Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Areny Euro 2012. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Areny Euro 2012. Pokaż wszystkie posty

piątek, 15 listopada 2013

Polska #120 Olaboga!


Olaboga to potoczne wykrzyknienie mające wyrażać strach, zniecierpliwienie lub zdziwienie. Zwrot na olaboga oznacza byle jak, naprędce, w pośpiechu.

Uczestniczka postcrossingowego forum, od której dostałem tą pocztówkę w ramach 'tagu' poproszono o to, żeby napisać na odwrocie co zapamiętała z Euro 2012 w Polsce i Ukrainie napisała o ... Natalii Siwiec. Jest to doskonałe podsumowanie gry naszej reprezentacji. Zarówno w lecie 2012, jak i poczynań jesienią 2013.

Reprezentacja pokazuje poziom do którego nawet nie warto się obecnie zbyt szczególnie odnosić. Większość zawodników gra bardzo schematycznie, nie wspominając już o podaniach do najbliżej ustawionego kolegi z drużyny. To i tak nie najgorszy z możliwych wariantów, bowiem dzisiaj widziałem kilka podań prosto pod nogi rywali. A powołania... Nowe twarze to kilku kopaczy z polskiej ligi, niczym szczególnym się nie wyróżniających. W większości z południem Polski związanych.



sobota, 12 października 2013

Ukraina #13 Numerek mówi sam za siebie




Na komentowanie gry naszych piłkarzy we wczorajszym meczu z Ukrainą czasu szkoda. Wolę sobie zjeść spokojnie śniadanie.

Polskiej reprezentacji daleko do europejskiego poziomu jako kolektywowi. Szkoda tylko kibiców nakręcających się że "tym razem sie uda".

środa, 8 maja 2013

Polska #107 Hattrick!


Ale tu długo mnie nie było. Zmęczenie materiału. Materiału w postaci studenta VI roku. Czasem tak już w życiu bywa. Ale wychodzę na prostą. Mam wyznaczone terminy egzaminów z pediatrii, okulistyki, medycyny ratunkowej. Zostaje tylko się na nie nauczyć i pojawić w stosownym czasie we właściwym miejscu.

Dziś nietypowo. Chciałem was zaprosić do spróbowania swoich sił w piłkarskim menadżerze online, czyli Hattrick.org. Bardzo fajna gierka, w którą bawię się od 4 lat. Na razie zbyt wysoko nie zaszedłem - z X do V ligi. Ale frajda jest niesamowita.

http://hattrick.interia.pl/Signup/Invite.aspx?ref=XU2DUY



niedziela, 1 lipca 2012

Ukraina #11 Finał Euro 2012




Nadszedł czas w którym nieuchronnie przyjdzie nam zamknąć Mistrzostwa Europy i powoli zacząć podsumowywać imprezę. Trzeba przyznać, że rezultaty na boiskach ciekawie się ułożyły. W ćwierćfinałach odpadli reprezentanci grup A i D (czyli tych z gospodarzami...), w półfinałach zespoły, które awans uzyskały z Grupy B, określanej grupą śmierci. A w finale, tak jak to miało miejsce w pierwszym meczu grupy C, który miałem okazję oglądać w poznańskiej FanZone zagrają reprezentacje Włoch i Hiszpanii. I po raz kolejny w finale tej imprezy zmierza się ze sobą zespoły, które zagrały ze sobą wcześniej pierwszy mecz.

Nie zdecydowałem jeszcze komu w meczu finałowym będę kibicował. Wszystko wskazuje na to, że Włochom, ale może wreszcie Hiszpania oczaruje mnie swoja grą. Z drugiej strony nie jestem przekonany do tego, że La Roja jest ekipą która zasługuje na to, żeby po raz pierwszy w historii obronić mistrzostwo Europy. Oszczędzają się, nie ma w nich nic z hiszpańskiej żywiołowości. Pod tym względem lepiej prezentują się znani skądinąd z defensywnego futbolu Włosi. A drużyna która broni mistrzostwo Europy po 4 latach powinna być legendarna.




czwartek, 28 czerwca 2012

Polska #72 Półfinał warszawski



Sesja, potem trochę wolnego a w tym czasie Euro w Polsce dobiegło już prawie końca. Dzisiaj nasz kraj pożegna się z tą barwna imprezą meczem Niemiec z Włochami. A ja? Już powoli zaczyna brakować mi weny na kolejne blogowe wpisy Euro poświęcone. Bo ileż można? Postanowiłem zebrać możliwie największą ilość pocztówek z tą imprezą związanych ale opisywanie każdej z nich staje się coraz trudniejsze.

Ale dzisiaj, dzisiaj jestem w Warszawie! Oglądam na własne oczy naszą stolicę w tym całym jej piłkarskim szale. Nie mógłbym przecież przepuścić takiej okazji. Tak więc jutro możecie spodziewać się sporej ilości autorskich zdjęć. Takich jak te z Poznania: klik. Pocztówki ze Stadionem Narodowym jeszcze w zanadrzu posiadam więc spokojnie. A może zaopatrzę się na miejscu w jakieś nowe, ciekawe wzory?

Na moich jutrzejszych zdjęciach decydująca rolę będą zapewne odgrywać kibice niemieccy i włoscy. Ciekawi mnie w jakiej liczbie odwiedzą oni Warszawę. Niemców powinno byc znacznie więcej, Włosi mogą być bardziej kolorowi i rozśpiewani, zobaczymy.




środa, 27 czerwca 2012

Ukraina #10 Doniecki półfinał




Dziś czeka nas wielkie, emocjonujące starcie Hiszpanii z Portugalią. Stawką ćwierćfinał, ale też chwała i prestiż do zdobycia na samym futbolowym szczycie. Jak możecie się spodziewać dzisiaj kibicuję Portugalii. To naprawdę bardzo mocna, ciekawa ekipa i chciałbym, żeby zagrała w finale. Po za tym irytuje mnie barceloński styl reprezentacji Hiszpanii. Klepią,, bronią się, często nawet porządnego napastnika nie wystawią. Trochę nie o to w futbolu chodzi moim zdaniem.

Co przed meczem mówi gwiazda Realu Madryt i reprezentacji Portugalii?
"Nie czuję presji przed spotkaniem z Hiszpanami - powiedział Cristiano Ronaldo. - Takie mecze to część mojego życia. Od 10 lat rozgrywam spotkania o podobnym ciężarze gatunkowym, czy to w klubie, czy w reprezentacji i po prostu do tego przywykłem. Nie czuję więc presji, ale za to czuję odpowiedzialność
- Byłoby cudownie dla Portugalii, gdyby po raz kolejny zagrał w finale mistrzostw Europy, choć wiem, że to będzie bardzo trudne zadanie. To będzie twarda walka na boisku, ale jesteśmy w stanie wygrać. Wiem, że Hiszpanie mają mniej czasu na odpoczynek, niemniej jednak to 3 dni to więcej czasu niż potrzeba. Nie sądzę zatem, żeby miało to jakieś przełożenie na wynik" - zakończył.

Dziś o 20.45 rozpocznie się to pasjonujące starcie.




poniedziałek, 25 czerwca 2012

Polska #71 Po ćwierćfinałach




Czekaja na nas już tylko trzy decydujące spotkania Mistrzostw Europy. Jedno z nich, półfinałowy mecz Niemiec z Włochami zostanie rozegrany na Stadionie Narodowym w Warszawie. Na naszym największym stadionie, który był obiektem ćwierćfinałowego starcia Portugalii i Czech.
W czwartek 28 czerwca będzie on gościł europejskie potęgi po raz ostatni na tej imprezie. Jako ostatni polski obiekt. Murowanym faworytem polskiego półfinału będą niepodważalnie Niemcy. Drużyna prowadzona prze Joachima Loewa idzie przez turniej jak burza, zostawiając w pokonanym polu kolejnych rywali. Ma też genialnego reżysera gry - Mesuta Ozila, czołowego piłkarza Realu Madryt. Zmierza się oni z reprezentacją Włoch, która kilkadziesiąt minut temu, po morderczym boju wyeliminowała z turnieju Anglię i awansowała do najlepszej czwórki. O wszystkim zadecydowały rzuty karne, w których po raz kolejny niezawodny okazał się Gianluiggi Buffon.  włosi maja bardzo dobra technicznie drużynę, ale nie wydaje mi się aby byli w stanie zatrzymać rozpędzoną, niemiecka machinę. Brązowy medal w turnieju i tak zostanie odebrany w tym kraju jako spory sukces.

Nie ukrywam, że skoro na Euro nie ma już reprezentacji Polski, kibicuje piłkarzom Realu Madryt. A poza drużyną z Półwyspu Apenińskiego pełnią oni główne role w pozostałych ekipach, o czym bardzo dobitnie przekonały ćwierćfinały. Z siedmiu bramek zdobytych przez Hiszpanię, Portugalię i Niemcy piłkarze Realu zapisali na swoim koncie 4, przy piątej asystował Ozil. Bardzo mnie to cieszy i liczę na równie dobre występy moich ulubieńców w trzech decydujących meczach. Niesamowicie elektrycznie zapowiada się półfinał ukraiński - starcie CR7 Z Casillasem i trzonem madryckiej obrony. Ale warszawski mecz nie będzie wcale gorszy. Chętnie bym się wybrał do stolicy, aby zobaczyć jak będzie wyglądało zakończenie imprezy na polskich boiskach. Nie mam daleko więc w sumie nic nie stoi na przeszkodzie...

Jakaś puenta? Real Madryt Rulez!





niedziela, 24 czerwca 2012

Ukraina #9 Donbass Arena świadkiem awansu Hiszpanii do półfinału



Wczoraj do półfinału ME awansowała Hiszpania. Tam zmierzy się z reprezentacją Portugalii. Naprzeciw siebie staną więc dwa zespoły, które mają w składzie wielu piłkarzy z kadry mojego ulubionego Realu Madryt. W drużynie Del Bosque są to Xabi Alonso, Iker Casillas, Sergio Ramos, Alvaro Arbeloa i w szerokim składzie Raula Albiol, natomiast w Portugalii Cristiano Ronaldo, Fabio Coentrao i Pepe. Piłkarze naprawdę wyśmienici. Ja będę kibicował Portugalii z CR7 na czele. Z kilku powodów:
1.Hiszpania w ostatnich latach zbyt wiele wygrywa. Futbol lubi odmianę.
2. Styl La Rojy jest zbyt podobny do stylu gry Barcelony.
3. Jeśli Portugalia wygra ME Cristiano Ronaldo zapewne dostanie Złota Piłkę za rok 2012 i przerwie hegemonię Leo Messiego. I wszyscy przestaną być może choć trochę ekscytować się rekordami Messiego.
4. Zdecydowanie bardziej podoba mi się styl obecnej Portugalii niż Hiszpanii.
5. W Portugalii gra Cristiano Ronaldo, czyli zdecydowanie najlepszy ofensywny zawodnik Realu Madryt z europejskim pochodzeniem.

Trzeba przyznać, że dosyć ciekawie układają się te mistrzostwa. Teraz w turnieju pozostały już same potęgi, które stoczą ze sobą pasjonujące boje.



piątek, 22 czerwca 2012

Polska #69 Gdańsk żegna się z Euro




Dzisiaj gdańska PGE arena po raz ostatni wystąpi w roli obiektu na którym rozgrywane są Mistrzostwa Europy. Planowałem wybrać się na ten mecz, ale skoro w ćwierćfinale z Niemcami nie zagra Polska, tylko Grecja zrezygnowałem. Tym bardziej, że na ten dzień wyznaczyłem sobie inny ambitny cel. Ale o tym kiedy indziej - gdy cel już się powiedzie. Mam przynajmniej taką nadzieję.

W dzisiejszym meczu Niemiec z Grecją trzymam kciuki za .... "Deutschlandmannerów'. Nienawidzę greckiego stylu gry w piłkę nożnej, a już szczególnie ich lidera - Karagounisa. Dzisiaj na szczęście tego zawodnika na boisku nie będzie. Czekam na dobrą, ofensywną, kreowaną przez Ozila i Khedirę grę Niemiec.

Gdańsk do tej pory był hiszpański. Drużyna z Półwyspu Iberyjskiego zagrało tutaj wszystkie swoje spotkania grupowe. Ale też niemiecki. Nasi zachodni sąsiedzi Gdańsk wybrali sobie przecież za bazę treningową. Oby tylko nic im się w kontekście historycznych zależności polskiego Amsterdamu nie pomyliło...







niedziela, 17 czerwca 2012

Polska #68 No i dla Biało-Czerwonych już po Euro...





Nie było źle. Nie mam siły teraz więcej pisać. Ale w ciągu najbliższych dni uzupełnię tego posta dłuższym wywodem. Jakiś pozytyw? Już 20 kartka w kolekcji poświęconej Euro 2012!

EDIT 24.06.2012. No i wreszcie mam chwilę wolnego i mogę napisać to co obiecałem. Z perspektywy czasu, niezbyt odległej, ale na tyle dużej, żeby do pewnych spraw nabrać dystansu. Reprezentacji Polski po raz kolejny nie udał się start na wielkiej imprezie piłkarskiej. Tym razem rozgrywanej na stadionach w naszych krajach, i takiej, w której trafiliśmy do grupy marzeń. W czasie gdy mamy jednego z najlepszych napastników w Europie, prawego obrońcę którego chce Real Madryt, doskonałych bramkarzy i zaciąg zagraniczny w postaci Perquisa, Obraniaka, Polanskiego i Boenischa, całkiem dobrze uzupełniających skład. Jaki był tego efekt? Dwa punkty, dwa gole, ostatnie miejsce w grupie. Wydawałoby się, że to tragedia.

Jednak mimo wszystko ten turniej zdołował mnie mniej niż poprzednie piłkarskie mistrzostwa w moim życiu (MŚ 2002, MŚ 2006, ME  2008). Były tutaj ładne gole Polaków 0 tylko dwa, ale jakiej urody. I co ważne - w meczach o punkty. Tak to już jest z tą nasza reprezentacja, że swoich kibiców nie rozpieszcza. I bardzo skutecznie obniża oczekiwania sowich fanów. Na ME 2012 były przynajmniej 3 dobre połówki spotkań. Była obrona, którą przeciwnikowi nie było łatwo przejść. Piłkarze po raz kolejny nie zostali dobrze przygotowani kondycyjnie do turnieju, ale i tak wyglądało to lepiej niż na poprzednich turniejach. Mieliśmy bramkarza, który zaliczył wejście smoka i obronił jako jedyny do tej pory na mistrzostwach rzut karny. Mieliśmy kapitana, który strzelił ważnego gola w meczu z Rosją i pozwolił tym poczuć nam choć przez parę dni dumę narodową i nastrój, jaki charakteryzuje kibiców drużyny dobrze spisującej się na w wielkim piłkarskim turnieju.

Mimo wszystko było to za mało.



piątek, 15 czerwca 2012

Ukraina #7 Obfite opady deszczu i burza przerwały mecz EURO!



Mecz Francji z Ukrainą po rozegraniu 5 minut został przerwany z powodu burzy i obfitych opadów deszczu. Spotkanie zostało wznowione o godzinie 19.00, a zakończyło się na kilka minut przed drugim starciem dnia. Ewenement na skalę światową. I akurat tak się złożyło, że od jednej ukraińskiej postcrosserki dostałem taką idealnie pasującą do sytuacji pocztówkę z donieckim stadionem.

Końcowy rezultat pokazał, że ukraińskie niebo 'opłakało' porażkę ich reprezentacji, bardzo oddalającą drużynę Błohina od gry w ćwierćfinałach. Nie wszystko jeszcze dla ekipy Szewczenki stracone - muszą jednak pokonać Anglię. Po tym, co pokazali napastnicy z Wysp Brytyjskich w starciu ze Szwecją wydaje się to mało realne.






poniedziałek, 11 czerwca 2012

Polska #65 Otwarcie Euro w Poznaniu




Fotorelacja z mojego pobytu w Poznaniu 10 czerwca 2012, dnia inauguracji Mistrzostw Europy w stolicy Wielkopolski. Odbył się tego dnia mecz Irlandia - Chorwacja. Powiem tylko, że działo się, oj działo. Szkoda tylko, że 3/4 kibiców, którzy odwiedzili Poznań kibicowało reprezentacji, która doznała sromotnej porażki.


Dworzec powitał godnie
Miły poczęstunek od władz miasta
Ale przypomnijmy sobie po co tu jesteśmy
Zielone tramwaje i zieloni 'Irishowie'

Niektórym było gorąco
Strefa Kibica przy ulicy Marcinkowskiego
'Miłosierni samarytanie' - Panowie powtarzający "Anybody need a ticket?"
Spotkanie panów "Ticket needed" i "Anybody need a ticket?"




Najwięcej działo się na Starym Rynku:





W pewnym momencie wszystko było 'w szachownicę"

Dla równowagi

Na parkingu między Jeziorem Malta a terenami Nowego ZOO mnóstwo wozów
kempingpowych Irlandczyków i pojedyncze Chorwatów

Wracamy do Strefy Kibica - zaczął się mecz Hiszpania - Włochy

Pogoda nie rozpieszczała


 
Po pierwszej połowie meczu Hiszpania z Włochami większość kibiców udała się na Stadion
Miejski w  Poznaniu, aby zdążyć na mecz Irlandii z Chorwacją
Miejskie tramwaje stały się specyficznymi środkami lokomocji



Wielu zdecydowało się pokonać przynajmniej część
drogi na stadion na pieszo.
Niektórzy ucięli sobie pogawędkę z policją na środku skrzyżowania
W tramwaju (dużo mniej zapełnionym niż z 50 poprzednich) też było ciekawie.

                                           

Na stadion było już bardzo blisko...
... i takim go ujrzałem po raz pierwszy

Ludzi było dużo.
I  w różnym wieku.
Niektórzy chorwaccy kibice wyglądali przeciekawie
A irlandcy urządzili sobie zgrupowanie w Toi Toi'u
Przyjrzyjmy się dokładniej stadionowi...

Po meczu Irlandczycy byli w gorszych nastrojach.
A młoda ładna dziewczyna na tym rozmazanym zdjęciu namawiała
każdego w zielonej koszulce do odwiedzenia jednego z poznańskich klubów go-go
Ja wyszedłem jeszcze na spotkanie Starego Marycha,
czyli jednej z największych postcrossingowych legend Poznania
Trzeba było wrócić na dworzec...
na którym nie było ani jednego miejsca, żeby sobie usiąść....


Zapraszam również do obejrzenia oficjalnego filmu z tej imprezy sportowej: klik oraz przeczytania bardzo interesującego felietonu: klik. Nie obyło się bez małej zadymy, (czego ja nie widziałem), ale bądźmy szczerzy - zaczęli ją Polacy. klik1klik2.