultacie braku mieszkań i niewystarczającej infrastruktury równie bezplanowo powstają dzielnice nędzy, szczególnie na obrzeżach wielkich aglomeracji. Trzecia przyczyna hiperurbanizacji to wysoki przyrost naturalny. Duże aglomeracje charakteryzuje struktura wieku z przewagą osób młodych. Wśród imigrantów dominują ludzie młodzi, co powoduje wzrost wskaźnika urodzeń i eksplozję demograficzną.
Taka też jest Wenezuela. Bogactwo i reprezentacyjny charakter dzielnic centralnych wielkich miast rażąco kontrastuje z biedą i zacofaniem faveli. Mój kolega, który brał udział w Pucharze Świata w judo odbywającym się w tym państwie miał dokładnie taką samą opinię - prawdziwy kraj Trzeciego Świata.

Ostatnio słucham sporo Pierwszego Programu Polskiego Radia i tam też o Wenezueli czasem można się czegoś dowiedzieć. O pisarzach, reżyserach z tego kraju. Ale nawet jak mowa o filmie zawsze pada nazwisko Hugo Chavez. Od 1959 roku władzę w kraju sprawują demokratycznie wybierane rządy.
Hugo Chavez, prezydent od 1999 roku, prowadzi kontrowersyjną politykę "socjalizmu XXI wieku", która rzekomo ma złagodzić społeczne bolączki, atakuje globalizację i zakłóca stabilizację w regionie.
Postać na tyle negatywna, że nie warto o niej przy tej okazji wiecej pisać.

Obecnie główne problemy Wenezueli stanowią osłabienie instytucji demokratycznych, polaryzacja sceny politycznej, upolitycznienie wojska, przestępczość związana z narkotykami wzdłuż granicy z Kolumbią, rosnące spożycie narkotyków, nadmierne uzależnienie gospodarki od przemysłu naftowego i zmian cen ropy oraz nieodpowiedzialna, zagrażająca równikowym lasom deszczowym oraz rdzennym mieszkańcom eksploatacja surowców mineralnych. Egzotyka? Pewnie, że tak. Przecież to słowo rożne wymiary przybiera.

Jeszcze nieco faktów. Stolicą Wenezueli jest Caracas, a rolę języka urzędowego pełni hiszpański. Państwo to położone jest nad Morzem Karaibskim i północnym Atlantykiem, pomiędzy Kolumbią i Gujaną. Leży w przebiegu głównych trasach morskich i lotniczych łączących Amerykę Północną i Południową. Graniczy z Brazylią, Gujaną i Kolumbią. Gospodarka wenezuelska w znacznym stopniu uzależniona jest od ropy naftowej. Wenezuela, obok Ekwadoru i Nowej Grenady (dzisiejsza Kolumbia), była jednym z trzech krajów powstałych wskutek rozpadu Wielkiej Kolumbii w 1830 roku.



czwartek, 21 czerwca 2012

USA #17 Immunologia zdana! Wakacje



Ostatni egzamin na V rok już za mną! Mam co prawda ambitne plany na najbliższy tydzień w Łodzi i okolicach, ale jakby nie patrzeć to już wakacje. Nie trzeba się już uczyć, zdawać egzaminów. Szczególnie na temat wiedzy o interleukinach. A nie jest to leki temat - i nie oszukujmy się - praktycznie nie potrzebny w dalszej karierze medycznej.

1. Granzymy:
a Mogą wykazywać aktywność proteolityczną
b Inaktywują IL-13 i IL-16
c Zabezpieczają komórki efektorowi przed działaniem własnych czynników cytotoksycznych
d Inaktywują perforynę i inne składniki ziaren cytotolitycznych
e Prawidłowe są odpowiedzi A i B

2. Wspólne komórki progenitorowe limfopoezy ( CLP) :
A. Są typowe jedynie dla szpiku kostnego
B. Po pobudzeniu receptora Noth-1 różnicują się w kierunku limfocytów T.
C. W szpiku kostnym różnicują się do erytrocytów i płytek krwi.
D. Są prekursorami komórki macierzystej hemopoezy  E. Są prekursorami granulocytow wszystkich subpopulacji

3. Dodatni test ASO potwierdza
a Aktualnie występującą ostrą infekcję paciorkowcową
b Istnienie w organizmie stanu odporności przeciwpaciorkowcowej
c RZS
d Gorączkę reumatyczną stawów lub serca. 
e Ostre zapalenie gardła

4. MCP (błonowy kofaktor białkowy) to: Inhibitor CD46
Czynnik wiążący C3b i C4a kaskady dopełniacza
Induktor kaskady MAP kinaz
Czynnik przyspieszający degradację uszkodzonych limfocytów
Czynnik przyśpieszający apoptozę

Dobra, skończmy już z tą immunologią. Mam już na szczęście za sobą. Nie mówię, że w życiu immunologia kliniczna się nie przyda. Tak brzmiała bowiem nazwa przedmiotu egzaminacyjnego. Ale 40% pytań z podstaw cytokinowo/interleukinowo/interferonowych to lekka przesada. Immunologii tyczy dzisiejsza pocztówka, zatytułowana; "The machine of the relief in asthma". Przyznać trzeba, że konstrukcja interesująca.  Marta z Nowego Jorku, która kartkę mi wysłał pisze, że metoda zwalczania objawów astmy wygląda niezbyt zachęcająco, a szczególnie spojrzenie pielęgniarki. Sami oceńcie.


sobota, 19 maja 2012

USA #16 Dead Heads


Dead Heads, Underwood Photo Archives

Kolekcja pocztówek związanych z medycyną to największa ozdoba mojego bloga, toteż dzisiaj z dumą prezentuję kolejny okaz. Dostałem ją od przesympatycznej "Śpiącej", która napisała na odwrocie, że znalazła tą kartkę w swoim pudełku z pocztówkami i stwierdziła, że jeśli komuś się będzie podobać, to tylko mi. Oczywiście miała rację. Czaszki prezentują się bardzo sympatycznie i całkiem pasują do ostanio zdawanego przeze mnie egzaminu z radiologii.

Ciekawe skąd pochodzi zdjęcie tej specyficznej kolekcji. Muzeum otwarte dla oglądających, czy może jakieś zbiory niedostępne dla zwiedzających? Czaszki znalezione w jakimś wspólnym grobowcu,czy zbiór okazów z różnych miejsc, tudzież różnych stron świata? Trudno jest mi to ustalić. Na odwrocie kartki nie ma żadnych dodatkowych informacji.

PS. Dziś Noc Muzeów. Program przygotowany przez łódzkie instytucje zapowiada się naprawdę ciekawie.
http://www.turystyczna.lodz.pl/page/131,dla-dzieci.html?id=1047
http://pdf.noc-muzeow.pl/pdf_2012/2012_Lodz_Noc_Muzeow.pdf
Już nie mogę się doczekać. Dziś tez rozstrzygnięcie konkursu na Najlepszego Pocztówkowego Bloga Roku. Ciekawe kto wygra i ile osób zagłosowało na Przypadki Pocztówkowe.

środa, 9 maja 2012

USA #15 Najpiękniejsza kartka urodzinowa jaką tylko postcrosser może sobie wymarzyć



We wtorkowe popołudnie akademikowy portier, Pan Marian wręczył mi taką oto, wybitnej urody pocztówkę, która przywędrowała prosto z Nowego Yorku, od Marty znanej jako Śpiąca. Kartka jest genialna w swej prostocie i po prostu idealna. Nikt jeszcze w tak efektywny i efektowny sposób nie złożył mi życzeń urodzinowych. Pocztówka trafiła też idealnie czasowo. Wprawdzie do moich urodzin pozostały jeszcze 3 dni, ale moment na jej otrzymanie był odpowiedni. A przyszłe dni, szczególnie piątek i sobota będą całe 'zabiegane', więc zapewne ciężko byłoby mi pokazać kartkę na blogu na bieżąco. A jest tego warta - dlatego też chcę podzielić się z Wami moją radością.

Na odwrocie znajdują się jedne z najpiękniejszych życzeń, jakie złożono mi kiedykolwiek. Sam za tą czynnością zbyt nie przepadam, bo nigdy nie wiem co powiedzieć czy napisać i wszystko sprowadza się do mnie lub bardziej wyświechtanych frazesów. A Marcie wszystko wyszło bardzo naturalnie, a życzenia są przy tym niepowtarzalne i spersonalizowane. Komu bowiem innemu można życzyć chociażby tysiąca ciekawych medycznych pocztówek? Na razie jest ich 35 klik. Wkrótce pojawią się nowe!

Wracając do tematu - bardzo podoba mi się dobór 5 przedmiotów, które znalazły miejsce dla siebie na kartce. Szczególnie worek pocztowy, ze strzałka objaśniająca 'fan mail'. Uczestnicy postcrossingu na pewno zinterpretują to sobie nieco inaczej i potraktują jako worek wypchany pocztówkami z całego świata.
Odcisk szminki - bezcenny! Kwiaty i wino dopełniają obrazek.

Z kolei jak patrzę na tort na pocztówce to cały czas staje mi przed oczami sytuacja z zajęć z ginekologii, która miała miejsce na kilka godzin przed tym, jak pocztówkę dostałem. Jedna z koleżanek z drugiej grupy odrabiającej ćwiczenia miała urodziny i jej koledzy w przerwie wręczyli jej tort z zapalonymi świeczkami. Po paru minutach lekarz mający prowadzić prelekcję wygłosił obu grupom wykład na temat tego, jak to zachowanie było nieodpowiedzialne i mogło doprowadzić do ewakuacji całego szpitala. Na klatce schodowej był bowiem czujnik dymu, który się ostatecznie chyba nie włączył w ogóle. Dowiedzieliśmy się też, że przed kilkoma laty w szpitalu wybuchł pożar spowodowany zapaleniem się laptopa. W jego wyniku ówczesny dyrektor stracił posadę, a szpital musiał wybudować dwie dodatkowe klatki schodowe.

czwartek, 12 kwietnia 2012

USA #14 Profesor Osz...kowski?


Jest pewna Polka w Nowym Jorku, która ma mnóstwo pięknych pocztówek. W dodatku w swoich zbiorach znalazła kilka kartek medycznych, które są teraz prawdziwą ozdobą mojej kolekcji. Na łamach tego skromnego bloga chciałbym jej bardzo podziękować prezentując pierwszą i zarazem chyba najfajniejszą z nich. Pocztówka przedstawia zdjęcie kolekcji preparatów mózgów stworzonej na przełomie XIX i XX wieku przez doktora Burta Wildera. Na terenie Cornell University w Nowym Yorku zgromadzono wtedy około 600 preparatów.

W wyniku różnych zaniedbań kolekcja mózgów trafiła do piwnic instytucji i w miarę upływu lat wiele z eksponatów uległo zniszczeniu. Podjęto jednak w latach 70. działania mające na celu uratowanie najcenniejszych okazów i dziś zbiór liczy ponad 70 preparatów kompletny ludzkich mózgów. Wśród nich znajdziemy mózg należący do sufrażystki, która ofiarowała swój mózg w celu udowodnienia, że mózg kobiecy nie jest mniejszy niż męski oraz Mózgowie Edwarda Rulloffa, który został skazany i powieszony w roku 1871.

Dzisiejsza kartka bardzo silnie przypomniała mi zajęcia z anatomii prawidłowej na pierwszym roku. To było już tak daaaawno temu. Byłem wtedy jednym z tych studentów pierwszych dwóch lat, którzy uczą się samej teorii, zdają egzaminy z często mało przydatnych przedmiotów, traktowanych przez profesorów i asystentów bardzo poważnie. Ale mimo wszystko wspominam chemię, biofizykę, fizjologię i histologię całkiem przyjemnie. No może poza tą ostatnią. A anatomia prawidłowa to był prawdziwy przebój. Szkoda, że nie mam z tamtych czasów żadnych zdjęć - chętnie zamieściłbym jakieś na blogu, żeby jeszcze bardziej oddać klimat tej kartki. Oczywiście zdjęć samych nas studentów w przeszłości, przy pustym stole prosektoryjnym albo przed drzwiami do 'lodówki'.

Kolekcja medyczna powiększa się w zatrważającym tempie i już dawno przerosła moja oczekiwania.