Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Morze. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Morze. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 25 marca 2014

Anglia #11 Ach ten angielski



Wczoraj dostałem dwie pocztówki z Anglii, ale zanim je zeskanuję i opublikuję posłużę się inną, z odległej przeszłości. Dostałem ją w ramach Postcrossingu, od brytyjskiej postcrosserki.. No właśnie - takiej nie do końca brytyjskiej, lecz Polki mieszkającej na Wyspach. Przypomnijmy sobie: klik. Nieźle, ponad dwa i pół roku temu.. Jak widać czasem pocztówka musi swoje odleżeć.

Właśnie wróćiłem z czwartych zajęć z języka angielskiego w ramach kursu przygotowującego do egzaminu z tego języka. Wróciłem ze sporym mętlikiem w głowie. Czasy przeszłe i przyszłe nigdy nie były moją mocną stroną, a tempo zajęć jest dosyć intensywne. Szczególnie dla kogoś kto od 6 lat nie miał kontaktu z angielską gramatykją, a w latach wcześniejszych nawet jak czasem się z nią spotykał nigdy nie usystematyzował sobie wszystki8ch jej reguł. Także sporo pracy przede mną.

Demotywujący na pewno jest nieco fakt, że język angielski w odbiorze jest jezykiem bardzo prostym. Skoro jestem w stanie oglądać choćby "Big Bang Theory" bez napisów, to chyba z rozumeiniem mowy nie jest u mnie źle. Gorzej gdy trzeba samemu otworzyć usta, albo używac poprawnych czasów, a nie potocznego angielskiego.

czwartek, 9 sierpnia 2012

Polska #80 Znad morza




Kombo - Pocztówka i kartka pocztowa od Klaudii i Szymona.

Od XIII wieku aż do początków XX wieku Gdynia była małą wsią rybacką. Ożywienie w życiu osady spowodowała budowa linii kolejowej w 1870 roku. Jednak dopiero w 1904r zaczęli tu przyjeżdżać letnicy. W II Rzeczypospolitej nikomu nie śniło się, że możliwe jest zbudowanie wielkiego portu, i to pod bokiem potentata, jakim był Gdańsk. A jednak... W 1920 roku wbito pierwsze pale pod molo. W 1923 zawinął do Gdyni pierwszy statek a rok później kiedy prace przejęło Konsorpcjum Francusko-Polskie dla Budowy Portu w Gdyni, inwestycja nabrała tempa. W latach 30. XX wieku Gdynia pod
względem przeładowywanego tonażu wyprzedziła Gdańsk, stając się jednym z większych portów Europy!

Wioska szybko stała się miastem. W 1939 roku liczyła aż 120 tysięcy mieszkańców. Pracowali tu najlepsi polscy architekci. Centrum Gdyni wciąż robi wrażenie miasta młodego, nowocześnie urządzonego. W Śródmieściu, na skrzyżowaniu ulic Świętojańskiej i 10 lutego, stoi niepozorny, jednopiętrowy budynek z
narożnym wykuszem. Wzniesiony w 1910 roku, jest jednym z najstarszych domów w mieście. Zbudował go Jan Radtke, pierwszy wójt wsi Gdynia, a potem wiceburmistrz miasta. Tę zasłużoną dla miasta postać przypomina tablica pamiątkowa na ścianie domu.


Jarmark św. Dominika
W 1260 roku gdańscy dominikanie uzyskali od papieża Aleksandra IV pozwolenie na zorganizowanie jarmarku, który miał przyciągnąć pielgrzymów na obchodzony 4 sierpnia odpust patrona zakonu. Wraz z rozwojem miasta jarmark przekształcił się w ogromną imprezę handlową, na którą ściągali kupcy z całej Europy. Po II wojnie światowej reaktywowano ją dopiero w 1972 roku, jako tzw. Jarmark Dominikański, przy czym w okresie schyłkowego PRL była to przede wszystkim okazja do zakupu deficytowych towarów. Już wtedy jedną z głównych atrakcji stała się giełda kolekcjonerów i pchli targ, na którym można sprzedać i kupić najróżniejsze przedmioty. W ostatnich latach jarmark obrasta imprezami towarzyszącymi, takimi jak Święto Chleba, Festiowal Carillonowy czy Festiwal św. Dominika "Dusza Jarmarku". Celem tego
ostatniego jest przywrócenie jarmarkowi jego wymiaru duchowego. Dominikanie organizują wówczas odpust z uroczystą procesją, można zwiedzić zakamrki klasztoru, pokazywane są okolicznościowe wystawy. Obecnie jarmark trwa przez pierwsze 3 tygodnie sierpnia i jest największą imprezą kulturowo-handlową w tej części Europy.


czwartek, 1 września 2011

Polska #15 Władysławowo



Kartka formatu .... A4, niezwykle sympatyczna i oddająca klimat tego nadmorskiego kurortu. Dostałem ją od Szymona na początku tego tygodnia. Niestety Poczta Polska nie poradziła sobie z takim formatem i kartka przyszła w niezbyt dobrym stanie. Całkiem możliwe, ze została zniszczona najbardziej w ostatnim etapie - wkładania do skrzynki przez listonosza.  Czekała bowiem zagięta, wystając. Co mnie dziwi bo posiadam naprawdę dużą i obszerną skrzynkę pocztową, która dałaby radę pomieścić A4. Ale wymagałoby to pewnie chwili zastanowienia i przyłożenia się do tejże skomplikowanej czynności. Jakby nie patrzeć kartka poddana starannej restauracji, wyprostowana i wygładzona wygląda całkiem nieźle, co prezentuje skan.

Władysławowo położone jest w powiecie puckim, w dawnym województwie gdanskim. Jego historia związana jest silnie z generałem Józefem Hallerem. Przez pewien czas osada nosiła nawet nazwę Hallerowo. W roku 1938 na cześć króla Władysława IV przybrało obecną nazwę. Władysławowo stanowi silny ośrodek kultury kaszubskiej. Wspólny język, tradycje, kultura - to charakteryzuje tą barwną grupę etniczną, która przez pokolenia zmieniała przynależność państwową. We Władysławowie siedzibę znalazła rozgłośnia Radia Kaszëbë, nadająca audycje od 2004 roku. Jej celem jest promocja kultury i języka kaszubskiego.

Władysławowo to miasto dla sportowców. Ośrodek przygotowań olimpijskich w Cetniewie zajmuje poczytne miejsce w historii polskiego sportu. Odkrył je legendarny trener kadry bokserskiej Feliks 'Papa' Stamm. Szukając na początku lat 50. XX wieku bazy treningowej dla swych podopiecznych, zwrócił uwagę na Cetniewo, wtedy dość odludne, ale urokliwe ze względu na bliskość morza. Stopniowo powstał tu ogromny, nowoczesny kompleks treningowy. Dzis mogą z niego korzystać nie tylko sportowcy. Kibice mają okazję z bliska obserwować jak ćwiczą ich ulubieńcy.
Podczas pobytu w Cetniewie trzeba się też wybrać na spacer Aleją Gwiazd Sportu. Co roku w sierpniu podczas Festiwalu Sportu umieszczane są tu kolejne granitowe bloki z mosiężnymi gwiazdami z nazwiskami wybitnych polskich sportowców i trenerów. Uhonorowani w ten sposób zostali już min. Irena Szewińska, Wojciech Fibak czy Kazimierz Górski.